Szukaj
Konto

Niemcy w kłopocie. „Sytuacja jest dramatyczna”

26.10.2025 21:18
Niemiecka flaga
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
– Rosnące wydatki publiczne i malejące inwestycje prywatne mogą wkrótce doprowadzić do poważnego pogorszenia standardu życia w Niemczech – ostrzega dyrektor Instytutu Badań Ekonomicznych Ifo w Monachium Clemens Fuest. W rozmowie z dziennikiem „Bild am Sonntag” ekspert wprost mówi o gospodarczym regresie naszego zachodniego sąsiada.
Co musisz wiedzieć
  • Clemens Fuest, dyrektor instytutu Ifo w Monachium, ostrzega przed "dramatycznym" stanem niemieckiej gospodarki.
  • Ekonomista wzywa do opracowania planu reform do wiosny 2026 roku.
  • Wskazuje, że wzrost wydatków publicznych i spadek inwestycji prywatnych zagrażają dobrobytowi Niemców.

 

- Od kilku lat Niemcy przechodzą gospodarczy spadek. Obecna sytuacja jest dramatyczna - twierdzi Clemens Fuest.

Wydatki w górę, inwestycje w dół

Ekonomista zwraca uwagę, że państwo coraz więcej wydaje, podczas gdy sektor prywatny coraz mniej inwestuje. - Wydatki państwa rosną w zastraszającym tempie, a prywatne inwestycje maleją - ostrzegł. Jego zdaniem to prosta droga do osłabienia gospodarki i spadku wpływów podatkowych, co w konsekwencji ograniczy możliwości finansowania świadczeń socjalnych.

To bezpośrednie zagrożenie dla niemieckiego dobrobytu. Mniej inwestycji prywatnych oznacza w okresie średnioterminowym wolniejszy wzrost gospodarczy, mniejsze wpływy z podatków i mniej środków na świadczenia dla obywateli

- dodał.

Według Fuesta symptomy pogarszającej się sytuacji są już widoczne w codziennym życiu Niemców. Coraz więcej osób odczuwa realny spadek jakości życia, co - jak twierdzi - powinno być dla rządu sygnałem alarmowym.

Miliony obywateli już odczuwają, że ich poziom życia spada

- podkreśla ekonomista, apelując do rządzących o natychmiastowe działania.

Plan reform do 2026 roku

Fuest przekonuje, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy rząd musi przygotować kompleksowy program naprawczy, który wykraczałby poza ustalenia koalicyjne CDU i SPD. Całość, jak ocenia, powinna być gotowa najpóźniej do wiosny 2026 roku.

Zdaniem szefa Ifo jednym z największych hamulców rozwoju są nadmierne regulacje i rozrastająca się biurokracja. Fuest apeluje o ich ograniczenie - szczególnie w kwestiach dokumentacyjnych dotyczących emisji CO₂, łańcuchów dostaw czy płacy minimalnej.

Te regulacje generują jedynie koszty, nie przynosząc przy tym korzyści

- zauważył ekonomista, dodając, że odciążenie przedsiębiorstw mogłoby przełożyć się na wzrost niemieckiego dobrobytu nawet o 146 miliardów euro rocznie.

Ekspert proponuje także przegląd i ograniczenie kosztownych świadczeń, takich jak tzw. emerytura dla matek, oraz utrzymanie składek na ubezpieczenia społeczne na obecnym poziomie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.10.2025 21:18
Źródło: dw.com