Nowy wojewoda podjął decyzję o ściągnięciu krzyża. Znany ksiądz nie przebierał w słowach

Nowy wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zdecydował o ściągnięciu krzyża w Sali Kolumnowej Urzędu Wojewódzkiego urzędu wojewódzkiego w Lublinie. Jak podkreślił podczas konferencji prasowej, nie jest to happening, ani polityczna demonstracja.
Pierwsze działanie, które "przyszło mu do głowy"
- To normalna czynność. Dla mnie, jako urzędnika, jest czymś zwyczajnym. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Są to standardowe, rutynowe działania, które przyszły mi w pierwszej kolejności do głowy po wejściu do tej sali - powiedział.
"Dla jasności - może niektórzy nie doczytali. Ten krzyż wisi w gabinecie Wojewody - nie zdejmowałem go ponieważ w niczym mi nie przeszkadza- tak jak we wszystkich (chyba) salach LUW. Ale uważam, że urząd zasługuje na jedną (jedyną) salę bez żadnych symboli oprócz PL/UE" - dodał na platformie X (dawniej Twitter) Komorski.
Komorski nakazał również, by w budynku zostały wyeksponowane flagi Unii Europejskiej.
CZYTAJ TAKŻE: "Poważne wątpliwości prawne". Helsińska Fundacja Praw Człowieka miażdży przejęcie TVP przez rząd Tuska
Znany ksiądz komentuje
Do decyzji wojewody lubelskiego odniósł się ksiądz Janusz Chyła z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach (woj. kujawsko-pomorskie).
Duchowny jest znany ze swojej aktywności w mediach społecznościowych i komentowania bieżących wydarzeń. Na portalu X (dawniej Twitter) obserwuje go ponad 38 tys. użytkowników.
"Do tej pory w Polsce krzyże zdejmowali hitlerowcy i komuniści" - oświadczył ks. Janusz Chyła.
CZYTAJ TAKŻE: "Zamach na wolne media". Posłowie PiS kontynuują interwencję poselską w siedzibie PAP
Do tej pory w Polsce krzyże zdejmowali hitlerowcy i komuniści. https://t.co/drhdTUmiKw
— ks. Janusz Chyła 🇵🇱 (@Janusz1967) December 22, 2023
Afera w lubelskim ratuszu. CBA zatrzymało zastępcę prezydenta miasta

Trzylatka wpadła do studzienki w Lublinie. Trafiła do szpitala
Związkowcy zbulwersowani. Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza, została zawieszona przed dyrekcję
Bulwersujące sceny w podstawówce. Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza



