Nowa prognoza wyborcza. KO traci, a Braun może zdecydować o przyszłym rządzie

- Z najnowszej prognozy wyborczej Onetu wynika, że Koalicja Obywatelska pozostaje liderem z poparciem 33,8 proc., jednak notuje kolejny spadek.
- Do Sejmu weszłoby pięć ugrupowań.
- Prognozowany podział mandatów nie daje większości ani obecnej koalicji rządzącej (211 mandatów), ani potencjalnemu sojuszowi PiS z Konfederacją (212 mandatów).
- Według wyliczeń Onetu to 37 mandatów Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna mogłoby przesądzić o tym, kto byłby w stanie utworzyć większość i przyszły rząd.
KO nadal na pierwszym miejscu, ale poparcie spada
Z najnowszej prognozy wyborczej Onetu wynika, że Koalicja Obywatelska pozostaje liderem sondażu z wynikiem 33,8 proc. poparcia. To jednak oznacza spadek o 0,7 punktu procentowego względem poprzedniego badania. Portal zwraca uwagę, że trend ten utrzymuje się od kilku miesięcy.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość, które może liczyć na 25,8 proc. głosów. To wynik o 0,4 punktu procentowego niższy niż miesiąc wcześniej.
Na trzeciej pozycji znalazła się Konfederacja z poparciem 12,5 proc. Ugrupowanie również zanotowało spadek o 0,4 punktu procentowego.
Czwarte miejsce przypadło Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Formacja uzyskała 8,3 proc. poparcia, utrzymując identyczny wynik jak w poprzednim badaniu.
Lewica zyskuje. Trzy partie poza Sejmem
Jedyną formacją, która poprawiła swój rezultat spośród ugrupowań przekraczających próg wyborczy, jest Nowa Lewica. Partia uzyskała 6,8 proc. poparcia, co oznacza wzrost o 0,5 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim pomiarem.
Poza Sejmem znalazłyby się natomiast:
- Partia Razem – 3,8 proc.
- PSL – 2,9 proc.
- Polska 2050 – 1,9 proc.
Podział mandatów
Prognoza Onetu pokazuje również przewidywany podział mandatów w Sejmie. Według tych wyliczeń wyglądałby on następująco:
- Koalicja Obywatelska – 192 mandaty
- Prawo i Sprawiedliwość – 152 mandaty
- Konfederacja – 60 mandatów
- Konfederacja Korony Polskiej – 37 mandatów
- Nowa Lewica – 19 mandatów.
Taki układ oznacza, że żaden z dwóch największych bloków politycznych nie byłby w stanie samodzielnie utworzyć większości parlamentarnej.
Koalicja Obywatelska razem z Nową Lewicą dysponowałaby 211 mandatami, czyli poniżej wymaganej większości. Z kolei PiS wraz z Konfederacją miałoby 212 mandatów, co również nie wystarczałoby do utworzenia rządu.
Korona Grzegorza Brauna decyduje o większości
Według wyliczeń Onetu właśnie 37 mandatów Konfederacji Korony Polskiej mogłoby przesądzić o tym, kto byłby w stanie stworzyć większość sejmową.
Portal ocenia, że obecny układ przypomina sytuację, w której największa partia wygrywa wybory, ale nie dysponuje potencjalnymi partnerami do zbudowania większości. Zdaniem autorów prognozy szanse obecnej koalicji rządzącej na utrzymanie władzy wynoszą obecnie około 21 proc. i wskaźnik ten od wielu miesięcy pozostaje praktycznie niezmienny.
Komentarze
Inauguracja Ruchu Biało-Czerwoni. „To nowa siła obywatelska”
Wołyń, UPA i Bandera. Większość Ukraińców ma jednoznaczne stanowisko

„Jestem zdruzgotany”. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej nie przebiera w słowach ws. Kacprzyka

Nowy sondaż: KO rośnie, 5 partii w Sejmie. „Przystawki” Tuska poza Sejmem

Rząd sięga po temat aborcji? Debata może wrócić do Sejmu








