Szukaj
Konto

Pełnomocnik ds. SAFE wyjaśnia: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy ją jako polską

18.02.2026 09:01
Pełnomocnik ds. SAFE wyjaśnia: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy ją jako polską
Komentarzy: 0
Rządowe zapowiedzi o wydatkowaniu środków w „polskim przemyśle zbrojeniowym” wywołały spór. Teraz padło jasne doprecyzowanie – firma nie musi mieć w pełni polskiego kapitału, by zostać uznana za „polską”.
Co musisz wiedzieć
  • Chodzi o środki w ramach mechanizmu SAFE.
  • Liczy się miejsce produkcji i podatki.
  • Kapitał nie musi być w 100 proc. polski.

 

W pierwotnych przekazach medialnych przedstawiciele rządu podkreślali, że ponad 80 proc. środków z Unii Europejskiej - początkowo pomijano, że to kredyt - "zostanie wydana w polskim przemyśle zbrojeniowym". Opozycja wskazywała, że przy szybkim tempie kontraktowania może to być niewykonalne i sugerowała, że głównym beneficjentem będzie niemiecki przemysł zbrojeniowy.

Co oznacza "polski przemysł"?

Jak się okazuje, nie chodzi o polski przemysł w sensie ścisłym. Wcześniej wspominał o tym minister Władysław Kosiniak-Kamysz, a teraz potwierdziła to pełnomocnik rządu ds. kredytu z SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka na antenie Radia ZET.

Czy te pieniądze mają trafić do firm z siedzibą w Polsce, czy będzie to obejmować firmy stricte polskie, bez kapitału zagranicznego. Jak to ma wyglądać?

- dopytywała prowadząca Beata Lubecka.

Po pierwsze, na dzień dobry mechanizm SAFE wymusza na nas kapitał europejski. Czyli przede wszystkim to musi być firma europejska

- zaznaczyła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

To, co my dokładamy, czyli mówimy, ile chcemy wydać w polskim przemyśle zbrojeniowym

- dodała.

Kapitał nie musi być w pełni polski

Pełnomocnik wyjaśniła, jak rząd definiuje "polską" firmę.

Dla nas to - i o tym mówił pan premier Kosiniak-Kamysz - jeśli firma produkuje na terenie Polski, płaci podatki w Polsce, zatrudnia Polaków, my ją kwalifikujemy jako polską

- powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Czyli de facto nie musi mieć polskiego kapitału?

- spytała prowadząca.

Nie, ważne, że wpływa na naszą gospodarkę

- przyznała otwarcie polityk.

Jak dodała, chodzi o podmioty spełniające założenia mechanizmu SAFE.

Czyli system zarządzania jest w rękach Europejczyków, czyli własność intelektualna co do produktów jest też europejska. Bo tu mamy też szereg uwarunkowań

- kontynuowała.

Czyli de facto to nie musi być polski kapitał?

- zapytała Lubecka.

Nie musi to być firma ze 100-procentowym polskim kapitałem

- powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Problemy z SAFE

SAFE to pożyczka finansowana ze wspólnego długu UE, a nie bezzwrotna dotacja - Polska jako uczestnik programu współodpowiada za jego spłatę. Wypłata środków ma być powiązana z mechanizmem praworządności, co według krytyków stwarza ryzyko politycznych napięć wokół wypłat.

Program preferuje zakupy w UE i jest procedowany w szybkim tempie, co rodzi pytania o kompatybilność sprzętu, relacje z dotychczasowymi partnerami oraz transparentność decyzji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.02.2026 09:01
Źródło: radio ZEt