Polska przekazała MiG-i Ukrainie. Prezydent podał liczbę

Wołodymyr Zełenski wraz z małżonką, Ołeną Zełenską, przebywa w środę z oficjalną wizytą w Polsce. Odbyło się spotkanie par prezydenckich, rozmowa przywódców "w cztery oczy" i rozmowy delegacji.
Prezydent wskazał liczbę
Prezydent był pytany na konferencji prasowej o przekazaną pierwszą partię MiGów-29 Ukrainie, kiedy będzie następna partia oraz ile docelowo Polska przekaże tego typu samolotów Ukrainie. Duda stwierdził, że "w przyszłości będziemy w stanie przekazać całą naszą pozostałą jeszcze flotę MiGów-29 Ukrainie, jeżeli będzie jeszcze taka potrzeba".
- Cztery MiGi-29 (...) zostały już przekazane do dyspozycji Sił Zbrojnych Ukrainy, a cztery dodatkowe MiGi są przekazywane teraz w ostatnim czasie, czyli to już w sumie osiem - przypomniał Duda.
Zapowiedział, że Polska jest gotowa "przekazać jeszcze sześć, które w tej chwili są w przygotowaniu w tym zakresie" i "mogłyby zostać przekazane w miarę w najbliższym czasie".
- W naszej dyspozycji pozostają jeszcze MiGi, które przeszły modernizację i są dzisiaj dostosowane do standardów NATO". "Te MiGi będą nam jeszcze na razie potrzebne - powiedział prezydent.
Duda zaznaczył, że zmodernizowane na potrzeby NATO MiGi-29 Polska będzie mogła przekazać Ukrainie "w momencie, w którym będą one stopniowo luzowane poprzez nowe samoloty przechodzące do naszej dyspozycji".
Wskazał, że dodatkowym warunkiem w "zakresie przekazania tych MiGów, które wykonują dziś misje w ramach Air Policing, będzie wymagana zgoda sojuszników, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych". - Albowiem po modernizacji mają one wyposażenie, które ze Stanów Zjednoczonych pochodzi, które zostało w Stanach Zjednoczonych przez amerykańskie firmy wyprodukowane - podkreślił.
- W związku z tym pewne formalności dodatkowe będą musiały tutaj być spełnione - dodał prezydent Duda.
Zełenski: Potrzebne jest moje spotkanie z Trumpem

UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Zełenski: Orban jest jak Putin, tylko nie wysyła dronów i wojsk na Ukrainę
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „plan B” finansowania Ukrainy
Kogo boli Jolanta Brzeska


