Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Obejrzeli nagranie

- Minął rok od zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy; pełnomocnik rodziny, Wojciech Marek Kasprzyk, określił zapis zbrodni jako wyjątkowo brutalny.
- Według adwokata nagranie obejrzało dziewięć osób, ale tylko dwie były w stanie dotrwać do końca ze względu na drastyczny charakter materiału.
- Ciało nastolatki odnaleziono 1 maja 2024 r. w pobliżu zakładu należącego do rodziny podejrzanego; wstępna sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy.
Zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy to jedna z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat.
Obejrzeli nagranie
Mecenas Wojciech Marek Kasprzyk, pełnomocnik rodziny nastolatki, ujawnił w "Kanale Kryminalnym Extra”, że wstrząsający materiał zbrodni obejrzeć miało dziewięć osób, ale do końca wytrwały tylko dwie.
Było na początku dziewięć osób. Na koniec została ze mną tylko jedna osoba. Musiałem odreagować. Nie mogę opisać tej zbrodni, bo złamię tajemnicę adwokacką, ale to wszystko jest na poziomie najbardziej brutalnych horrorów
- powiedział.
Zdradził, że materiał był wyjątkowo brutalny, a obrona podejrzanego walczy o niepoczytalność.
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy
Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu nastolatki wpłynęło 24 kwietnia zeszłego roku, przy czym 29 kwietnia jedno z jej rodziców powiadomiło, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Poszukując zaginionej, policja informowała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki odnaleziono kilka dni później - 1 maja w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego.
Sekcja zwłok 16-latki wykazała wstępnie, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.
Komentarze
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Nowe informacje ws. podejrzanego

Seryjny morderca z Warszawy usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Nowe informacje ws. podejrzanego









