Opozycja straszy: Przez PiS spadną ratingi Polski! A tymczasem...
20.09.2016 13:46

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wiele ugrupowań politycznych, takich jak PO i Nowoczesna, dziennikarzy i zwolenników rozmaitej egzotyki w rodzaju KOD-u, wieszczą wszelkie możliwe klęski egipskie związane z obecną władzą. Jedną z tych kasandrycznych wróżb jest twierdzenie, że przez PiS spadną ratingi Polski. Otóż ratingi nie chcą spaść, a dodatkowo owi pseudospecjaliści od ekonomii zapominają, że obniżenie ratingu to nie utrata dziewictwa i że później można je podnieść.
Późnym wieczorem w piątek 9 września agencja ratingowa Moody’s poinformowała, że nie zaktualizuje ratingu Polski, co oznacza, że pozostawia go na poziomie ogłoszonym w maju tego roku - A2/P-1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie zagranicznej i krajowej z perspektywą negatywną. To wskazuje, że w ocenie tej agencji ratingowej Polska ma wysoką zdolność do wywiązywania się z wcześniej podjętych zobowiązań przy jednoczesnej wrażliwości na niekorzystne warunki zewnętrzne.
Szansa i zagrożenia
Wysokie ratingi to nie tylko zdolność do pożyczania na lepszych warunkach. Jego spadek to zwiększenie kosztów obsługi długu publicznego, wzrost cen walut obcych (głównie dolara i euro, ale także i franka szwajcarskiego), wyższe ceny paliw, biletów lotniczych czy urlopów zagranicznych. To spadek opłacalności importu, ale wzrost opłacalności eksportu. To też niższe inwestycje (według wielu - spekulacje) międzynarodowych instytucji finansowych, ponieważ wiele towarzystw ubezpieczeniowych i emerytalnych ma zakaz inwestowania w krajach, które nie mają ratingów na poziomie A. To w końcu wyższe koszty spłaty kredytów walutowych.
Michał Miłosz
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (39/2016) oraz w wersji cyfrowej tutaj
Szansa i zagrożenia
Wysokie ratingi to nie tylko zdolność do pożyczania na lepszych warunkach. Jego spadek to zwiększenie kosztów obsługi długu publicznego, wzrost cen walut obcych (głównie dolara i euro, ale także i franka szwajcarskiego), wyższe ceny paliw, biletów lotniczych czy urlopów zagranicznych. To spadek opłacalności importu, ale wzrost opłacalności eksportu. To też niższe inwestycje (według wielu - spekulacje) międzynarodowych instytucji finansowych, ponieważ wiele towarzystw ubezpieczeniowych i emerytalnych ma zakaz inwestowania w krajach, które nie mają ratingów na poziomie A. To w końcu wyższe koszty spłaty kredytów walutowych.
Michał Miłosz
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (39/2016) oraz w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.09.2016 13:46
Tagesschau: „Narracja Czarnka jest antyniemiecka”. Zaskakująca reakcja niemieckiego internauty
08.03.2026 11:11

Komentarzy: 0
Portal Tagesschau odnotował sobotnią konwencję Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, podczas której prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił prof. Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera. Reakcja niemieckiego internauty może zaskakiwać władze w Berlinie.
Czytaj więcej
Ostre starcie Beaty Kempy z Radosławem Sikorskim. „Zrobiliście kobietom Afganistan”
08.03.2026 10:16

Komentarzy: 0
Do ostrej wymiany zdań doszło na platformie X między ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim (KO) a europoseł Beatą Kempą (PiS). Wszystko zaczęło się od wpisu szefa MSZ na temat prof. Przemysława Czarnka.
Czytaj więcej
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Jest decyzja Komitetu Politycznego PiS
07.03.2026 17:15
Przemysław Czarnek: Mam być maszynistą, a prezes Kaczyński kierownikiem pociągu
07.03.2026 15:31

Komentarzy: 0
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podkreślił w sobotę w Krakowie, że partia wsiada do znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wybrać dla Polski. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a prezes Jarosław Kaczyński kierownikiem.
Czytaj więcej
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Lawina komentarzy
07.03.2026 15:28

