Szukaj
Konto

Niemcy zastanawiają się, czy można było uniknąć zamachu?

04.01.2017 20:16
fot. LoboStudioHamburg
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Niemcy zastanawiają się, czy można było uniknąć zamachu z 19 grudnia. Mająca dobrą renomę policja niemiecka tym razem zawiodła.
Społeczność Berlina nie pozostaje obojętna wobec zamachu z 19 grudnia. Muzycy i politycy zorganizowali sześciogodzinny koncert przy Bramie Brandenburskiej. Ma upamiętniać ofiary zamachu ale też podkreślać takie wartości jak współpraca, czy wolność. Niemcy wspominają ofiary ale zaczynają domagać się również lepszej ochrony miejsc publicznych. Według ankiety przeprowadzonej na zlecenie Niemieckiej Agencji Prasowej ponad 60 proc. Niemców chciałoby lepszej obserwacji przy pomocy videokamer. Rynek, na którym dokonano zamachu nie podlegał takiej ochronie, gdyż Berliński Senat nie chce się zgodzić na rozszerzenie monitorowania miejsc publicznych.

Niemcy pytają również jak to możliwe, że służby nie aresztowały Amriego wcześniej. Tunezyjczyk przyjechał do Niemiec w lipcu 2015 roku, a od lutego 2016 roku przebywał w Berlinie. Złożył wniosek o azyl, który został odrzucony w czerwcu. Mimo to, według szefa MSW Nadrenii Północnej-Westfalii Ralfa Jaegera, nie został deportowany, bo nie przedstawił dokumentów potwierdzających tożsamość (po zamachu okazało się, ze dysponował sześcioma fałszywymi dowodami na różne nazwiska), a jednocześnie władze Tunezji nie potwierdziły jego obywatelstwa.

Wcześniej odbywał karę czterech lat więzieniach we Włoszech za udział w podpaleniu dwóch ośrodków dla uchodźców i kradzieże. Włoska służba więziennictwa poinformowała wówczas Komitet Analizy Strategii Antyterrorystycznej o radykalizacji Tunezyjczyka, ale stosowny raport, nie czytany, trafił do szafy. Po wyjściu z więzienia Włosi wręczyli Tunezyjczykowi nakaz opuszczenia kraju. A gdy zniknął - jak informuje dziennik Corriere della Sera - przestali się nim interesować. Amrim zaczęła się za to interesować niemiecka policja, bo już na terenie Niemiec próbował podpalić szkołę. Służby niemieckie wiedziały, że poszukiwał broni miał kontakty z tzw. Państwem Islamskim, ale zlekceważyły te informacje.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.01.2017 20:16