Szukaj
Konto

"Nie wytrzymał". Dramat w rodzinie znanej aktorki

28.05.2025 08:11
Świeca / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Australijska aktorka i dziennikarka Clare McCann poinformowała o tragicznej śmierci swojego 13-letniego syna, Atreyu McCanna. Jak podały zagraniczne media, chłopiec popełnił samobójstwo w piątek 23 maja po wielomiesięcznym prześladowaniu w szkole.
Co musisz wiedzieć
  • Nie żyje 13-letni Atreyu McCann, syn australijskiej aktorki Clare McCann.
  • Według matki był przez wiele miesięcy nękany w South Sydney High School.
  • Clare McCann twierdzi, że alarmowała szkołę, Departament Edukacji i Służby Dziecięce, ale nie podjęto skutecznych działań.
  • Aktorka uruchomiła zbiórkę na kriogeniczne zamrożenie ciała syna.

 

Dramat w rodzinie znanej aktorki

Z relacji aktorki wynika, że jej syn był ofiarą uporczywego nękania w South Sydney High School - publicznej szkole średniej w Nowej Południowej Walii. Przemoc rówieśnicza miała trwać od pierwszego dnia nauki w tej placówce.

Błagałam szkołę, Departament Edukacji i Służby Dziecięce o interwencję. Mam dokumentację medyczną, raporty psychologa, formalną diagnozę PTSD od jego lekarza i e-maile dowodzące, że wielokrotnie podnosiłam alarm. Ale nic nie zrobiono. Nikt nie interweniował. A teraz mój piękny chłopiec odszedł

- napisała Clare McCann.

Wcześniej chłopiec był nauczany w domu. Po rozpoczęciu nauki w systemie publicznym w lutym 2025 roku miał - według relacji matki - niemal natychmiast paść ofiarą przemocy szkolnej. 11 kwietnia zdiagnozowano u niego zespół stresu pourazowego (PTSD).

Clare McCann podkreśla, że informowała szkołę i instytucje publiczne o sytuacji syna. Złożyła formalne skargi, udostępniła dokumentację medyczną i wnioskowała o działania naprawcze. Według jej słów - bezskutecznie.

To była nieustanna przemoc. Zaczął się wycofywać, nie chciał ze mną rozmawiać na temat szkoły, ale codziennie go wspierałam. Nie chcieli go wydalić ani zawiesić, chociaż było tak wiele incydentów. System edukacji zawodzi dzieci

- powiedziała aktorka w rozmowie z mediami.

W ostatniej wiadomości, którą chłopiec wysłał do swojej matki, pożegnał się i przeprosił ją za swoją decyzję.

"Niewyobrażalny ból"

Po śmierci syna Clare McCann ogłosiła, że zamierza zamrozić jego ciało metodą kriogeniczną. Liczy na to, że postęp nauki w przyszłości umożliwi jego przywrócenie do życia. Koszt takiej procedury wynosi 300 tysięcy dolarów amerykańskich, dlatego aktorka założyła internetową zbiórkę na ten cel.

Do tej pory udało się zebrać ponad 7 tysięcy dolarów. Clare McCann, będąca również organizatorką Sydney International Women’s Film Festival, poprosiła o szacunek dla prywatności swojej rodziny.

Ze zdruzgotanym sercem dzielimy się informacją o śmierci mojego pięknego syna, Atreyu McCanna. Był najjaśniejszym światłem w moim świecie - życzliwy, kreatywny i nieskończenie kochany. W tej chwili opłakujemy stratę, której słowa nie potrafią opisać. Prosimy o czas i przestrzeń, abyśmy mogli poradzić sobie z tym niewyobrażalnym bólem

- napisała w mediach społecznościowych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2025 08:11
Źródło: NBC News / plejada.pl