Szukaj
Konto

Pierwszy zrzut cichociemnych

18.02.2024 22:13
Brytyjski bombowiec "Halifax" z jakiego zrzucani byli "Cichociemni"
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
Pierwszy skok cichociemnych na okupowane polskie ziemie odbył się w okolicach Dębowca na Śląsku Cieszyńskim, gdzie w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. wylądowali rtm. Józef Zabielski "Żbik", kpt. Stanisław Krzymowski "Kostka" i kurier Delegatury Rządu na Kraj Czesław Raczkowski „Włodek”.

Zrzut ten pierwotnie miał nastąpić 20 grudnia 1940 roku, lecz został odwołany. Kolejny termin wyznaczono na noc z 15 na 16 lutego 1941 r. Cichociemni mieli być zrzuceni w okolicach Włoszczowy. Przez błąd w nawigacji stało się to niedaleko wsi Dębowiec. Ten teren był już włączony do III Rzeszy.

Czytaj również: Dramat mieszkańców niemieckich miast. Gwałtowny wzrost kosztów ogrzewania

Scholz kłamie? Niemiecka pomoc wojskowa dla Ukrainy nawet czterokrotnie przeszacowana

Krzymowski, Zabielski, Raczkowski

Krzymowski i Zabielski dotarli do Warszawy. Później zameldował się tam również Raczkowski, którego Niemcy zatrzymali podczas przekraczania granicy, pomiędzy Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem. Uznali go za przemytnika i umieścili w więzieniu w Wadowicach.

Kurier Czesław Raczkowski nawiązał kontakt z Batalionami Chłopskimi, m.in. z Wojciechem Jekiełkiem z Osieka koło Oświęcimia, który pomógł wykupić go z wadowickiego więzienia, o czym pisze on w swoich wspomnieniach "W pobliżu Oświęcimia". Później Raczkowski został aresztowany i umieszczony w KL Gross-Rosen, przeżył. Dwaj cichociemni, którzy z nim razem byli zrzuceni, wojnę również przeżyli.

Wanda Zabielska

W przeddzień rocznicy Święta Niepodległości, w dniu 10 listopada 1942 roku, w KL Auschwitz II-Birkenau zginęła Wanda Zabielska (nr obozowy 18302). Była ona żoną rtm. Józefa Zabielskiego ps. "Żbik". Jej nazwisko jest wymienione w "Księdze Pamięci. Transporty Polaków z Warszawy do KL Auschwitz w latach 1940 - 1944", Warszawa-Oświęcim 2000.

Wanda Zabielska zginęła w KL Auschwitz II-Birkenau, po długotrwałym i brutalnym przesłuchaniu, podczas którego Niemcy próbowali dowiedzieć się o miejscu pobytu jej męża.

Józef Zabielski był rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego i adiutantem Komendanta Głównego Policji Państwowej. Na temat swoich przeżyć "Żbik" napisał wspomnienia "Pierwszy skok", które opublikowane zostały przez Fundację im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej w 2016 roku.

Ich syn Janusz Zabielski (ur. 1939 r.), mieszkający poza granicami Polski, mając obywatelstwo brytyjskie, niedawno starał się o uzyskanie obywatelstwa polskiego, które otrzymał w 2019 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.02.2024 22:13
Źródło: tysol.pl