Ranny kapitan Flydubai opowiedział o dramacie w kokpicie

- Drugi pilot samolotu Flydubai miał zaatakować kapitana nożem i próbować przejąć kontrolę nad maszyną lecącą z Dubaju do Tel Awiwu. Motyw ataku jest przedmiotem śledztwa.
- Ranny kapitan zdołał odblokować drzwi kokpitu. Pasażerowie obezwładnili napastnika, a dwaj piloci Flydubai podróżujący poza służbą przejęli stery i doprowadzili do awaryjnego lądowania.
- Samolot bezpiecznie wylądował awaryjnie w Tabuku w Arabii Saudyjskiej. Kapitan trafił do szpitala, a drugi pilot został zatrzymany. Śledczy badają okoliczności i motyw jego działania.
Smit Machchhar przedstawił swoją relację podczas rozmowy z premierem Indii Narendrą Modim. Rozmawiał z nim ze szpitalnego łóżka w Abu Zabi. Na opublikowanym nagraniu widać pilota z zabandażowaną głową. W pewnym momencie wyraźnie wzruszony ociera łzy.
Wiedziałem, że samolot spada… Upadłem na ziemię
– wspominał kapitan, opisując moment ataku.
Pilot zdał sobie sprawę, że musi przede wszystkim umożliwić innym osobom dostanie się do kokpitu.
Powiedziałem sobie, że drzwi są tuż obok, wystarczy je otworzyć
– relacjonował. Jak dodał, udało mu się otworzyć drzwi, a do kokpitu weszli inni ludzie.
Drugi pilot miał zaatakować kapitana
Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę, 30 września, podczas lotu Flydubai z Dubaju do Tel Awiwu. Boeing 737 MAX znajdował się wówczas nad Arabią Saudyjską. Według dotychczasowych informacji drugi pilot miał zaatakować kapitana nożem i próbować przejąć kontrolę nad samolotem. Motyw jego działania pozostaje przedmiotem śledztwa.
Machchhar mimo odniesionych obrażeń stawiał opór napastnikowi. Jak sam później tłumaczył, nie chodziło już tylko o ratowanie własnego życia.
Wiedziałem, że nie mogę pozwolić innym umrzeć
– powiedział.
Kluczowe okazało się otwarcie przez kapitana drzwi kokpitu. Pasażerowie mogli wówczas dostać się do środka i pomóc w obezwładnieniu drugiego pilota. Na pokładzie znajdowali się również piloci podróżujący poza służbą, którzy włączyli się w opanowanie sytuacji.
Flydubai podkreśla, że motyw zdarzenia nie został jeszcze ustalony. Władze ZEA badają zarówno przebieg incydentu, ewentualne wcześniejsze przygotowania, jak i możliwość związku z działalnością terrorystyczną.
Awaryjne lądowanie w Arabii Saudyjskiej
Po odzyskaniu kontroli nad maszyną samolot został skierowany do Tabuku w Arabii Saudyjskiej, gdzie bezpiecznie wylądował. Kapitan otrzymał pomoc medyczną, a następnie został przetransportowany do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Według przekazywanych przez indyjskie służby dyplomatyczne informacji jego stan jest stabilny.
Premier Indii Narendra Modi nazwał Machchhara bohaterem i podkreślił, że jego działania mogły uratować życie wszystkich osób znajdujących się na pokładzie.
Nie bojąc się o własne życie, walczył dzielnie
– powiedział Modi, porównując potencjalne konsekwencje zdarzenia do zamachów z 11 września 2001 roku.
Podczas późniejszej rozmowy z premierem sam Machchhar nie ukrywał emocji. Podziękował Modiemu za telefon i wsparcie, mówiąc, że indyjski przywódca dodał mu otuchy.
Trwa śledztwo w sprawie drugiego pilota
Drugi pilot, według przekazywanych informacji obywatel Omanu, został po zdarzeniu przekazany władzom Zjednoczonych Emiratów Arabskich i aresztowany. Okoliczności jego działania są obecnie przedmiotem międzynarodowego śledztwa.
W wyjaśnianie sprawy zaangażowane są służby Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Izraela, Stanów Zjednoczonych i Omanu. Badane są różne możliwe motywy – w tym scenariusz związany z terroryzmem. Na obecnym etapie śledczy nie przesądzili jednak, co skłoniło drugiego pilota do ataku ani jaki dokładnie był jego plan.
Izraelskie władze przedstawiają zdarzenie jako potencjalną próbę zamachu. Premier Benjamin Netanjahu mówił, że załoga i pasażerowie zapobiegli katastrofie, którą porównał do ataków z 11 września. Jednocześnie zaznaczył, że izraelskie służby nie miały wcześniej informacji wywiadowczych wskazujących na planowany atak.
Flydubai apeluje jednak o niewyciąganie przedwczesnych wniosków. Przewoźnik podkreśla, że motyw ataku nie został jeszcze ustalony, a jego ewentualny związek z terroryzmem jest jednym z elementów prowadzonego dochodzenia.
Śledztwo ma teraz odpowiedzieć na kluczowe pytanie: dlaczego drugi pilot zaatakował kapitana i czy działał sam. Z dotychczasowych relacji wynika, że otwarcie drzwi kokpitu przez rannego Machchhara umożliwiło interwencję pasażerów. Po obezwładnieniu drugiego pilota kontrolę nad samolotem przejęli piloci Flydubai podróżujący poza służbą, którzy bezpiecznie wylądowali w Tabuku. Motyw ataku pozostaje przedmiotem śledztwa.
Incydent ponownie wywołał pytania o bezpieczeństwo kokpitów. W tym przypadku potencjalne zagrożenie nie pochodziło od pasażera próbującego dostać się za zamknięte drzwi, lecz od członka załogi, który miał już do kokpitu dostęp.
Komentarze
LOT odwołał loty do Izraela. Samolot do Dubaju zawrócony

Kanadyjskie służby wyprowadziły pilota z kokpitu. Opóźniony lot Air India

Loty do Dubaju i Dohy wstrzymane. Reakcja linii lotniczych na sytuację na Bliskim Wschodzie

Katastrofa lotnicza w Niemczech. Samolot rozbił się o dom








