Szukaj
Konto

Potężny wyciek danych w Niemczech. Hakerzy postawili ultimatum

Hakerzy - ilustracja podglądowa
Źródło: Pixabay / Edycja: tysol.pl | Hakerzy - ilustracja podglądowa
1,4 mln plików o wadze ponad 5,26 terabajta z berlińskiej administracji trafiło w ręce hakerów. Wyciekły dane dotyczące m.in. elektrowni, wodociągów i obiektów uwzględnianych w planowaniu na wypadek wojny. Stało się to po tym, jak upłynął termin ultimatum postawiony przez hakerów.
Co musisz wiedzieć:
  • Hakerzy z grupy Rhysida opublikowali niemal 1,4 mln plików wykradzionych z berlińskiej administracji.
  • Wśród ujawnionych materiałów są dane o infrastrukturze krytycznej i obiektach ważnych na wypadek wojny.
  • Część dokumentów dotyczy przygotowań do niemieckiego Operationsplan Deutschland.

Gigantyczny wyciek danych w Niemczech

Niemiecki Federalny Urząd Bezpieczeństwa Informacji ostrzegł przed konsekwencjami potężnego wycieku danych z berlińskiej administracji. Grupa hakerska o nazwie Rhysida udostępniła w darknecie dane skradzione podczas sierpniowego cyberataku po tym, jak władze Berlina odmówiły zapłacenia okupu.

Według najnowszych informacji udostępniony przez hakerów zbiór ma 5,26 terabajta i obejmuje 1 439 893 pliki. Niemiecki "Tagesspiegel" przeanalizował część materiałów i ustalił, że wśród nich znalazły się informacje kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i infrastruktury krytycznej.

Władze ostrzegają, że publikacja danych może oznaczać zagrożenie nie tylko dla bezpośrednio poszkodowanych osób, ale również dla całego społeczeństwa.

Wyciekły informacje o obiektach ważnych na wypadek wojny

Według "Tagesspiegla" wśród danych znajdują się dokumenty dotyczące ochrony cywilnej oraz wykazy obiektów, nieruchomości, przedsiębiorstw i instytucji, które mają szczególne znaczenie w przypadku ogłoszenia stanu obrony.

Chodzi m.in. o elektrociepłownie, magazyny paliw, awaryjne źródła zasilania oraz stacje elektroenergetyczne. W materiałach mają znajdować się również informacje dotyczące przedsiębiorstw przemysłu zbrojeniowego.

Z dokumentów wynika, że awarie lub zniszczenie części wskazanych instalacji mogłyby mieć wpływ m.in. na dostawy energii i paliw, odprowadzanie ścieków czy funkcjonowanie systemu gospodarki odpadami.

Niemiecka gazeta podaje również, że zakłócenie pracy niektórych instalacji mogłoby ograniczyć funkcjonowanie Bundestagu, policji, wybranych zakładów karnych i szpitali.

Wyciekły dokumenty związane z planem Bundeswehry

Wyciekły także dokumenty związane z przygotowaniami do niemieckiego Operationsplan Deutschland, czyli kompleksowego planu działania Niemiec w sytuacji kryzysu i wojny. Część dokumentów oznaczono klauzulą "VS-NfD", czyli "do użytku służbowego".

Operationsplan Deutschland jest jednym z kluczowych dokumentów niemieckiego systemu obronnego. Bundeswehra wskazuje, że obejmuje on współpracę struktur wojskowych i cywilnych na kolejnych etapach eskalacji – od pokoju i zagrożeń hybrydowych po kryzys i wojnę.

Trwa analiza blisko 1,4 mln plików

Władze Berlina traktują zdarzenie niezwykle poważnie. Służby bezpieczeństwa analizują obecnie ujawnione materiały, a osoby, których dane zostaną zidentyfikowane w wycieku, mają być informowane w zależności od poziomu ryzyka.

Nadal nie wiadomo, czy opublikowane blisko 1,4 mln plików stanowi całość danych zdobytych przez hakerów podczas ataku. Grupa hakerska Rhysida twierdzi, że wykradła z systemów Berlina około 5,7 terabajta informacji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.09.2026 12:07
Źródło: Tagesspiegel / Tagesschau