Szukaj
Konto

Red. Wielowieyska w GW z 2012 roku: "Kartę nauczyciela do kosza". Dziś oskarża "Solidarność"...

09.04.2019 12:00
Red. Wielowieyska w GW z 2012 roku: "Kartę nauczyciela do kosza". Dziś oskarża "Solidarność"...
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
Mówi się, że przysłowia są mądrością narodów. Tym razem zastosowanie może mieć jedno z nich, mianowicie - historia kołem się toczy. Tutaj bardzo niedawna historia.

Samorządowcy wydali wojnę archaicznej Karcie nauczyciela. Słusznie. Bo Ministerstwo Edukacji Narodowej jest w tej sprawie kompletnie bierne

- pisała w 2012 roku red. Wielowieyska GW.

Nauczyciele w szkołach publicznych powinni mieć normalny 40-godzinny tydzień pracy bez przywileju 18-godzinnego pensum (czas spędzony przy tablicy). Dziś spędzają bardzo mało czasu na lekcjach w porównaniu z kolegami z Unii Europejskiej. Poza tym mają rozmaite mieszkaniowe i wiejskie dodatki do pensji niezwiązane z wydajnością czy jakością ich pracy. Trzeba je zlikwidować podobnie jak roczne pełnopłatne urlopy na poratowanie zdrowia, które przysługują już po siedmiu latach pracy

- kontynuuje dziennikarka.



Czy interesuje Państwa, co ta sama dziennikarka w tej samej gazecie pisze dziś?


Oświatowa "S" odstąpiła od strajku, bo jej szefowie są politycznymi sojusznikami obecnej władzy. A więzi te są na tyle silne, że polityka wzięła górę nad interesami pedagogów

- pisze Wielowieyska.


Dziś SLD - z całym szacunkiem dla tej partii - znaczy niewiele. Dzięki temu OPZZ i ZNP wybiły się na niepodległość. Dlatego PiS zmienił opowieść. Oskarża ZNP i prezesa Sławomira Broniarza o sprzyjanie opozycji i maszerowanie na demonstracjach Komitetu Obrony Demokracji. Chodzi o udowodnienie, że strajk nie jest w obronie interesów nauczycieli, ale jest antyrządową akcją inspirowaną przez Platformę Obywatelską

- twierdzi.


adg

źródło: TT, GW

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.04.2019 12:00