Dlaczego wiele firm w Polsce nie płaci w terminie? Co zrobić, aby nie dopuszczać do takich sytuacji?
01.02.2018 09:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czekam na honorarium za tekst. Konto jest puste. Dzwonię do księgowości. Moja faktura do nich nie dotarła. Najbliższy możliwy termin przelewu jest za tydzień, a w ogóle to w tym miesiącu zamówiliśmy więcej tekstów niż dostaliśmy pieniędzy od zagranicznego właściciela tytułu – tłumaczy księgowa.
Dominika Kaźmierczyk
12 proc. Polaków nie otrzymuje pensji na czas, a 10 proc. w ogóle nie zostało wynagrodzonych za swoją pracę - wynika z raportu Państwowej Inspekcji Pracy za 2016 rok. Jeśli chodzi o dane z 2017 roku, to jeszcze nie zostały one w całości dostarczone do PIP. Rok 2016 okazał się gorszy od lat ubiegłych. A i tak takie dane to wierzchołek góry lodowej. Nie wiadomo bowiem, ilu pracowników nie zgłasza opóźnień z obawy przed nieprzyjemnościami lub dla świętego spokoju, licząc, że takie sytuacje nie będą się powtarzały lub też, po prostu, szuka nowego pracodawcy.
Jeśli spóźnia nam się wynagrodzenie, możemy zgłosić taką sytuację do Państwowej Inspekcji Pracy. Można wysłać zażalenie pocztą lub mejlem. Na odpowiedź trzeba czekać do trzydziestu dni. A właściwie na wysłanie inspektora do firmy, który przejrzy dokumentację i będzie poszukiwał nieprawidłowości. Możemy naliczyć również pracodawcy odsetki. Inspekcja Pracy chroni nasze dane osobowe, a więc nie musimy się martwić, że pracodawca dowie się, kto zgłosił skargę. W 2016 roku PIP pomógł odzyskać pracownikom 184 mln zł.
Nie wszystkim pomoże inspektor
- Jeżeli pracujemy na umowę o dzieło, zlecenie, czy wystawiamy faktury jako przedsiębiorcy, nie możemy, niestety, liczyć na pomoc Inspekcji Pracy - mówi Adam Wielgus, prawnik udzielający porad w Biurze NSZZ Solidarność regionu Mazowsze. Gdy PIP wykryje zaniedbania, możemy wypowiedzieć umowę z winy firmy czy instytucji, która nam nie płaci na czas. Musimy jednak pamiętać, że ma on czas na wypłatę pensji do 10 dnia następnego miesiąca. A co z osobami pracującymi na umowę o dzieło, zlecenie, czy przedsiębiorcami? Mogą iść do sądu, ale nie tak, jak pracownicy etatowi, do sądu pracy, lecz do powszechnego, a właściciele firm - do gospodarczego. Wielu jednak nie decyduje się na ten krok, zwłaszcza że takie sprawy mogą ciągnąć się latami.
Warto założyć związek zawodowy
Na pewno sporym udogodnieniem dla pracowników jest przynależność do związku zawodowego. Związek działa wtedy w ich imieniu, jeśli jego prawa są łamane...

12 proc. Polaków nie otrzymuje pensji na czas, a 10 proc. w ogóle nie zostało wynagrodzonych za swoją pracę - wynika z raportu Państwowej Inspekcji Pracy za 2016 rok. Jeśli chodzi o dane z 2017 roku, to jeszcze nie zostały one w całości dostarczone do PIP. Rok 2016 okazał się gorszy od lat ubiegłych. A i tak takie dane to wierzchołek góry lodowej. Nie wiadomo bowiem, ilu pracowników nie zgłasza opóźnień z obawy przed nieprzyjemnościami lub dla świętego spokoju, licząc, że takie sytuacje nie będą się powtarzały lub też, po prostu, szuka nowego pracodawcy.
Jeśli spóźnia nam się wynagrodzenie, możemy zgłosić taką sytuację do Państwowej Inspekcji Pracy. Można wysłać zażalenie pocztą lub mejlem. Na odpowiedź trzeba czekać do trzydziestu dni. A właściwie na wysłanie inspektora do firmy, który przejrzy dokumentację i będzie poszukiwał nieprawidłowości. Możemy naliczyć również pracodawcy odsetki. Inspekcja Pracy chroni nasze dane osobowe, a więc nie musimy się martwić, że pracodawca dowie się, kto zgłosił skargę. W 2016 roku PIP pomógł odzyskać pracownikom 184 mln zł.
Nie wszystkim pomoże inspektor
- Jeżeli pracujemy na umowę o dzieło, zlecenie, czy wystawiamy faktury jako przedsiębiorcy, nie możemy, niestety, liczyć na pomoc Inspekcji Pracy - mówi Adam Wielgus, prawnik udzielający porad w Biurze NSZZ Solidarność regionu Mazowsze. Gdy PIP wykryje zaniedbania, możemy wypowiedzieć umowę z winy firmy czy instytucji, która nam nie płaci na czas. Musimy jednak pamiętać, że ma on czas na wypłatę pensji do 10 dnia następnego miesiąca. A co z osobami pracującymi na umowę o dzieło, zlecenie, czy przedsiębiorcami? Mogą iść do sądu, ale nie tak, jak pracownicy etatowi, do sądu pracy, lecz do powszechnego, a właściciele firm - do gospodarczego. Wielu jednak nie decyduje się na ten krok, zwłaszcza że takie sprawy mogą ciągnąć się latami.
Warto założyć związek zawodowy
Na pewno sporym udogodnieniem dla pracowników jest przynależność do związku zawodowego. Związek działa wtedy w ich imieniu, jeśli jego prawa są łamane...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.02.2018 09:00
Pensja minimalna osiągnie poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia!
11.09.2019 10:58

Komentarzy: 0
Rząd podjął decyzję o podniesieniu minimalnego wynagrodzenia w 2020 roku do wysokości 2600 zł. Oznacza to, że minimalne wynagrodzenie w relacji do przeciętnego wynagrodzenia osiągnie poziom 50 proc. Taka decyzja jest realizacją jednego ze sztandarowych postulatów NSZZ „Solidarność”, który w formie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej złożyliśmy już w 2011 roku. Wtedy koalicja PO-PSL wyrzuciła ten projekt do kosza razem z ponad 200. tysiącami podpisów.
Czytaj więcej
Barbara Nowak: "Wśród nauczycieli są osoby, które nie mają świadomości, że za strajk się nie płaci..."
10.04.2019 11:30
[W nadchodzącym TS] Niemcy nam uciekają. Nasze płace rosną zbyt wolno
02.04.2018 11:22

Komentarzy: 0
Nasze płace mogłyby być wyższe, bo pracujemy ciężko i efektywnie, ale w międzynarodowym podziale pracy przypadła nam w udziale inna rola. Wciąż jesteśmy montownią Europy, a przecież chcielibyśmy zarabiać jak na Zachodzie – pisze Barbara Michałowska.
Czytaj więcej
Henryk Kowalczyk [minister środowiska]: "Ministrowie zarabiają za mało"
13.02.2018 12:09
GUS: W 2017 r. płace Polaków wzrosły o 3,4 procent
09.02.2018 15:27


