Szukaj
Konto

Nowe fakty ws. wywiezionego do lasu Ukraińca? Pracodawczyni miała szantażować drugiego z zatrudnionych

09.07.2019 17:19
Nowe fakty ws. wywiezionego do lasu Ukraińca? Pracodawczyni miała szantażować drugiego z zatrudnionych
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
GW pisze o nowych informacjach dotyczących sprawy Grażyny F., która prowadząc zakład produkcji trumien w Wielkopolsce zatrudniała nielegalnie pracowników z Ukrainy.
Głośno jest o sprawie zmarłego w czerwcu pracownika Grażyny F. - Wasyla Czornej, który zasłabł w pracy i któremu nie udzielono pomocy. Grażyna F. miała wywieść mężczyznę 125 km i zostawić w lesie, gdzie młody mężczyzna zmarł. W lesie ciało p. Wasyla odnalazł miejscowy leśniczy.

Wasyl Czornej osierocił trójkę małych dzieci, zostawił także chorych krewnych. Jego polskie dochody, były podstawą utrzymania rodziny. Były konsul honorowy Ukrainy w Wielkopolsce - Witold Horowski - prowadzi zbiórkę pieniędzy na rzecz tej doświadczonej przez los rodziny.

Okazuje się jednak, że to nie koniec sprawy. Otóż, według GW, na jaw miały wyjść fakty, iż pomagający Grażynie F. w procederze wywozu rodaka do lasu, a następnie zatrzymany za utrudnianie śledztwa drugi z zatrudnionych przez kobietę Ukraińców - p. Siergiej - miał być przez pracodawczynię szantażowany i zastraszany.

Kobieta miała straszyć p. Siergieja deportacją.

Grażyna F. nie przyznaje się do zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci, twierdzi, że kiedy wywoziła Wasyla Czornej do lasu, mężczyzna już nie żył.

Drugi z Ukraińców został ujęty w Łomży, mężczyzna próbował uciec z Polski po tym, jak o śmierci jego rodaka zrobiło się głośno.



adg

źródło: GW, WP

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2019 17:19