Ogromna podwyżka abonamentu Thermomixa. Jest pilny komunikat

- Abonament Cookidoo zdrożeje nawet o 86,3 proc. Osoby płacące dotychczas 139 zł rocznie będą musiały zapłacić 259 zł, czyli o 120 zł więcej.
- Nowe zasady mają obowiązywać od 10 grudnia 2026 roku. Zmiany obejmą część dotychczasowych abonentów, przede wszystkim właścicieli modeli Thermomix TM6 i TM7.
- Thermomix nadal będzie działał bez abonamentu. Rezygnacja z Cookidoo nie oznacza utraty możliwości korzystania z urządzenia, ale ograniczy dostęp do internetowej bazy przepisów i powiązanych funkcji.
Thermomix podnosi ceny abonamentu. Koniec preferencyjnych stawek
Firma Vorwerk zdecydowała się na ujednolicenie cennika platformy Cookidoo, z której korzystają właściciele popularnych robotów kuchennych Thermomix. Dotychczas wysokość opłaty zależała między innymi od tego, jak długo użytkownik korzystał z usługi i czy regularnie odnawiał subskrypcję. Najstarsi abonenci mogli płacić zaledwie 139 zł rocznie. Inni korzystali ze stawki 199 zł, podczas gdy nowi klienci już wcześniej musieli przeznaczyć na dostęp do platformy 259 zł. Teraz producent rezygnuje z preferencyjnych warunków dla części dotychczasowych użytkowników. Nowa jednolita stawka ma wynosić 259 zł rocznie. Najbardziej odczują to wieloletni klienci, którzy do tej pory korzystali z najniższych cen. Nowa cena dotyczy odnowień przypadających 10 grudnia lub później, zgodnie z indywidualnym terminem abonamentu.
Aby sprawdzić, kiedy zmieni się opłata, użytkownik powinien zalogować się na swoje konto Cookidoo i sprawdzić informacje o aktywnej subskrypcji oraz terminie jej odnowienia. Warto również zapoznać się z wiadomością przesłaną przez producenta, w której mogą znajdować się szczegółowe warunki zmiany ceny.
Nawet 120 zł więcej rocznie. Ile zapłacą użytkownicy?
Skala podwyżki zależy od dotychczasowej wysokości abonamentu. Osoby, które płaciły 139 zł rocznie, po zmianach będą musiały przeznaczyć na subskrypcję 259 zł. Oznacza to wzrost o 120 zł, czyli aż 86,3 proc. Użytkownicy korzystający dotychczas ze stawki 199 zł zapłacą o 60 zł więcej. W ich przypadku podwyżka wyniesie około 30,2 proc. Dla klientów, którzy już wcześniej płacili 259 zł rocznie, cena pozostanie bez zmian. W perspektywie trzech lat, przy założeniu utrzymania nowej ceny, koszt abonamentu wyniesie 777 zł. Osoby korzystające wcześniej ze stawki 139 zł wydałyby w tym samym okresie 417 zł.
Dla wielu użytkowników problemem jest nie tylko sama wysokość podwyżki, lecz także utrata preferencyjnych warunków, które obowiązywały przez lata.
Od 10 grudnia nowe zasady. Co z automatycznym odnowieniem?
Nowe warunki mają zacząć obowiązywać przy odnowieniach subskrypcji przypadających od 10 grudnia 2026 roku. Producent informuje klientów o zmianach, między innymi za pośrednictwem wiadomości e-mail. Osoby korzystające z dotychczasowych preferencyjnych stawek powinny sprawdzić warunki odnowienia abonamentu oraz sposób akceptacji nowej ceny. Jeżeli użytkownik nie zaakceptuje nowych warunków, jego subskrypcja może wygasnąć po zakończeniu opłaconego okresu. Ponowne wykupienie dostępu do Cookidoo będzie możliwe według aktualnie obowiązującego cennika.
Zmiany dotyczą przede wszystkim właścicieli modeli TM6 i TM7. Według doniesień użytkownicy starszego modelu TM5 mają zachować dotychczasowe warunki.
Dlaczego Cookidoo drożeje? Vorwerk tłumaczy decyzję
Producent uzasadnia zmiany rosnącymi kosztami utrzymywania i rozwijania platformy Cookidoo. Firma wskazuje między innymi na wydatki związane z opracowywaniem, testowaniem oraz tłumaczeniem przepisów kulinarnych na różne języki. Dodatkowe koszty generuje rozwój usług cyfrowych. We wrześniu 2026 roku platforma została rozbudowana o funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję, w tym asystenta pomagającego w wyszukiwaniu przepisów i planowaniu posiłków.
Vorwerk podkreśla również, że standardowa cena 259 zł obowiązuje nowych użytkowników już od lipca 2024 roku. Obecna zmiana oznacza więc przede wszystkim likwidację niższych stawek dla wieloletnich abonentów.
Właściciele Thermomiksów rozczarowani. W sieci pojawiają się głosy krytyki
Informacja o podwyżkach wywołała niezadowolenie części właścicieli Thermomiksów. Niektórzy użytkownicy zwracają uwagę, że przez wiele lat regularnie opłacali abonament, dzięki czemu mogli korzystać z preferencyjnych warunków. Teraz, mimo zachowania ciągłości subskrypcji, będą musieli zapłacić znacznie więcej. Dodatkowe emocje budzi wysoka cena samych urządzeń. Najnowszy Thermomix TM7 kosztuje około 6669 zł, co oznacza, że użytkownicy ponoszą znaczny wydatek już na etapie zakupu sprzętu.
W internecie pojawiają się również głosy osób zapowiadających rezygnację z Cookidoo i korzystanie z innych źródeł przepisów, w tym narzędzi sztucznej inteligencji. Nie wszyscy jednak krytykują decyzję producenta. Część klientów uważa, że ujednolicenie opłat jest uzasadnione, skoro wszyscy abonenci korzystają z podobnego zakresu usług.
Czy Thermomix będzie działał bez abonamentu Cookidoo?
Rezygnacja z płatnej subskrypcji nie oznacza, że urządzenie przestanie działać. Thermomix nadal będzie można wykorzystywać w trybie manualnym, samodzielnie ustawiając temperaturę, czas gotowania oraz prędkość obrotów. Użytkownicy będą mogli również korzystać z przepisów dostępnych w książkach kucharskich, internecie czy innych źródłach. Brak aktywnego abonamentu oznacza jednak utratę pełnego dostępu do internetowej bazy Cookidoo oraz powiązanych z nią funkcji gotowania z przewodnikiem.
Dla osób przyzwyczajonych do automatycznego ustawiania parametrów urządzenia i korzystania z instrukcji wyświetlanych krok po kroku może to stanowić istotne ograniczenie.
Konkurencja na rynku robotów kuchennych coraz większa
Zmiany w cenniku Cookidoo następują w czasie rosnącej konkurencji na rynku wielofunkcyjnych urządzeń kuchennych. Thermomix musi rywalizować między innymi z tańszymi robotami kuchennymi, które oferują podobne funkcje gotowania, miksowania czy przygotowywania potraw.
Komentarze
Rząd wreszcie znalazł sposób na ściąganie abonamentu? Danych mają dostarczyć operatorzy kablówek

Listonosz nie może wejść do mieszkania bez zgody lokatora

Płatników czekają utrudnienia. ZUS wydał pilny komunikat

Rewolucja w sądach. Żurek żąda zwrotu odszkodowań od tzw. neosędziów

Sejm odrzucił wotum nieufności wobec Kierwińskiego








