Szukaj
Konto

Niemcy w kłopocie. Małe i średnie sklepy znikają na potęgę

22.03.2026 14:30
Wózki sklepowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Handel w Niemczech przeżywa trudny moment - i widać to gołym okiem na ulicach miast. Coraz więcej lokali stoi pustych, a liczba tradycyjnych sklepów szybko się kurczy.
Co musisz wiedzieć
  • Liczba sklepów w Niemczech może w 2026 roku spaść poniżej 300 tys. - pierwszy raz od zjednoczenia kraju.
  • Od 2015 roku z rynku zniknęło już około 70 tysięcy sklepów.
  • Główne przyczyny to rozwój zakupów online i ostrożność konsumentów w wydawaniu pieniędzy.
  • Najbardziej cierpią małe i średnie sklepy oraz centra miast, gdzie rośnie liczba pustych lokali.
  • Liczba upadłości w handlu detalicznym jest najwyższa od 10 lat i nadal rośnie.

 

Niemcy w kłopocie. Małe sklepy znikają na potęgę

Jeszcze w 2015 roku działało tam około 372 tysięcy sklepów. Dziś ta liczba jest znacznie niższa, a według prognoz Niemieckiego Związku Handlu (HDE) w 2026 roku spadnie do 296 600. To oznacza, że po raz pierwszy od zjednoczenia kraju liczba sklepów może spaść poniżej 300 tysięcy.

Największe załamanie przyszło wraz z pandemią. W 2021 roku z rynku zniknęło 11,5 tysiąca sklepów, rok później kolejne 11 tysięcy. Spadki trwają do dziś - tylko w ubiegłym roku liczba placówek zmniejszyła się o 4,5 tysiąca.

Co stoi za tym trendem? Przede wszystkim zmiana nawyków klientów. Coraz więcej osób wybiera zakupy online, a inni ograniczają wydatki w niepewnych czasach. To szczególnie uderza w małe i średnie sklepy, które mają najmniejsze szanse w starciu z e-commerce.

Prezes HDE, Alexander von Preen, nie ukrywa obaw o przyszłość centrów miast:

- Wiele centrów miast już dziś wyraźnie cierpi z powodu pustostanów. Tak nie może i nie powinno dalej być

- mówi.

Dodaje też: - Otoczenie, w którym od lat panuje słaby nastrój konsumpcyjny, jest trudne - zaznacza.

Kondycja wielu firm budzi wątpliwości

Sytuacja finansowa firm również nie napawa optymizmem. Tylko 14 procent przedsiębiorstw ocenia swoją kondycję jako dobrą, a co druga firma spodziewa się spadku obrotów w 2026 roku. Główny powód? Ostrożni konsumenci, którzy coraz rzadziej sięgają do portfela.

Problemy widać także w liczbie bankructw. W 2025 roku odnotowano ich 2571 - najwięcej od dekady. To wyraźny wzrost w porównaniu z 2291 przypadkami rok wcześniej i wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec.

Kryzys dotyka znane marki - problemy mają m.in. Görtz, Gerry Weber czy Wormland.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2026 14:30
Źródło: dw.com