Szukaj
Konto

Niepokojące sceny w przychodni. Sprawą zajmie się sąd

02.03.2025 20:28
Szpital / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
W Puławach doszło do niepokojącej sytuacji. 25-letnia kobieta przyszła do przychodni z dwójką chorych dzieci w wieku czterech i sześciu lat. Jej zachowanie wzbudziło podejrzenia pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mówiła niewyraźnie i wypowiadała się w sposób nielogiczny. Jak się później okazało, miała w organizmie półtora promila alkoholu.

Incydent w przychodni w Puławach

Takich podejrzeń nabrała asystentka rodziny, która spotkała się z puławianką w przychodni

- czytamy w komunikacie policji.

Na miejsce wezwano funkcjonariuszy, którzy natychmiast sprawdzili stan kobiety. Po badaniu alkomatem potwierdzono, że była kompletnie pijana. W związku z tym policjanci zdecydowali o przewiezieniu dzieci do szpitala, gdzie zostały poddane leczeniu.

- Do jej chorych dzieci policjanci wezwali karetkę pogotowia. 6- i 4-latek zostali przetransportowani do szpitala i pozostali tam na leczeniu - poinformowała komisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Sprawą zajmie się sąd

Policja bada teraz wszystkie okoliczności zdarzenia i ustala, w jakim stopniu kobieta mogła narazić dzieci na niebezpieczeństwo.

Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia oraz to, w jakim stopniu 25-latka swoim zachowaniem dopuściła dzieci do przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla ich zdrowia. O sprawie został także poinformowany Sąd Rodzinny, który sprawdzi sytuację opiekuńczo-wychowawczą małoletnich

- dodała kom. Ewa Rejn-Kozak.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.03.2025 20:28
Źródło: Dzień dobry TVN