Potężny wyciek danych w Niemczech. Hakerzy postawili ultimatum

- Hakerzy z grupy Rhysida opublikowali niemal 1,4 mln plików wykradzionych z berlińskiej administracji.
- Wśród ujawnionych materiałów są dane o infrastrukturze krytycznej i obiektach ważnych na wypadek wojny.
- Część dokumentów dotyczy przygotowań do niemieckiego Operationsplan Deutschland.
Gigantyczny wyciek danych w Niemczech
Niemiecki Federalny Urząd Bezpieczeństwa Informacji ostrzegł przed konsekwencjami potężnego wycieku danych z berlińskiej administracji. Grupa hakerska o nazwie Rhysida udostępniła w darknecie dane skradzione podczas sierpniowego cyberataku po tym, jak władze Berlina odmówiły zapłacenia okupu.
Według najnowszych informacji udostępniony przez hakerów zbiór ma 5,26 terabajta i obejmuje 1 439 893 pliki. Niemiecki "Tagesspiegel" przeanalizował część materiałów i ustalił, że wśród nich znalazły się informacje kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i infrastruktury krytycznej.
Władze ostrzegają, że publikacja danych może oznaczać zagrożenie nie tylko dla bezpośrednio poszkodowanych osób, ale również dla całego społeczeństwa.
Wyciekły informacje o obiektach ważnych na wypadek wojny
Według "Tagesspiegla" wśród danych znajdują się dokumenty dotyczące ochrony cywilnej oraz wykazy obiektów, nieruchomości, przedsiębiorstw i instytucji, które mają szczególne znaczenie w przypadku ogłoszenia stanu obrony.
Chodzi m.in. o elektrociepłownie, magazyny paliw, awaryjne źródła zasilania oraz stacje elektroenergetyczne. W materiałach mają znajdować się również informacje dotyczące przedsiębiorstw przemysłu zbrojeniowego.
Z dokumentów wynika, że awarie lub zniszczenie części wskazanych instalacji mogłyby mieć wpływ m.in. na dostawy energii i paliw, odprowadzanie ścieków czy funkcjonowanie systemu gospodarki odpadami.
Niemiecka gazeta podaje również, że zakłócenie pracy niektórych instalacji mogłoby ograniczyć funkcjonowanie Bundestagu, policji, wybranych zakładów karnych i szpitali.
Wyciekły dokumenty związane z planem Bundeswehry
Wyciekły także dokumenty związane z przygotowaniami do niemieckiego Operationsplan Deutschland, czyli kompleksowego planu działania Niemiec w sytuacji kryzysu i wojny. Część dokumentów oznaczono klauzulą "VS-NfD", czyli "do użytku służbowego".
Operationsplan Deutschland jest jednym z kluczowych dokumentów niemieckiego systemu obronnego. Bundeswehra wskazuje, że obejmuje on współpracę struktur wojskowych i cywilnych na kolejnych etapach eskalacji – od pokoju i zagrożeń hybrydowych po kryzys i wojnę.
Trwa analiza blisko 1,4 mln plików
Władze Berlina traktują zdarzenie niezwykle poważnie. Służby bezpieczeństwa analizują obecnie ujawnione materiały, a osoby, których dane zostaną zidentyfikowane w wycieku, mają być informowane w zależności od poziomu ryzyka.
Nadal nie wiadomo, czy opublikowane blisko 1,4 mln plików stanowi całość danych zdobytych przez hakerów podczas ataku. Grupa hakerska Rhysida twierdzi, że wykradła z systemów Berlina około 5,7 terabajta informacji.
Komentarze
Kryzys niemieckich służb. Co to oznacza dla Polski?

Czterolatki pod lupą państwa. Niemcy szykują nowe przepisy

Przyjechali na rutynową kontrolę. Dwoje urzędników zostało zastrzelonych
Niemcy przecierają oczy. Polskie firmy wykorzystują wielką okazję
Anatomia Niemiec. AfD zmienia kurs wobec Unii Europejskiej? Reforma zamiast Dexitu









