Niemieckie zakłady otrzymują zakazaną regulacjami UE pomoc publiczną, a polska Grupa Azoty, nie

- Niemiecki zakład chemiczny w Leunie otrzymał ok. 80 mln euro wsparcia publicznego w trybie awaryjnym („Notbetrieb”), mimo że tego typu pomoc co do zasady podlega ograniczeniom w Unii Europejskiej.
- W dostępnych źródłach brak potwierdzenia, że pomoc została zgłoszona do Komisji Europejskiej lub formalnie zatwierdzona zgodnie z procedurami UE.
- W podobnej sytuacji kryzysowej polska Grupa Azoty (m.in. zakłady w Puławach) nie otrzymała analogicznego wsparcia publicznego i ograniczyła produkcję z powodu wysokich kosztów energii.
Pomoc publiczna
Niemcy podjęły decyzję o tzn. „Notbetrieb” (awaryjnym utrzymaniu minimalnej działalności) zakładu chemicznego w parku przemysłowym Leuna. Przekazano 80 milionów euro. Landowy minister energii i ochrony klimatu Armin Willingmann (SPD) uzasadniał wsparcie publiczne dla zakładu chemicznego w wysokości 80 milionów euro następującymi słowami:
Te 80 milionów euro to dobrze zainwestowane pieniądze na ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska naturalnego.
We wszystkich dostępnych naszej redakcji źródłach nie ma informacji o powiadomieniu Komisji Europejskiej o wsparciu publicznym z ramienia Niemiec. Dlatego nasza redakcja wystosowała zapytanie do rzecznika prasowego landowego ministerstwa energii i ochrony klimatu z prośbą o dokładne wyjaśnienie okoliczności w kontekście ewentualnej notyfikacji przez Komisję Europejską. Pomoc publiczna jest co do zasady zabroniona na terenie Unii Europejskiej, ponieważ jest ona oceniona przez EU jako sprzeczna z zasadami uczciwej konkurencji między firmami z różnych krajów członkowskich.
Upadłość belgijskiej grupy chemicznej
Zakład chemiczny należący dotychczas do belgijskiego koncernu Domo funkcjonował za publiczne pieniądze od końca roku 2025 do początku kwietnia 2026. W dniu 31 marca 2026 roku ogłoszono, że InfraLeuna (operator parku chemicznego) i Leuna-Harze (sąsiadująca firma produkująca żywice) utworzyły spółkę Leuna-Polyamid GmbH, która przejęła nieruchomości, instalacje i działalność Domo w Leunie od 1 kwietnia 2026 r.
Grupa Domo Chemicals z siedzibą w Gandawie (Gent) w Belgii, która specjalizuje się w produkcji polimerów, tworzyw technicznych i włókien wysokowydajnych, ogłosiła upadłość swoich niemieckich spółek zależnych na koniec 2025 roku. Największy z nich znajduje się na terenie parku przemysłowego we wschodnioniemieckiej Leunie. Zakład ten produkuje przede wszystkim kaprolaktam i poliamid 6, które znajdują zastosowanie w przemyśle motoryzacyjnym, elektrotechnice, elektronice, budownictwie oraz opakowaniach.
Niemieckie spółki zależne w Leunie (Domo Caproleuna GmbH zatrudniająca około 480 osób oraz Domo Chemicals GmbH z 35 pracownikami) oraz w Premnitz w Brandenburgii (70 osób) są integralną częścią łańcucha dostaw w regionie zwanym Chemiedreieck – trójkącie chemicznym Saksonii-Anhalt, Saksonii i Turyngii. Park przemysłowy Leuna, dawny kombinat z czasów NRD, po transformacji stał się nowoczesnym centrum z około 100 firmami i ponad 10 tysiącami pracowników, działającym na zasadzie gospodarki obiegu zamkniętego.
Kryzys branży chemicznej
Land Saksonia-Anhalt od lat inwestuje w Chemiedreieck – region, który po zjednoczeniu Niemiec stał się jednym z najważniejszych ośrodków chemicznych Europy Środkowej. Wysokie ceny energii po 2022 roku, napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie podbijające ceny ropy i gazu oraz konkurencja z Azji i USA uderzyły szczególnie mocno w energochłonne zakłady. Podobne problemy dotykają innych gigantów: BASF ogranicza moce, a Dow Chemical zapowiedział zamknięcie instalacji w Schkopau i Böhlen do końca 2027 roku. Polska Grupa Azoty wygasiła swoje linie produkcyjne już w marcu 2023, nie uzyskując żadnej pomocy ze strony państwa w tak trudnej sytuacji.
Grupa Azoty w Puławach bez pomocy
W marcu 2023 r. zakłady w Puławach wyłączyły instalację kaprolaktamu „do odwołania” z powodu astronomicznych kosztów energii i gazu. Nie było tymczasowego finansowania z budżetu państwa ani żadnej innej jednostki publicznej. Instalacja Melamina III również stanęła. Od tamtej pory produkcja kaprolaktamu w Puławach nie wróciła i według ostatnich komunikatów zarządu Grupy Azoty raczej nie powróci ze względu na system ETS oraz konkurencję z Azji i USA.
W ramach prawa unijnego (art. 107–109 TFUE) 80 milionów euro od landu Saksonia-Anhalt stanowi pomoc publiczną. Dla polskiego przemysłu chemicznego to przykład pomocy, której Grupa Azoty Puławy nie otrzymała.
[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
[Tytuł, lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", a także niektóre śródtytuły od Redakcji]
Komentarze
Kaczyński ostro o decyzji władz obwodu lwowskiego. „Z Banderą Ukraina do UE nigdy nie wejdzie”

Niepokojące odkrycie na Podkarpaciu. Znaleziono dwa obiekty latające

Czy obce wojska szybciej wjadą do Polski? Wojskowe Schengen coraz bliżej

Zapadł wyrok w sprawie tragedii na A1. Sebastian Majtczak usłyszał decyzję sądu

Nawrocki ostro o działaniach rządu: „Nie potrzebujemy spektaklu politycznego”

