Szukaj
Konto

Niemieckie zakłady otrzymują zakazaną regulacjami UE pomoc publiczną, a polska Grupa Azoty, nie

11.04.2026 12:13
Rozbudowa infrastruktury niemieckich zakładów chemicznych InfraLeuna
Źródło: InfraLeuna | Autor: materiały prasowe | Licencja: materiały prasowe | Niemieckie zakłady chemiczne InfraLeuna
Komentarzy: 0
Niemieckie władze podjęły decyzję o niedopuszczalnej unijnymi regulacjami pomocy publicznej dla zakładu chemicznego w parku przemysłowym Leuna w wysokości 80 milionów euro. Nie udało nam się znaleźć żadnego potwierdzenia, że Komisja Europejska została o tym poinformowana. Ani, że został złożony wniosek o zezwolenie na taką pomoc.
Co musisz wiedzieć:
  • Niemiecki zakład chemiczny w Leunie otrzymał ok. 80 mln euro wsparcia publicznego w trybie awaryjnym („Notbetrieb”), mimo że tego typu pomoc co do zasady podlega ograniczeniom w Unii Europejskiej.
  • W dostępnych źródłach brak potwierdzenia, że pomoc została zgłoszona do Komisji Europejskiej lub formalnie zatwierdzona zgodnie z procedurami UE.
  • W podobnej sytuacji kryzysowej polska Grupa Azoty (m.in. zakłady w Puławach) nie otrzymała analogicznego wsparcia publicznego i ograniczyła produkcję z powodu wysokich kosztów energii.

 

Pomoc publiczna

Niemcy podjęły decyzję o tzn. „Notbetrieb” (awaryjnym utrzymaniu minimalnej działalności) zakładu chemicznego w parku przemysłowym Leuna. Przekazano 80 milionów euro. Landowy minister energii i ochrony klimatu Armin Willingmann (SPD) uzasadniał wsparcie publiczne dla zakładu chemicznego w wysokości 80 milionów euro następującymi słowami:

Te 80 milionów euro to dobrze zainwestowane pieniądze na ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska naturalnego.

We wszystkich dostępnych naszej redakcji źródłach nie ma informacji o powiadomieniu Komisji Europejskiej o wsparciu publicznym z ramienia Niemiec. Dlatego nasza redakcja wystosowała zapytanie do rzecznika prasowego landowego ministerstwa energii i ochrony klimatu z prośbą o dokładne wyjaśnienie okoliczności w kontekście ewentualnej notyfikacji przez Komisję Europejską. Pomoc publiczna jest co do zasady zabroniona na terenie Unii Europejskiej, ponieważ jest ona oceniona przez EU jako sprzeczna z zasadami uczciwej konkurencji między firmami z różnych krajów członkowskich.

 

Upadłość belgijskiej grupy chemicznej

Zakład chemiczny należący dotychczas do belgijskiego koncernu Domo funkcjonował za publiczne pieniądze od końca roku 2025 do początku kwietnia 2026. W dniu 31 marca 2026 roku ogłoszono, że InfraLeuna (operator parku chemicznego) i Leuna-Harze (sąsiadująca firma produkująca żywice) utworzyły spółkę Leuna-Polyamid GmbH, która przejęła nieruchomości, instalacje i działalność Domo w Leunie od 1 kwietnia 2026 r.

Grupa Domo Chemicals z siedzibą w Gandawie (Gent) w Belgii, która specjalizuje się w produkcji polimerów, tworzyw technicznych i włókien wysokowydajnych, ogłosiła upadłość swoich niemieckich spółek zależnych na koniec 2025 roku. Największy z nich znajduje się na terenie parku przemysłowego we wschodnioniemieckiej Leunie. Zakład ten produkuje przede wszystkim kaprolaktam i poliamid 6, które znajdują zastosowanie w przemyśle motoryzacyjnym, elektrotechnice, elektronice, budownictwie oraz opakowaniach.

Niemieckie spółki zależne w Leunie (Domo Caproleuna GmbH zatrudniająca około 480 osób oraz Domo Chemicals GmbH z 35 pracownikami) oraz w Premnitz w Brandenburgii (70 osób) są integralną częścią łańcucha dostaw w regionie zwanym Chemiedreieck – trójkącie chemicznym Saksonii-Anhalt, Saksonii i Turyngii. Park przemysłowy Leuna, dawny kombinat z czasów NRD, po transformacji stał się nowoczesnym centrum z około 100 firmami i ponad 10 tysiącami pracowników, działającym na zasadzie gospodarki obiegu zamkniętego.

Kryzys branży chemicznej

Land Saksonia-Anhalt od lat inwestuje w Chemiedreieck – region, który po zjednoczeniu Niemiec stał się jednym z najważniejszych ośrodków chemicznych Europy Środkowej. Wysokie ceny energii po 2022 roku, napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie podbijające ceny ropy i gazu oraz konkurencja z Azji i USA uderzyły szczególnie mocno w energochłonne zakłady. Podobne problemy dotykają innych gigantów: BASF ogranicza moce, a Dow Chemical zapowiedział zamknięcie instalacji w Schkopau i Böhlen do końca 2027 roku. Polska Grupa Azoty wygasiła swoje linie produkcyjne już w marcu 2023, nie uzyskując żadnej pomocy ze strony państwa w tak trudnej sytuacji.

 

Grupa Azoty w Puławach bez pomocy

W marcu 2023 r. zakłady w Puławach wyłączyły instalację kaprolaktamu „do odwołania” z powodu astronomicznych kosztów energii i gazu. Nie było tymczasowego finansowania z budżetu państwa ani żadnej innej jednostki publicznej. Instalacja Melamina III również stanęła. Od tamtej pory produkcja kaprolaktamu w Puławach nie wróciła i według ostatnich komunikatów zarządu Grupy Azoty raczej nie powróci ze względu na system ETS oraz konkurencję z Azji i USA.

W ramach prawa unijnego (art. 107109 TFUE) 80 milionów euro od landu Saksonia-Anhalt stanowi pomoc publiczną. Dla polskiego przemysłu chemicznego to przykład pomocy, której Grupa Azoty Puławy nie otrzymała. 

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", a także niektóre śródtytuły od Redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2026 12:13