"Prosze o pilne zaangażowanie". Apel siostry Polaka ze szpitala w Plymouth

Chodzi o R.S. - mężczyznę w średnim wieku (jego personalia nie mogą być publikowane ze względu na dobro rodziny), który od kilkunastu lat mieszka w Anglii i który 6 listopada 2020 r. doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny.
Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.
Panie Premierze @MorawieckiM proszę o pilne zaangożowanie się w sprawę mojego brata! Wierzymy, że @msz podejmuje wszelkie działania aby mu pomóc
- napisała na Twitterze siostra Polaka, który głodzony jest na śmierć w szpitalu w Wielkiej Brytanii.
Panie Premierze @MorawieckiM proszę o pilne zaangożowanie się w sprawę mojego brata!
— Agata (@Agata56226016) January 23, 2021
Wierzymy, że @msz podejmuje wszelkie działania aby mu pomóc.@Piotr_Wawrzyk @paweljabIonski @SzSz_velSek @RauZbigniew @marcinwarchol @ZiobroPL @AndrzejDuda @KSzczerski
Komentarze
Mieli szykować atak na bazę RAF. Nocna akcja i pięciu zatrzymanych

Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Brat Diany przerywa milczenie

Arcybiskup przyznała nagrodę pojednania imamowi. Burza po ujawnieniu jego słów o bin Ladenie

Trzęsienie ziemi w rodzinie królewskiej. William podjął decyzję ws. Harry'ego

Tak pite napoje wiążą się z wyższym ryzykiem raka przełyku. Nowe badanie

