Parking VIP na miejscu dla niepełnosprawnych? Tak tłumaczy się syn poseł KO Marty Wcisło

- Konrad Wcisło, radny Koalicji Obywatelskiej i syn europoseł Marty Wcisło, został nagrany podczas parkowania samochodu na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnościami w Lublinie.
- Po zwróceniu uwagi przyznał, że za szybą znajdowała się karta parkingowa należąca do jego ojca. Tłumaczył, że doszło do pomyłki, ponieważ posiada również własne uprawnienia.
- Polityk poinformował, że sam zgłosił sprawę na policję. Jak podkreślił, za wykroczenie grozi mu mandat w wysokości 800 zł i 6 punktów karnych.
- Sprawa wywołała polityczne komentarze. Poseł PiS Dariusz Matecki powiązał ją z ujawnionymi wcześniej doniesieniami o uprzywilejowanym traktowaniu polityków KO w jednym z warszawskich szpitali.
Nagranie z Lublina. „Ma pan rację. To nie moja, to ojca”
Sprawę opisał portal jawnylublin.pl. Do zdarzenia miało dojść 12 czerwca przy ul. Peowiaków w Lublinie. Na nagraniu opublikowanym w serwisie YouTube.com, autor filmu Seweryn Szczepaniak zwraca uwagę kierowcy BMW, że zaparkował na tzw. niebieskiej kopercie, czyli na miejscu dla niepełnosprawnych.
Mam kartę
– odpowiada krótko Konrad Wcisło. Po chwili rozmowy i sprawdzeniu dokumentu znajdującego się za szybą samochodu radny przyznaje jednak:
Ma pan rację. To nie moja, to ojca.
Jednocześnie zapewniał, że posiada własną kartę parkingową i doszło jedynie do pomyłki.
Mam. Pomyliłem się, bo mamy dwie (...) śpieszyłem się
– tłumaczył. Podkreśla, że sam posiada uprawnienia do korzystania z miejsc dla osób z niepełnosprawnościami. Jak tłumaczy, są one związane z obrażeniami odniesionymi po potrąceniu na przejściu dla pieszych w grudniu 2025 roku.
To nie było tylko potrącenie. Skończyło się kilkugodzinną operacją. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale w tenisa czy squasha już nie zagram
– stwierdził Konrad Wcisło i poinformował, że jeszcze tego samego dnia udał się na komisariat i złożył zawiadomienie dotyczące własnego wykroczenia.
Złożyłem zawiadomienie sam na siebie. Za takie wykroczenie grozi 800 zł i 6 punktów karnych
– powiedział.
Dariusz Matecki: Ludzie Tuska potrzebują nie tylko saloników VIP, ale również parkingów VIP?
Sprawę w ostrym tonie skomentował poseł PiS Dariusz Matecki, który opublikował w mediach społecznościowych mocny komentarz.
Ludzie Tuska potrzebują nie tylko saloników VIP ale również parkingów VIP? W szpitalu zabrano salę chorym, żeby oddać ją działaczom KO, a teraz będą zabierać miejsca postojowe niepełnosprawnym i oddawać działaczom KO? Radny KO Konrad Wcisło (syn europoseł Marty Wcisło) został nagrany, gdy jego BMW (warte kilkaset tysięcy złotych) stało na miejscu dla osób niepełnosprawnych. Za szybą miała znajdować się karta parkingowa należąca do jego ojca. Zobaczcie jak próbuje manipulować na nagraniu kiedy został złapany za rękę
– pisze polityk.
Kim jest Konrad Wcisło?
Konrad Wcisło jest radnym miejskim w Lublinie z ramienia Koalicji Obywatelskiej i członkiem klubu wspierającego prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Jest także synem europoseł KO Marty Wcisło.
Salonik VIP w szpitalu. Potężna afera KO
W środę rano ukazał się artykuł dziennikarza serwisu zero.pl Patryka Słowika, który na łamach portalu ujawnił podejrzenie funkcjonowania w Warszawskim Szpitalu Południowym nieformalnej, uprzywilejowanej ścieżki obsługi polityków Koalicji Obywatelskiej oraz członków ich rodzin.
Centralną postacią artykułu jest lekarz i radny dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej, który 15 czerwca zrezygnował z członkostwa w partii. Kacprzyk był bohaterem poprzedniego artykułu Patryka Słowika, którego Zero.pl przedstawia jako osobę faktycznie zarządzającą pracą SOR-u.
Według ustaleń Zero.pl osoby związane z Koalicją Obywatelską miały:
- być przyjmowane na SOR niemal natychmiast, podczas gdy inni pacjenci czekali po 4–5 godzin,
- otrzymywać szerokie pakiety badań, niekiedy niewspółmierne do zgłaszanych dolegliwości,
- oczekiwać na wyniki w oddzielnym, komfortowym pokoju zamiast we wspólnej poczekalni,
- korzystać z SOR również w przypadkach, które — zdaniem cytowanych pracowników — powinny być diagnozowane w przychodni lub lecznictwie ambulatoryjnym.
„Polityczni VIP-owie”
Polityczni VIP-owie nie musieli czekać na przyjęcie, mieli wykonywany ogrom badań, których przeprowadzenie nie jest standardem w medycynie ratunkowej, a oczekiwanie na wynik mogli sobie umilić w specjalnie wydzielonym dla nich pomieszczeniu. Zamiast siedzieć w poczekalni ze wszystkimi, mogli bowiem korzystać z wygodnego pokoju formalnie należącego do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa
– czytamy w artykule portalu zero.pl.
Komentarze
[video] Źle zaparkowany samochód? Prezydent Opola do mieszkańców: "Nóż, przebijać opony"

Nie będzie podwyżek parkowania w Warszawie? Prokuratura zaskarżyła stołeczne uchwały

Warszawa zamierza znacznie podnieść ceny parkowania. GW: "Rada Warszawy ma urealnić opłaty"
Samorządy nielegalnie pobierały opłaty za parkowanie. Skuteczne działanie prokuratury

Ani zwierzęta, ani rośliny. Zagadka prototaksytów








