Szukaj
Konto

Nowe taśmy: Kontrolę NIK robiliśmy po to, żeby wychodziły „tak jak trzeba”

Nowe taśmy: Kontrolę NIK robiliśmy po to, żeby wychodziły „tak jak trzeba”
Źródło: źródło: Screen You Tube
– Nie musiałam kontroli robić. Kontrolę robiliśmy po to, żeby wyszło, że jest dobrze – mówiła Elżbieta Bieńkowska o kontroli NIK dot. funduszy UE na sprzęt medyczny. – Nasz elektorat najbardziej ch***wo potraktowaliśmy trochę – stwierdza z kolei Stanisław Gawłowski.
Między wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju za rządów PO-PSL Elżbietą Bieńkowską, ówczesnym ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem i Gawłowskim toczy się rozmowa o kontroli NIK.

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: (...) Ela, ty się jakoś tam odniosłaś do tego NIK-u, środki europejskie na sprzęt medyczny?

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Wiesz co, my mamy to wszystko, ponieważ kontrola NIK-u jest z 2011 r. A nam komisja, bo ja już dzisiaj jak zobaczyłam, jak zobaczyłam na pasku, to mówię: oho, czekajmy na pismo za tydzień. Natomiast, natomiast my mamy całą kontrolę zrobioną, wszystkich tych projektów, rok temu, bo komisja tego zażądała.

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: I co ci wyszło?

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: I wyszło dobrze, tak jak trzeba. To znaczy wiadomo, że to nie jest prawda. Wiadomo, że to nie jest prawda. (fragm. nierozpoznany)

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Ok, ja ci mówię jak jest.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Ale ja wiem jak jest. To nie musiałam kontroli robić. Kontrolę robiliśmy po to, żeby wyszło, że jest dobrze. STANISŁAW GAWŁOWSKI: (fragm. nierozpoznany)

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Jest źle i to tak na poważnie. Setki milionów złotych.

Źródło: TVP Info
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2018 17:26