Prof. Jan Szyszko dla "TS": Zachód nie ma prawa nas pouczać

„Niedelikatnością jest mówienie, że mieszkańcy Puszczy Białowieskiej chcą ją wyciąć po to, żeby zyskać pieniądze. Przecież Puszcza jest ich ogromnym dziedzictwem kulturowym. Dzięki niej żyli, kształtowali ją przez wiele lat. Należą im się słowa ogromnego uznania, a nie krytyka i pogarda.”\nZ prof. Janem Szyszko, ministrem środowiska, rozmawia Anna Brzeska.
- 5 lipca UNESCO wydało zalecenie, w którym żąda natychmiastowego zaprzestania wycinki w Puszczy Białowieskiej.
- UNESCO nie ma prerogatyw do wydania decyzji.
- Co państwo zamierzają z tym zaleceniem zrobić?
- Puszcza Białowieska jest poddana pełnemu monitoringowi. Po stronie polskiej obejmuje ona ponad 60 tys. ha. Stanowi z jednej strony Park Narodowy - niecałe 10 tys. ha - i trzy nadleśnictwa gospodarcze na pozostałej powierzchni (Browsk, Hajnówka i Białowieża), wyznaczone w 2004 roku jako obszar Natura 2000, ze względu na unikatowe siedliska dla gatunków niezwykle rzadkich i cennych z punktu widzenia UE. Polskim obowiązkiem jest to, aby te siedliska i gatunki trwały. Niestety, błędne decyzje gospodarcze, podjęte na bazie woli politycznej PO-PSL, doprowadziły do tego, że drzewostany, które powstały ręką człowieka i wymagają pewnych działań gospodarczych, na skutek braku tych działań uległy rozpadowi. Wraz z rozpadem drzewostanów zaczęły ginąć siedliska i gatunki, które są objęte siecią Natura 2000. Z tego powodu należało rozpocząć proces naprawczy, który wymagał określenia aktualnego stanu.
Po raz pierwszy więc, w 2016 r., została wykonana pełna inwentaryzacja całej Puszczy Białowieskiej po stronie polskiej. Pracowało nad nią ponad 200 specjalistów z różnych dziedzin nauk przyrodniczych. Kosztowało to Lasy Państwowe - za co chciałem im serdecznie podziękować - 1 mln 200 tys. euro. Inwentaryzacja pozwoliła na określenie stanu siedlisk. Okazało się, że wiele z nich jest w zdecydowanie gorszym stanie, niż w momencie wyznaczania ich do sieci Natura 2000.
- To obszary, gdzie nie było ingerencji człowieka?
- Została tam bardzo ograniczona, na co zareagowały siedliska i gatunki. To jest błąd, jaki popełniano wielokrotnie w przeszłości, uznając człowieka za największego wroga zasobów przyrodniczych. Gdy wyeliminowano jego działalność, zaczęły ginąć siedliska, które powinny podlegać ochronie. Przykładem jest Tatrzański Park Narodowy. Wyeliminowano tam pasterstwo i zaczęły ginąć chronione gatunki. Podobnie dzieje się na wielu łąkach ze storczykami. Zarosły, kiedy przestano je kosić, i storczyków już nie ma. Taki przykład mamy również w Dolinie Rospudy. Ta piękna dolina była obiektem zainteresowań wielu osób. Zmieniła swój charakter, ponieważ człowiek przestał ją użytkować. Dolina zarosła, zginęły więc i gatunki.
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
- UNESCO nie ma prerogatyw do wydania decyzji.
- Co państwo zamierzają z tym zaleceniem zrobić?
- Puszcza Białowieska jest poddana pełnemu monitoringowi. Po stronie polskiej obejmuje ona ponad 60 tys. ha. Stanowi z jednej strony Park Narodowy - niecałe 10 tys. ha - i trzy nadleśnictwa gospodarcze na pozostałej powierzchni (Browsk, Hajnówka i Białowieża), wyznaczone w 2004 roku jako obszar Natura 2000, ze względu na unikatowe siedliska dla gatunków niezwykle rzadkich i cennych z punktu widzenia UE. Polskim obowiązkiem jest to, aby te siedliska i gatunki trwały. Niestety, błędne decyzje gospodarcze, podjęte na bazie woli politycznej PO-PSL, doprowadziły do tego, że drzewostany, które powstały ręką człowieka i wymagają pewnych działań gospodarczych, na skutek braku tych działań uległy rozpadowi. Wraz z rozpadem drzewostanów zaczęły ginąć siedliska i gatunki, które są objęte siecią Natura 2000. Z tego powodu należało rozpocząć proces naprawczy, który wymagał określenia aktualnego stanu.
Po raz pierwszy więc, w 2016 r., została wykonana pełna inwentaryzacja całej Puszczy Białowieskiej po stronie polskiej. Pracowało nad nią ponad 200 specjalistów z różnych dziedzin nauk przyrodniczych. Kosztowało to Lasy Państwowe - za co chciałem im serdecznie podziękować - 1 mln 200 tys. euro. Inwentaryzacja pozwoliła na określenie stanu siedlisk. Okazało się, że wiele z nich jest w zdecydowanie gorszym stanie, niż w momencie wyznaczania ich do sieci Natura 2000.
- To obszary, gdzie nie było ingerencji człowieka?
- Została tam bardzo ograniczona, na co zareagowały siedliska i gatunki. To jest błąd, jaki popełniano wielokrotnie w przeszłości, uznając człowieka za największego wroga zasobów przyrodniczych. Gdy wyeliminowano jego działalność, zaczęły ginąć siedliska, które powinny podlegać ochronie. Przykładem jest Tatrzański Park Narodowy. Wyeliminowano tam pasterstwo i zaczęły ginąć chronione gatunki. Podobnie dzieje się na wielu łąkach ze storczykami. Zarosły, kiedy przestano je kosić, i storczyków już nie ma. Taki przykład mamy również w Dolinie Rospudy. Ta piękna dolina była obiektem zainteresowań wielu osób. Zmieniła swój charakter, ponieważ człowiek przestał ją użytkować. Dolina zarosła, zginęły więc i gatunki.
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 18.07.2017 23:00
Komentarze
Przed nami XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Los polityki spójności – centralizacja czy wielopoziomowe zarządzanie?
08.09.2026 11:25

Komentarzy: 0
Już 8 września, we wtorek, rozpocznie się XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu, największa międzynarodowa konferencja w naszym regionie Europy, na którą przyjedzie ponad 6000 liderów świata polityki, biznesu, nauki i kultury z ponad 50 krajów.
Czytaj więcej
Bruksela stawia na elektryki, Europejczycy przeciwnie. Tylko 8 proc. chce takiego auta
08.09.2026 07:46

Komentarzy: 0
Europejscy kierowcy nie są przekonani do całkowitego przejścia na samochody elektryczne. Z badania przeprowadzonego w pięciu największych krajach Unii Europejskiej wynika, że zdecydowana większość respondentów opowiada się za możliwością wyboru technologii napędu, a nie odgórnie narzuconym regułom.
Czytaj więcej
Islandia mówi „nie” negocjacjom z UE. Mądry Islandczyk przed szkodą
03.09.2026 19:14

Komentarzy: 0
Islandczycy niewielką większością odrzucili możliwość wznowienia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Przeciw zagłosowało 52,8 proc. uczestników referendum, za – 47,2 proc. Islandia już dziś korzysta z jednolitego rynku poprzez EOG i należy do strefy Schengen, ale pozostając poza UE zachowuje większą samodzielność m.in. w polityce rybołówstwa. Dariusz Lipiński przekonuje, że właśnie dlatego wynik referendum był przejawem politycznego pragmatyzmu.
Czytaj więcej
Von der Leyen alarmuje po wydarzeniach w Lipsku. „Był to atak z użyciem sprzętu wojskowego”
02.09.2026 16:30

Komentarzy: 0
Wydarzenia w Lipsku oznaczają nową eskalację na terytorium Unii Europejskiej, za którą bezpośrednio odpowiada Rosja - powiedziała w środę w Brukseli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przed spotkaniem z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Czytaj więcej
RMF FM: Polska odzyska pieniądze za broń dla Ukrainy
01.09.2026 16:01

Komentarzy: 0
Około 400 mln euro ma trafić do Polski w przyszłym roku. Jak ustaliło RMF FM, chodzi o zwrot za broń przekazaną Ukrainie.
Czytaj więcej