Od nowego roku pensje kilku milionów pracowników mogą wzrosnąć grubo ponad 1000 zł. Brawo „Solidarność”!
16.01.2020 15:12

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wzrost płacy minimalnej o 350 zł, wyłączenie dodatku stażowego z wymiaru płacy minimalnej, dającej wielu zatrudnionym nawet kilkaset zł więcej, oraz o blisko 300 zł większy w przeliczeniu na jednego pracownika odpis na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, to solidne podwyżki wynagrodzeń wywalczone przez „Solidarność” dla milionów polskich pracowników. Jeśli dołożyć do tego pracowników sfery budżetowej, którym po raz pierwszy od lat odmrożono wskaźnik wzrostu wynagrodzeń znacząco powyżej inflacji, pensja najniżej uposażonych może razem wzrosnąć ponad 1000 zł. I choć to nie rekompensuje wieloletniego mrożenia wynagrodzeń przez PO-PSL, to i tak jest to wielki sukces „Solidarności”.
Nowy rok możemy powitać znaczącymi wzrostami wynagrodzeń. Przede wszystkim dzięki podniesieniu o 350 zł płacy minimalnej, którą pobiera ponad 1,5 mln pracowników. Do 17 zł rośnie też godzinowa stawka minimalna.
Kolejnych kilka milionów pracowników otrzyma wyższe pensje dzięki wyłączonemu z płacy minimalnej dodatku stażowego. To nawet 300 zł więcej w miesięcznym budżecie. Tak na marginesie warto przypomnieć, że wcześniej dzięki "Solidarności" udało się wyłączyć płacy minimalnej dodatki za pracę w porze nocnej, co dla pracujących w tym trybie oznaczało nawet 30 proc. podwyżkę.
Ponad sześcioprocentowy wzrost wskaźnika wzrostu wynagrodzeń dla sfery budżetowej, to pierwszy od 2008 roku poziom podwyżek znacząco przekraczający inflację. Co prawda w zestawieniu z zaległościami z powodu zamrożenia przez PO-PSL wskaźnika od 2008 r. wydaje się niewystarczające, ale i tak wywalczony przez "Solidarność" wskaźnik należy uznać za duży sukces. Tym bardziej, że "Solidarność" uznaje to za początek nadrabiania wieloletnich zaniedbań.
Znacząco rośnie również odpis na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, który w tym roku w przeliczeniu na jednego pracownika wzrośnie o blisko 300 zł rocznie. Choć fundusz socjalny nie jest obligatoryjny, to jest źródłem finansowania wielu istotnych świadczeń. Nie tylko urlopowo-wypoczynkowych, ale również pomocy w przypadku zdarzeń losowych. Oczywiście nie u każdego pracodawcy taki fundusz się tworzy, ale ogromna część zatrudnionych jest nim objęta.
O spotkaniu pisaliśmy tutaj>>>
ml
Kolejnych kilka milionów pracowników otrzyma wyższe pensje dzięki wyłączonemu z płacy minimalnej dodatku stażowego. To nawet 300 zł więcej w miesięcznym budżecie. Tak na marginesie warto przypomnieć, że wcześniej dzięki "Solidarności" udało się wyłączyć płacy minimalnej dodatki za pracę w porze nocnej, co dla pracujących w tym trybie oznaczało nawet 30 proc. podwyżkę.
Ponad sześcioprocentowy wzrost wskaźnika wzrostu wynagrodzeń dla sfery budżetowej, to pierwszy od 2008 roku poziom podwyżek znacząco przekraczający inflację. Co prawda w zestawieniu z zaległościami z powodu zamrożenia przez PO-PSL wskaźnika od 2008 r. wydaje się niewystarczające, ale i tak wywalczony przez "Solidarność" wskaźnik należy uznać za duży sukces. Tym bardziej, że "Solidarność" uznaje to za początek nadrabiania wieloletnich zaniedbań.
Znacząco rośnie również odpis na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, który w tym roku w przeliczeniu na jednego pracownika wzrośnie o blisko 300 zł rocznie. Choć fundusz socjalny nie jest obligatoryjny, to jest źródłem finansowania wielu istotnych świadczeń. Nie tylko urlopowo-wypoczynkowych, ale również pomocy w przypadku zdarzeń losowych. Oczywiście nie u każdego pracodawcy taki fundusz się tworzy, ale ogromna część zatrudnionych jest nim objęta.
- Podwyżki nie pojawiły się same, bo ktoś miał dobry humor. To efekt ciężkiej pracy i żmudnych negocjacji "Solidarności" z rządem, często wspieranej akcjami protestacyjnymi - podsumował szef "Solidarności" Piotr Duda efekty działań Związku na niedawnym spotkaniu opłatkowym z przedstawicielami branż.
O spotkaniu pisaliśmy tutaj>>>
ml

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 16.01.2020 15:12
Jeśli pracodawca nie płaci w terminie, albo wcale…
02.02.2018 11:00

Komentarzy: 0
12 proc. Polaków nie otrzymuje pensji na czas, a 10 proc. w ogóle nie zostało wynagrodzonych za swoją pracę, tak wynika z raportu Państwowej Inspekcji Pracy za 2016 rok. Na dane z 2017 roku trzeba jeszcze poczekać, bo nie wszystkie informacje zostały dostarczone do PIP.
Czytaj więcej
Dlaczego wiele firm w Polsce nie płaci w terminie? Co zrobić, aby nie dopuszczać do takich sytuacji?
01.02.2018 09:00

Komentarzy: 0
Czekam na honorarium za tekst. Konto jest puste. Dzwonię do księgowości. Moja faktura do nich nie dotarła. Najbliższy możliwy termin przelewu jest za tydzień, a w ogóle to w tym miesiącu zamówiliśmy więcej tekstów niż dostaliśmy pieniędzy od zagranicznego właściciela tytułu – tłumaczy księgowa.
Czytaj więcej
Stanisław Szwed: Sieci handlowe dzwonią z pretensjami, że przez program 500 + muszą podnosić pensje
13.01.2017 10:54

Komentarzy: 0
Duże supermarkety i dyskonty będą zmuszone w 2017 r. podwyższyć pensje pracownikom. Związkowcy z NZZZ „Solidarność” domagają się od sieci Tesco podwyżki o wysokości 350 zł brutto już od marca br. Pensje będą rosły – to także efekt 500+.
Czytaj więcej
Aż aż 38% z polskich firm nich planuje podwyżki płac swoim pracownikom
09.01.2017 09:52

Komentarzy: 0
Firma Grant Thornton przeprowadziła badania wśród średnich i dużych polskich firm, z którego wynika, że aż 38% z nich planuje podnieść płace swoim pracownikom. To najlepszy wynik w historii badania, czyli od 2009 roku. Jeżeli polscy przedsiębiorcy zrealizują obietnice, to Polska będzie jednym z krajów o najszybciej rosnących zarobkach - donosi portal niezalezna.pl.
Czytaj więcej
Pensja nie może być tabu. Polacy oczekują jawności płac
21.11.2016 09:37

Komentarzy: 0
Z najnowszej edycji badania „Candidate Experience”, przeprowadzonego przez eRecruiter i Koalicję na rzecz Przyjaznej Rekrutacji, wynika, że kandydaci unikają ogłoszeń, które nie zawierają informacji o wysokości wynagrodzenia. 71 proc. kandydatów oczekuje informacji o pensji, zanim w ogóle wezmą udział w rekrutacji.
Czytaj więcej