Szukaj
Konto

Piotr Duda: Dialog miał swoje wzloty i upadki, ale dziś mamy bardzo dobre narzędzie

M. Lewandowski
Źródło: KK Solidarność
Dialog społeczny w nowych państwach Unii Europejskiej ma się nie najlepiej. Jeszcze do niedawna Polska była w tym gronie. Dziś, dzięki nowej ustawie o Radzie Dialogu Społecznego, możemy być wzorem dla sąsiadów. Nie oznacza to jednak, że nie są już potrzebne żadne zmiany.
Według NSZZ Solidarność dalszy rozwój umiejętności dochodzenia do kompromisu, wypracowywania wspólnych stanowisk wymaga zwiększania niezależności RDS i wsparcia rad wojewódzkich. Niezbędne jest też szersze informowanie społeczeństwa o pracy związków, pracodawców i przedstawicieli rządu w tych instytucjach. Tak najkrócej można byłoby podsumować wnioski z seminarium pt. "Rada dialogu społecznego w Polsce i wybranych państwach europejskich - wzmocnienie struktur dialogu społecznego na poziomie narodowym i europejskim. Dialog społeczny dziś i jutro", zorganizowanego przez NSZZ Solidarność i organizację EZA w dniach 2-4 lutego w Warszawie.

Wzięli w niej udział przedstawiciele polskiego rządu, Senatu, goście z 13 państw europejskich, polskich organizacji pracodawców oraz członkowie NSZZ Solidarność. Jak podkreślił na wstępie przewodniczący Solidarności Piotr Duda, Rada Dialogu Społecznego powinna być bardziej niezależna, bo tylko wtedy będzie mogła stanowić wsparcie przy poszerzaniu zakresu obowiązywania w Polsce układów zbiorowych pracy. Przypomniał trudną sytuację w polskim dialogu do połowy 2013 r., kiedy to związki zawodowe, na czele z Solidarnością, zdecydowały się zawiesić swoje prace w ówczesnej Trójstronnej Komisji na znak protestu wobec braku poszanowania racji strony pracowników, lekceważenia jej inicjatyw przez rząd, przekazywania rządowych decyzji zamiast konsultacji. Mówił o późniejszym przygotowaniu przez związki i pracodawców projektu ustawy, która "wyprzedza swoją epokę".


- Dialog miał swoje wzloty i upadki, ale dziś mamy bardzo dobre narzędzie i tylko od nas zależy, jak je wykorzystamy

- podsumował. Zaznaczył, że teraz trzeba pomyśleć, jak udoskonalać istniejące rozwiązania.

- Marzy nam się, by (…) na bazie dialogu społecznego powstawało więcej układów zbiorowych pracy

- dodał przewodniczący. Z kolei minister Elżbieta Witek podkreślała rolę Solidarności w procesach naprawy dialogu społecznego w Polsce. Wyraziła dumę, że to właśnie nasz kraj może być dziś przykładem dla państw Europy Wschodniej i nie tylko. Podobne zdanie miał marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który przyjmował w 2016 r. w wyższej izbie parlamentu sprawozdanie z działalności Rady, prezentowane przez jej pierwszego przewodniczącego - Piotra Dudę.

Anna Grabowska

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (07/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2017 12:49