Szukaj
Konto

"Nie życzę sobie 'ratowania' przez naszych..." Sikorski postanowił wydać oświadczenie

"Nie życzę sobie 'ratowania' przez naszych..." Sikorski postanowił wydać oświadczenie
Źródło: fot. Flickr/Public Domain Mark 1.0
Radosław Sikorski postanowił wydać zaskakujące oświadczenie na swoim Twitterze.

"Niniejszym oświadczam, że gdybym miał sam kiedyś ciężko zachorować w Wielkiej Brytanii to miałbym pełne zaufanie do tamtejszej służby zdrowia oraz systemu prawnego i nie życzę sobie 'ratowania' przez naszych fundamentalistów" - napisał polityk.

"Nie życzyłbym sobie też wykorzystywania 'walki' o mnie do przykrywania porażek rządu w programie szczepień" - dodał.

Chodzi o R.S. - mężczyznę w średnim wieku (jego personalia nie mogą być publikowane ze względu na dobro rodziny), który od kilkunastu lat mieszka w Anglii i który 6 listopada 2020 r. doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.01.2021 10:42
Źródło: Twitter