Robert Bąkiewicz zabrał głos przed TK. Padł ważny apel do Polaków

- Lider Ruchu Obrony Granic przemawiał podczas sobotniego zgromadzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie.
- Bąkiewicz podkreślał, że wspólne działanie obywateli ma kluczowe znaczenie dla obrony suwerenności i niepodległości Polski.
- Zaapelował do uczestników protestu o solidarność z Karolem Nawrockim i dalszą obecność przed siedzibą TK.
Robert Bąkiewicz zabrał głos przed TK. Padł ważny apel do Polaków
W sobotę, 31 października, przed Trybunałem Konstytucyjnym ponownie przemawiał Robert Bąkiewicz. Zwracając się do uczestników zgromadzenia, przekonywał, że w obliczu obecnych wydarzeń szczególnego znaczenia nabiera postawa samych Polaków. Polityk podkreślał, że wydarzenia rozgrywające się w kraju są obserwowane również za granicą. Jego zdaniem nie można jednak oczekiwać, że inne państwa zatroszczą się o polskie interesy.
- Tu Beatka mi podpowiada, że jesteśmy na ustach całego świata, że cały świat obserwuje tę sytuację w Polsce. Ale pamiętajcie, kochani rodacy, że nikomu, nikomu na świecie nie zależy na tym tak naprawdę, nie zależy na tym, żeby nasza ojczyzna się ostała, żeby nasza ojczyzna była wolna, suwerenna i niepodległa
- zaznaczył.
Bąkiewicz o sile wspólnego działania
W swoim przemówieniu lider Ruchu Obrony Granic nawiązał także do liczby osób zgromadzonych przed budynkiem. Zwrócił uwagę, że obecność wielu ludzi może mieć istotne znaczenie dla dalszego przebiegu protestu.
- Ale naprawdę, dzięki temu, że jesteśmy tymi tysiącami, że potrafiliśmy się tutaj zgromadzić, że jak ta ręka, która te wszystkie palce ściśnie razem, to stajemy się wielką, potężną pięścią. Jesteśmy narodem, jesteśmy polskim narodem, który musi wygrać tę walkę o polską suwerenność, o polską niepodległość
- mówił.
- Duży sukces i mobilizacja społeczna, która jest koniecznie potrzebna - musimy ten Trybunał zwyczajnie odbić
- dodawał w nagraniu na żywo Bąkiewicz.
Apel o wsparcie dla Karola Nawrockiego
Bąkiewicz odniósł się również do roli prezydenta w sporze dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. Wezwał zgromadzonych do kontynuowania protestu i okazania poparcia głowie państwa.
- Dlatego musimy tutaj być, musimy trwać, musimy dawać wsparcie prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Karolowi Nawrockiemu. Musimy pokazywać, że to my dzisiaj jesteśmy jego ochroną
- wzywał.
O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny?
W piątek policjanci wkroczyli na teren Trybunału Konstytucyjnego. Komenda Stołeczna Policji tłumaczyła działania informacją o "możliwym zagrożeniu życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału". Jednocześnie sędzia Anna Korwin-Piotrowska, od której prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania, wydała zarządzenia dotyczące "miesięcznej przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego".
Na profilu TK zarzucono bezprawne przejęcie strony internetowej. Premier Donald Tusk mówił z kolei o "przywracaniu praworządności". W nocy prezydent pojawił się w siedzibie Trybunału, a rano Pałac Prezydencki opublikował oświadczenie kwestionujące działania wobec TK.
Komentarze
Interwencja służb w TK. Veritas et Ius: Symbol degradacji urzędu prokuratora

Bąkiewicz: Niemieckie służby operują na terytorium RP
„W trosce o powagę miejsca”. Kuriozalne tłumaczenie berlińskiej policji po interwencji wobec Polaków

Robert Bąkiewicz już w Polsce: "Nie potrzebuję pozwolenia żeby jeździć do Niemiec"










