Niespodzianka w wyborach w Bułgarii. Minimalna przewaga urzędującej prezydent, będzie druga tura

- Iliana Jotowa i Andrej Giurow przechodzą do drugiej tury wyborów prezydenckich w Bułgarii – wynika z niedzielnych sondaży exit poll. Ponowne głosowanie zaplanowano na 1 listopada.
- Przewaga urzędującej prezydent jest niewielka. W zależności od pracowni sondażowej wynosi od 0,6 do 4,8 punktu procentowego.
- Frekwencja była bardzo niska. Wieczorne badania wskazują, że do urn poszło zaledwie około 21–24 proc. uprawnionych.
Bułgaria wybiera prezydenta. Zaskakująco wyrównana rywalizacja
W niedzielę 25 października Bułgarzy głosowali w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Według opublikowanych wieczorem sondaży exit poll żaden z kandydatów nie uzyskał poparcia pozwalającego na zwycięstwo już w pierwszej turze.
Najwyższe poparcie w exit polls uzyskała urzędująca prezydent Iliana Jotowa, która ubiega się o urząd wraz z kandydatem na wiceprezydenta Kiriłem Wyłczewem.
Na drugim miejscu znalazł się Andrej Giurow, były premier rządu tymczasowego. Jego kandydatem na wiceprezydenta jest Georgi Kandew.
Według sondażu Alpha Research, którego wyniki opublikowała bułgarska telewizja publiczna BNT, Jotowa i Wyłczew uzyskali 35,3 proc. poparcia, a Giurow i Kandew – 32,4 proc.
Oznacza to przewagę wynoszącą zaledwie 2,9 punktu procentowego.
Bardzo podobne wyniki przedstawiła pracownia Myara. Według jej badania urzędującą prezydent poparło 35,2 proc. głosujących, a jej głównego konkurenta 32,2 proc.
Jeden z sondaży pokazuje zaledwie 0,6 punktu różnicy
Jeszcze bardziej wyrównaną rywalizację odnotowała pracownia Market Links.
Jak poinformował bułgarski dziennik „24 Chasa”, według tego badania Jotowa zdobyła 32,2 proc. głosów, natomiast Giurow 31,6 proc. Różnica między kandydatami wynosi więc zaledwie 0,6 punktu procentowego.
Z kolei według sondażu Trend, opublikowanego przez telewizję NOVA, Jotowa uzyskała 36,5 proc., a Giurow 32,4 proc.
Nieco większą przewagę urzędującej prezydent wskazał Gallup. Jak podał portal Investor.bg, na Jotową zagłosowało 36,6 proc. badanych, a na Giurowa 31,8 proc.
Wszystkie te badania wskazują jednak na ten sam scenariusz: o tym, kto zostanie prezydentem Bułgarii, rozstrzygnie druga tura wyborów.

Faworytka uzyskała mniej głosów, niż oczekiwano
Wyniki pierwszych badań powyborczych mogą być zaskoczeniem, ponieważ przed wyborami sondaże dawały Jotowej znacznie większą przewagę.
Jak informował przed głosowaniem Euronews, urzędująca prezydent mogła liczyć na poparcie na poziomie 41–47 proc., podczas gdy Giurowowi prognozowano 28–31 proc.
Tymczasem niedzielne exit polls pokazują, że różnica między kandydatami jest znacznie mniejsza.
Agencja BGNES zwraca uwagę, że wynik Giurowa okazał się lepszy od oczekiwań, a Jotowa nie zdołała uzyskać zdecydowanej przewagi.
Oznacza to, że druga tura może przebiegać w warunkach znacznie bardziej wyrównanej rywalizacji, niż sugerowały przedwyborcze badania.
Trzecie miejsce dla lidera nacjonalistycznego Odrodzenia
Na trzecim miejscu znalazł się Kostadin Kostadinow, lider nacjonalistycznej partii Odrodzenie, znanej również pod bułgarską nazwą Wazrażdane.
Według Alpha Research zdobył 12,6 proc. poparcia, a według Myara 13,4 proc.
Sondaż Trend wskazał na 14 proc., natomiast Gallup na 15,7 proc. głosów.
Kostadinow, który startował wspólnie z Petyrem Wołginem, nie przejdzie zatem do drugiej tury, jeśli oficjalne wyniki potwierdzą wskazania exit polls.
Znaczenie polityczne może mieć jednak to, jak zachowają się jego wyborcy podczas ponownego głosowania.
Wyjątkowo niska frekwencja
Jednym z najważniejszych wydarzeń niedzielnych wyborów była bardzo niska aktywność wyborców.
Według danych bułgarskiej Centralnej Komisji Wyborczej do godziny 16.00 zagłosowało zaledwie 16,04 proc. uprawnionych.
Dla porównania w wyborach prezydenckich w 2021 roku o tej samej porze frekwencja wynosiła 24,12 proc.
Jak podała agencja BGNES, oznacza to spadek o 8,08 punktu procentowego.
Wieczorne badania również wskazywały na niewielkie zainteresowanie głosowaniem. Według Myara frekwencja wyniosła 21,2 proc., według Trend 21,3 proc., a według Gallupa 24,4 proc.
BGNES określiła tegoroczne głosowanie jako wybory z rekordowo niską frekwencją.
Kim jest Iliana Jotowa?
Iliana Jotowa objęła urząd prezydenta Bułgarii w 2026 roku po rezygnacji Rumena Radewa, który zdecydował się zaangażować w politykę parlamentarną, a następnie został premierem.
Wcześniej Jotowa przez wiele lat pełniła funkcję wiceprezydenta u jego boku. Jest także byłą dziennikarką i europosłanką.
W obecnych wyborach popierają ją ugrupowanie Postępowa Bułgaria związane z Radewem oraz Bułgarska Partia Socjalistyczna.
Jak informuje Euronews, Jotowa opowiada się za dyplomatycznym zakończeniem wojny w Ukrainie i dialogiem z Moskwą. Sprzeciwia się również udzielaniu Ukrainie pomocy wojskowej.
Kim jest Andrej Giurow?
Andrej Giurow jest ekonomistą i byłym wiceprezesem bułgarskiego banku centralnego.
W pierwszych miesiącach 2026 roku pełnił funkcję premiera rządu tymczasowego. W wyborach prezydenckich uzyskał poparcie proeuropejskich ugrupowań opozycyjnych.
W odróżnieniu od Jotowej opowiada się za zdecydowanym wspieraniem Ukrainy oraz zacieśnianiem współpracy z NATO i Unią Europejską.
Jak przypomina Euronews, podczas kierowania rządem tymczasowym Giurow podpisał porozumienie dotyczące współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa z Kijowem.
Wojna w Ukrainie i gospodarka w centrum kampanii
Tegoroczne wybory prezydenckie w Bułgarii odbywają się w cieniu wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz problemów gospodarczych.
Według Euronews ważnymi tematami kampanii były rosnące ceny energii, inflacja i bezpieczeństwo na Morzu Czarnym.
Niepokój w Bułgarii wzbudziły również ataki dronowe na statki handlowe w pobliżu bułgarskiego wybrzeża.
W tym kontekście wybory są także sprawdzianem stosunku społeczeństwa do polityki wobec Rosji i Ukrainy.
Kiedy druga tura wyborów?
Druga tura wyborów prezydenckich w Bułgarii została zaplanowana na niedzielę 1 listopada 2026 roku.
Zmierzą się w niej dwie pary kandydatów, które uzyskają największą liczbę głosów w pierwszej turze.
Według informacji agencji BGNES oficjalne wyniki pierwszego głosowania powinny zostać ogłoszone przez Centralną Komisję Wyborczą do 27 października.
Do tego czasu należy pamiętać, że przedstawione dane pochodzą z sondaży exit poll i mogą różnić się od ostatecznych rezultatów.
Komentarze
Chciano ukarać Papieża grzywną. Chyba uda mu się jej uniknąć

Rządzili przez osiem lat, dziś nie mają ani jednego mandatu. Szok w Kanadzie
Piątkowska do dziennikarza wymachując mikrofonem: "Zapamiętaj sobie!"
Flávio Bolsonaro wygrał pierwszą turę. Media obiegły pierwsze komentarze











