Protest "S" Eurobanku pod siedzibą Societe Generale w Warszawie

15 maja Solidarność z Eurobanku przeprowadziła pikietę przed siedzibą polskiego oddziału Societe Generale w Warszawie. Pracownicy skarżą się na złe warunki pracy, brak dialogu społecznego oraz dyskryminację ze względu na przynależność do związku zawodowego
W pikiecie oprócz pracowników Eurobanku, który jest częścią Societe Generale, uczestniczyli związkowcy z innych banków oraz przedstawiciele UNI Global Finance, światowej konfederacji związków zawodowych z sektora finansów i ubezpieczeń. Protestujący trzymali transparenty w języku polskim, angielskim i francuskim: "Stop dyskryminacji, start dla dialogu" "Prawa związkowe to prawa człowieka", "Nic o nas bez nas", "Societe Generale pracownicy w Polsce zasługują na więcej". Część pikietujących pracowników Eurobanku w obawie przed represjami ze strony pracodawcy miała na twarzach maski.
Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń Alfred Bujara podkreślił, że jest to pierwsza tego typu akcja protestacyjna pracowników banków, po okresie transformacji. Warunki pracy pracowników sektora finansowego w naszym kraju od kliku lat ulegają pogorszeniu. Presja na sprzedaż, wielozadaniowość to główne czynniki do występowania ciągłego stresu w pracy. Eurobank jest tego przykładem, zaś brak dialogu pogarsza tą sytuacje, wyjaśnia przewodniczący.
Przyjechaliśmy tutaj, żeby zwrócić uwagę pracodawcy na nasze problemy.
- zapowiada Ksenia Ulanowicz-Sienkiel, przewodniczący Solidarności w Eurobanku..
Żaden przedstawiciel Societe Generale nie wyszedł do protestujących. Kilka godzin przed rozpoczęciem pikiety Eurobank przesłał mediom oświadczenie, w którym podkreślił, że jest otwarty na rozmowy i deklaruje gotowość do dyskusji o postulatach Solidarności.
- mówi przewodnicząca.
Pracownicy Eurobanku skarżą się m.in. na niskie wynagrodzenia oraz złe warunki pracy. - Średni staż pracy to 34 miesiące. Placówki naszego banku są czynne nawet do 21.00. Pracujemy często po 10 - 13 godzin dziennie. W jednym ze znanych nam przypadków matka karmiąca, która wróciła po urlopie macierzyńskim i powinna pracować 7 godzin w ciągu dnia, z powodu zbyt małej liczby pracowników w 1,5 miesiąca przepracowała 80 godzin nadliczbowych - wskazuje przewodnicząca.
8 maja organizacja związkowa Solidarności z Eurobanku złożyła doniesienie do prokuratury
o możliwości popełnienia przestępstwa przez Eurobank. W ocenie związkowców pracodawca utrudnia działalność związkową w firmie i dyskryminuje pracowników należących do Solidarności. - Dochodzą do nas sygnały, że pracownicy są zmuszani przez przełożonych do wypełniania deklaracji dotyczących ich przynależności związkowej. Działacze związkowi są dyskryminowani. Jedna osoba chroniona została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, kolejną zdegradowano na niższe stanowisko - zaznacza Ulanowicz-Sienkiel.
Sytuacją pracowników Eurobanku zaniepokojona jest również UNI Global Finance. 16 maja w Warszawie odbędzie się spotkanie Grupy Kierującej Uni Europa Finance. - Informacje, które otrzymaliśmy od naszych organizacji stowarzyszonych w Polsce, wskazują, że Societe Generale Group traktuje pracowników w Polsce w gorszy sposób niż swoich pracowników w innych krajach - mówi Angelo di Cristo, szef Uni Global Finance.
łk
Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń Alfred Bujara podkreślił, że jest to pierwsza tego typu akcja protestacyjna pracowników banków, po okresie transformacji. Warunki pracy pracowników sektora finansowego w naszym kraju od kliku lat ulegają pogorszeniu. Presja na sprzedaż, wielozadaniowość to główne czynniki do występowania ciągłego stresu w pracy. Eurobank jest tego przykładem, zaś brak dialogu pogarsza tą sytuacje, wyjaśnia przewodniczący.
Przyjechaliśmy tutaj, żeby zwrócić uwagę pracodawcy na nasze problemy.
Chcemy rozmawiać przy stole, a nie na ulicy. Jednak jeżeli zarząd Eurobanku nadal będzie ignorował swoich pracowników, będziemy organizować kolejne protesty
- zapowiada Ksenia Ulanowicz-Sienkiel, przewodniczący Solidarności w Eurobanku..
Żaden przedstawiciel Societe Generale nie wyszedł do protestujących. Kilka godzin przed rozpoczęciem pikiety Eurobank przesłał mediom oświadczenie, w którym podkreślił, że jest otwarty na rozmowy i deklaruje gotowość do dyskusji o postulatach Solidarności.
- Z nami nikt się nie kontaktował. Szkoda, że pracodawca zamiast rozmawiać z pracownikami, woli komunikować się z nimi przez media
- mówi przewodnicząca.
Pracownicy Eurobanku skarżą się m.in. na niskie wynagrodzenia oraz złe warunki pracy. - Średni staż pracy to 34 miesiące. Placówki naszego banku są czynne nawet do 21.00. Pracujemy często po 10 - 13 godzin dziennie. W jednym ze znanych nam przypadków matka karmiąca, która wróciła po urlopie macierzyńskim i powinna pracować 7 godzin w ciągu dnia, z powodu zbyt małej liczby pracowników w 1,5 miesiąca przepracowała 80 godzin nadliczbowych - wskazuje przewodnicząca.
8 maja organizacja związkowa Solidarności z Eurobanku złożyła doniesienie do prokuratury
o możliwości popełnienia przestępstwa przez Eurobank. W ocenie związkowców pracodawca utrudnia działalność związkową w firmie i dyskryminuje pracowników należących do Solidarności. - Dochodzą do nas sygnały, że pracownicy są zmuszani przez przełożonych do wypełniania deklaracji dotyczących ich przynależności związkowej. Działacze związkowi są dyskryminowani. Jedna osoba chroniona została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, kolejną zdegradowano na niższe stanowisko - zaznacza Ulanowicz-Sienkiel.
Sytuacją pracowników Eurobanku zaniepokojona jest również UNI Global Finance. 16 maja w Warszawie odbędzie się spotkanie Grupy Kierującej Uni Europa Finance. - Informacje, które otrzymaliśmy od naszych organizacji stowarzyszonych w Polsce, wskazują, że Societe Generale Group traktuje pracowników w Polsce w gorszy sposób niż swoich pracowników w innych krajach - mówi Angelo di Cristo, szef Uni Global Finance.
łk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 16.05.2017 20:15
Komentarze
Pary jednopłciowe z takimi samymi prawami podatkowymi. Domański podpisał interpretację
24.09.2026 21:42

Komentarzy: 0
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podpisał interpretację ogólną dotyczącą praw i obowiązków podatkowych osób, które uzyskały transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa. Na decyzję zareagował szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker, który ocenił, że jest to próba faktycznego zrównania małżeństwa ze związkami jednopłciowymi.
Czytaj więcej
„Polscy neonaziści” kontra „intruz” z Jarosławia. „Bild” opisuje dwa przypadki przemocy w Polsce
24.09.2026 20:26

Komentarzy: 0
Niemiecki „Bild” w odstępie zaledwie kilku dni opublikował dwa teksty dotyczące aktów przemocy w Polsce. W jednym przypadku już w tytule pojawili się „polscy neonaziści” mający „polować na Ukraińców”. W drugim – dotyczącym śmiertelnego ataku w klasztorze w Jarosławiu – gazeta napisała w nagłówku jedynie o 31-letnim „intruzie”. Informacja o tym, że zatrzymany miał ukraiński paszport, znalazła się dopiero w końcowej części materiału.
Czytaj więcej
12-latek zepchnął betonowe bloki na tory. Najechały na nie dwa pociągi
24.09.2026 19:41

Komentarzy: 0
Dwa ciężkie pociągi towarowe nadjeżdżające z przeciwnych kierunków najechały na betonowe bloki znajdujące się na torach w Jedlance w województwie lubelskim. Lokomotywy zostały uszkodzone, a ruch na trasie Dęblin – Łuków na kilka godzin wstrzymano. Policjanci ustalili sprawcę, to 12-latek, który przyznał się do położenia przeszkód na torowisku.
Czytaj więcej
100 głosów na Nawrockiego przypisano Trzaskowskiemu. Członkowie komisji staną przed sądem
24.09.2026 19:02

Komentarzy: 0
Dziewięcioro członków komisji wyborczej w Ostrowi Mazowieckiej stanie przed sądem w związku z nieprawidłowym ustaleniem wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich. Według ustaleń śledczych Karolowi Nawrockiemu przypisano o 100 głosów mniej, niż faktycznie otrzymał, natomiast wynik Rafała Trzaskowskiego zawyżono o 101 głosów.
Czytaj więcej
Atak ukraińskiego nożownika. Jest reakcja Zełenskiego
24.09.2026 17:58

Komentarzy: 0
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zabrał głos po śmiertelnym ataku w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. "Jesteśmy wstrząśnięci tym złem" - napisał. Wcześniej oświadczenie wydała ambasada Ukrainy w Polsce, która stanowczo potępiła atak i zaapelowała, by "ból nie przerodził się w nienawiść czy kolejną przemoc".
Czytaj więcej