Policja pod drzwiami Aleksandry Fedorskiej. Jest komentarz Ziobry

- Jak informował portal Tysol.pl, pod drzwiami poznańskiego mieszkania Aleksandry Fedorskiej pojawiło się czworo funkcjonariuszy policji.
- Aleksandra Fedorska przebywała wówczas na wyjeździe służbowym w Gdańsku.
- Do sprawy odniósł się na platformie X były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który opublikował jednocześnie wpis posła Dariusza Mateckiego (PiS).
Zbigniew Ziobro opublikował na swoim profilu wpis posła Dariusza Mateckiego, który napisał:
Tak wygląda próba zaszczuwania dziennikarzy w państwie Donalda Tuska.
@a_fedorska od lat zajmuje się tematyką migracji, szczególnie w kontekście niemieckim. To ona relacjonowała najważniejsze informacje dotyczące nielegalnego przerzucania migrantów z Niemiec do Polski. To ona alarmowała opinię publiczną w sprawach, które rząd najchętniej zamiótłby pod dywan. Mówiła o procederze przerzucania migrantów do Polski. Ujawniała wątki dotyczące osób publicznych pomagających migrantom. Pytała o doniesienia dotyczące niemieckich saperów, którzy mieliby pojawić się na terytorium naszego państwa przy strategicznych punktach granicznych. Pytanie jest proste: co niemieccy saperzy mieliby robić w Polsce, na naszej granicy, w miejscach kluczowych dla bezpieczeństwa państwa? Kto podjął takie decyzje? Kto o tym wiedział? I dlaczego opinia publiczna nie otrzymuje jasnych informacji? I nagle - według relacji red. Aleksandry Fedorskiej - pod jej mieszkaniem pojawiają się osoby podające się za policję, a sąsiadka widzi grupę kilku osób w cywilu kierujących się do jej drzwi. Dziennikarka ma prawo czuć się zaniepokojona. Polacy mają prawo pytać, czy to przypadek, czy próba wywołania efektu mrożącego wobec niewygodnych mediów
- podkreślał.
To nie dzieje się w próżni. Dopiero co mieliśmy zatrzymanie redaktora @LKraskowski zajmującego się sprawą Romana Giertycha. Cały czas trwają przesłuchania red. @TomaszSakiewicz oraz dziennikarzy Telewizji Republika i wPolsce24. Nie ustają ataki na Radio Maryja. Tak wyglądają „wolne media” w czasach Donalda Tuska. Nie ma zgody na zastraszanie dziennikarzy. Nie ma zgody na państwo, w którym służby pojawiają się u ludzi opisujących niewygodne dla władzy tematy. Nie ma zgody na milczenie w sprawach bezpieczeństwa Polski
- konkludował Matecki.
Komentarz Zbigniewa Ziobro
Na Białorusi niezależnych dziennikarzy, którzy zajmują się niewygodnymi dla władzy tematami, reżim najpierw ostrzega. Potem pod byle pretekstem służby nachodzą ich w domach. Później „nieznani sprawcy” napadają ich na ulicy. W końcu trafiają do więzienia. A jak jest w Polsce… Tusk sięgnął po sprawdzone wzorce - kazał zastraszyć i uciszyć wolne media, bo inaczej nie wygra wyborów. A praworządność? Demokracja? Nie mogą mu przeszkadzać w utrzymaniu władzy
- napisał były minister sprawiedliwości.
Aleksandra Fedorska
Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl i szefową Radio Debata. To ona jako pierwsza ujawniła proceder podrzucania migrantów do Polski przez niemieckie służby. Opisywała również działania niemieckich służb w Polsce. Jakiś czas temu wywołała skandal ujawniając, że niemiecki rząd nic nie wiedział o planach spotkania Donalda Tuska z Olafem Scholzem, o których mówił Donald Tusk.
Według relacji dziennikarki Tygodnika Solidarność, funkcjonariusze poinformowali ją telefonicznie, że zamierzają złożyć jej wizytę w celu wezwania na przesłuchanie w charakterze świadka w „ważnej sprawie”.
Komentarze
Nagranie z Birmingham wywołało kontrowersje. Policja aresztowała zaatakowanego nastolatka

Projekt o zakazie banderyzmu w Sejmie. Puste ławy koalicji rządzącej

Sikorski: Węgry cofnęły status uchodźcy Romanowskiemu, Ziobrze i jego żonie

Niemiecka policja: 2500 lewicowych ekstremistów chce zaatakować Kongres AfD

Nocny wpis Ziobry. Twierdzi, że wynik był przesądzony







