Szukaj
Konto

Prof. Kamil Zaradkiewicz zrzekł się funkcji

Prof. Kamil Zaradkiewicz zrzekł się funkcji
Sędzia Sądu Najwyższego prof. Kamil Zaradkiewicz ogłosił na portalu X rezygnację z funkcji Dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. W liście skierowanym do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara ostro recenzuje jego działania, a swoją decyzję podjął w geście protestu.

Lista zarzutów wobec ministra sprawiedliwości, a zarazem prokuratora generalnego jest długa. W liście czytamy m.in.:

W obecnej sytuacji nie widzę możliwości współpracy z Panem jako osobą, która prezentuje od początku swojego urzędowania postawę konfrontacyjną wobec niezawisłych i niezaangażowanych w spory polityczne sędziów oraz organów sądownictwa, w tym Krajowej Rady Sądownictwa

- wskazuje w liście prof. Zaradkiewicz.

Czytaj więcej: Prezydent Duda: Widzimy odrodzenie rosyjskiego imperializmu, Putin chce podpalić świat

Sędzia Sądu Najwyższego ocenił, że opinie formułowane przez Adama Bodnara i jego współpracowników:

przyczyniają się do destrukcji wizerunku władz Rzeczypospolitej i utrwalania fałszywego obrazu rzekomego chaosu prawnego.

Krytycznie ocenił odwołanie niektórych sędziów z delegacji do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, którą dotychczas kierował. Prof. Kamil Zaradkiewicz wyraził oburzenie aprobatą ministra Bodnara dla ignorowania ostatecznych i prawomocnych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego.

Czytaj także: Brytyjskie media: "Donald Tusk wysłał policję za dziennikarzami"

Prof. Zaradkiewicz: "Moja rezygnacja to protest"

Jak czytamy w liście, rezygnacja jest wyrazem protestu przeciwko działaniom Bodnara.

Wyrażam nadzieję, że moja rezygnacja stanie się dla Pana oraz pańskich współpracowników źródłem refleksji i podjęcia koniecznych działań w celu naprawy sytuacji Szkoły oraz uzdrowienia jej działalności dla dobra kształcących się w niej aplikantów sędziowskich i prokuratorskich.

PiS: Bodnar do dymisji!

Politycy Prawa i Sprawiedliwości na konferencji prasowej w Sejmie poinformowali, że do laski marszałkowskiej został złożony wniosek o wotum nieufności wobec ministra Adam Bodnara. Jak argumentuje szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak, nie chodzi tylko o działania wobec uwięzionych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Wprowadzenie chaosu w systemie prawnym godzi w praworządność RP. Mógłby ktoś powiedzieć, że sprawa dotyczy prokuratury, polityków - myślę tu o bezprawnie osadzonych w więzieniach ministrach Kamińskim i Wąsiku. Ale nie! Konsekwencje takich działań będą poważne dla Kowalskiego, gdyż to wszystko, co próbuje zrobić minister sprawiedliwości, będzie w efekcie rzutowało np. na możliwość podważania pozycji prokuratorów przez adwokatów.

- powiedział polityk PiS Mariusz Błaszczak.

Czytaj więcej: PiS złoży wniosek o wotum nieufności wobec ministra Adama Bodnara

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.01.2024 11:09
Źródło: x.com