Szukaj
Konto

Premier Szydło o Tusku: Kiedy trzeba było Polsce pomagać, jego głosu nie słyszeliśmy. O co mu chodzi?

13.01.2017 10:40
zrzut ekranu
Źródło: TVP Info
Komentarzy: 0
– Budżet, który stał się zarzewiem do protestu PO i Nowoczesnej jest budżetem uchwalonym zgodnie z prawem, przyjętym zgodnie z regułami, które wskazują ustawy. Pan marszałek Kuchciński przeprowadził to posiedzenie zgodnie z regulaminem Sejmu, nie zostały złamane żadne przepisy. (...) Jeśli politycy PO i Nowoczesnej opamiętają się i będą chcieli pracować, to dobrze dla Polski – powiedziała w programie "Gość Wiadomości" TVP premier Beata Szydło.
- Dziś rządzi w Polsce ekipa, która dba o grosz publiczny, która potrafi uszczelnić system podatkowy
- powiedziała premier podkreślając, ze budżet jest legalny.

Szydło skrytykowała też szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, który powiedział ostatnio, że jeśli do budżetu będą zastrzeżenia, Polska może mieć kłopoty z unijnymi dotacjami.

- Donald Tusk wpisuje się w retorykę tych polityków, którzy próbują siać zamęt i niepokój. On kiedyś powiedział o sobie, że jest przede wszystkim urzędnikiem brukselskim i nie będzie ingerować w sprawy polskie. Kiedy trzeba było Polsce pomagać, jego głosu nie słyszeliśmy, teraz, nie wiadomo z jakich powodów, zaczyna coraz bardziej interesować się Polską, ale takie wypowiedzi nam szkodzą

- zauważyła.

- Budżet, który stał się zarzewiem do protestu PO i Nowoczesnej jest budżetem uchwalonym zgodnie z prawem, przyjętym zgodnie z regułami, które wskazują ustawy. Pan marszałek Kuchciński przeprowadził to posiedzenie zgodnie z regulaminem Sejmu, nie zostały złamane żadne przepisy. Opozycja chce cały czas wzniecać wiatr. Zastosowała właśnie taką metodę. Od początku posiedzenia miały miejsce próby prowokacji, należy się zastanowić, dlaczego?

- dodała.

Wyraziła też zadowolenie, że protest został zawieszony.

- Cieszę się, że doszło do otrzeźwienia ze strony opozycji. PO i Nowoczesna mają, mam nadzieję, wolę do pracy, a nie zajmowania się protestami.


Premier przypomniała też, że gdy przez 8 lat PiS był w opozycji, cały czas pracował nad programem.

- Niektórzy mówią, że rząd PiS działa zbyt szybko, że zbyt szybko przeprowadza zmiany i reformy w państwie. Możemy to robić szybko, bo jesteśmy do tego przygotowani. Przez 8 lat przygotowaliśmy projekty i kiedy Polacy powierzyli nam rządy w Polsce, byliśmy gotowi, aby te zmiany wprowadzać. Obecna opozycja nie ma do zaproponowania niczego i nie chce pracować merytorycznie, stosuje obstrukcję. Jeśli politycy PO i Nowoczesnej opamiętają się i będą chcieli pracować, to dobrze dla Polski

- dodała.

źródło: TVP Info
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.01.2017 10:40