Szukaj
Konto

Niemcy dalej będą polegać na imporcie energii z Rosji. Scholz: "Jest to świadoma decyzja z naszej strony"

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: PAP/EPA/CLEMENS BILAN / POOL
Według kanclerza Olafa Scholza Niemcy nadal są uzależnione od importu energii z Rosji. "W chwili obecnej nie da się w żaden inny sposób zapewnić Europie dostaw energii na potrzeby wytwarzania ciepła, mobilności, dostaw energii elektrycznej i przemysłu" - powiedział w poniedziałek polityk.

Z tego powodu Europa celowo wyłączyła dostawy energii z sankcji nałożonych na Rosję z powodu wojny na Ukrainie - podkreślił.

Wprawdzie trwają prace nad alternatywnymi rozwiązaniami wobec energii rosyjskiej, ale to jeszcze potrwa - powiedział Scholz. "Dlatego jest to świadoma decyzja z naszej strony, aby kontynuować działalność przedsiębiorstw biznesowych w dziedzinie dostaw energii z Rosją".

Jednocześnie kanclerz zapewniła, że Niemcy z zadowoleniem przyjmują wszystkie międzynarodowe wysiłki, aby odpowiedzieć na rosyjską inwazję na Ukrainę za pomocą głębokich i ukierunkowanych sankcji. Sankcje przeciwko rosyjskim instytucjom finansowym, Bankowi Centralnemu i ponad 500 osobom fizycznym są sformułowane w jasny sposób - pisze agencja dpa. "Wszystkie nasze działania mają na celu delikatne uderzenie w Rosję i zrównoważony rozwój w dłuższej perspektywie" - podkreślił Scholz.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.03.2022 16:26
Źródło: PAP