Szukaj
Konto

"Rosja zaatakowała". Prezydent USA zmienił zdanie ws. Ukrainy

Prezydent USA Donald Trump
Źródło: PAP/EPA/FRANCIS CHUNG
Komentarzy: 0
- Rosja zaatakowała, ale Ukraińcy nie powinni byli pozwolić Putinowi na ten atak  - stwierdził prezydent USA Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami. Dodał także, że Rosja i Ukraina powinny wspólnie wypracować porozumienie.

W piątek prezydent USA Donald Trump twierdził, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie musi brać udziału w negocjacjach z Rosją mających na celu zakończenie wojny.

Zełenski nie jest zbyt ważny w rozmowach pokojowych

- stwierdził wówczas Donald Trump.

Donald Trump złagodził stanowisko w kwestii Ukrainy

Jednakże podczas sobotniej rozmowy z dziennikarzami, amerykański przywódca stwierdził, że Rosja i Ukraina powinny wspólnie wypracować porozumienie.

Rosja zaatakowała, ale Ukraińcy nie powinni byli pozwolić Putinowi na ten atak

- ocenił prezydent USA. W jego opinii Zełenski oraz Joe Biden byli w stanie nie dopuścić do inwazji.

Prezydent zdradził też, że oba państwa są coraz bliżej podpisania umowy o przekazywaniu USA dostępu ukraińskich surowców w ramach za dalszą pomoc.

Podpiszemy tę umowę, miejmy nadzieję, że w niedługim czasie

- podkreślił Donald Trump.

Prezydent Ukrainy zmienił zdanie ws. wydobycia minerałów

Według ekspertów z Instytutu Studiów nad Wojną, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma być gotowy do podpisania umowy ze Stanami Zjednoczonymi ws. wydobycia minerałów.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jeszcze dziś może podpisać umowę z USA dotyczącą wydobycia minerałów

- ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną.

Duży wpływ na zmianę decyzji ukraińskiego przywódcy miała ostatnia wizyta specjalnego wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa na Ukrainę i Rosję Keitha Kellogga.

Przełomowa wizyta Kelloga

Obecna administracja USA chce, aby w zamian za amerykańskie wsparcie Ukraina zgodziła się na porozumienie w sprawie udostępnienia Stanom Zjednoczonym swoich zasobów minerałów krytycznych.

Jak przekazał Bloomberg, podczas wizyty w Kijowie specjalnego wysłannika USA ds. Ukrainy i Rosji Keitha Kellogga odbyły się negocjacje. Władze ukraińskie odrzuciły projekt porozumienia w tej sprawie przedstawiony w ubiegłym tygodniu przez Waszyngton.

Anonimowe źródło agencji AFP podało, że między stronami "trwa ciągła wymiana pomysłów".

"Sfinalizowane porozumienie w sprawie dostępu USA do ukraińskich minerałów w zamian za gwarancje bezpieczeństwa byłoby kluczowym elementem wysiłków administracji Trumpa na rzecz zakończenia trwającej od trzech lat wojny" - skomentował Bloomberg.

Prezydent Ukrainy powiedział w czwartek, że jego rozmowy z Kelloggiem "przywracają nadzieję" na osiągnięcie porozumienia z Waszyngtonem.

Szczegóły porozumienia są ważne. Im lepiej zostaną opracowane szczegóły, tym lepszy będzie wynik

- mówił Zełenski, podkreślając, że "Ukraina jest gotowa do zawarcia silnego, naprawdę użytecznego porozumienia z prezydentem Stanów Zjednoczonych w sprawie inwestycji i bezpieczeństwa".

Administracja Trumpa zaproponowała w ubiegłym tygodniu, by Ukraina przekazała USA 50 proc. metali ziem rzadkich znajdujących się na ukraińskim terytorium objętym działaniami wojennymi. Strona ukraińska odrzuciła tę propozycję, argumentując, że nie gwarantuje ona ochrony interesów Kijowa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.02.2025 17:26
Źródło: tysol.pl / dorzeczy.pl