Nowa inicjatywa prezydenta. Będzie subfundusz dla szpitali na czas działań wojennych

- Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym zakłada utworzenie dwóch nowych subfunduszy w ramach Funduszu Medycznego.
- W uzasadnieniu podkreślono, że jest to działanie interwencyjne w sytuacji "faktycznej utraty płynności" przez NFZ.
- Nowelizacja miałaby wejść w życie 15 grudnia 2025 r.
Dwa subfundusze
Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym zakłada utworzenie dwóch nowych subfunduszy w ramach Funduszu Medycznego: infrastruktury bezpieczeństwa i chorób rzadkich dzieci.
Kolejne rozwiązanie zwiększa limit kwoty możliwej do przekazania NFZ w 2025 r. z Funduszu Medycznego. W uzasadnieniu podkreślono, że jest to działanie interwencyjne w sytuacji "faktycznej utraty płynności" przez NFZ.
- Szokujący list episkopatów Polski i Niemiec: "Należy oprzeć się pokusie podążania własną narodową drogą"
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat MSWiA i Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. podlaskiego
- Komunikat dla woj. małopolskiego
- ZUS wydał pilny komunikat. To ostatni moment
- Upadek Pokrowska jest kwestią czasu. Dlaczego Ukraina przegrywa?
Bezpieczeństwo ochrony zdrowia
Inicjatywa pana prezydenta ma na celu dostosowanie narzędzi Funduszu Medycznego do aktualnych wyzwań, aby skutecznie wspierać bezpieczeństwo zdrowotne obywateli oraz stabilność całego systemu
- podkreślono w uzasadnieniu.
W uzasadnieniu zaznaczono także, że subfundusz bezpieczeństwa finansowałby inwestycje związane z zapewnieniem ciągłości i bezpieczeństwa systemu ochrony zdrowia w sytuacjach kryzysowych, w tym działań wojennych.
Nowelizacja miałaby wejść w życie 15 grudnia 2025 r.
Prezydencki projekt wpłynął do Sejmu we wtorek.
Komentarze
Zełenski wyjawił, co otrzymał od Nawrockiego. „Nigdy o tym nie mówiłem”
Niemieckie media uderzają w Karola Nawrockiego

Zełenski uderza w Nawrockiego. „Działa jak Viktor Orban”

„Pierd*lić Polskę i Polaków”. Tak Zełenski miał odpowiedzieć na ostrzeżenia ws. UPA

Bogucki: Ukraińskie władze zapominają, że ta pomoc przyszła z polskich rąk

