Szukaj
Konto

„Nie przejdzie przez gardło”. Morozowski zaorany we własnym programie w TVN24 przez posła PiS [WIDEO]

29.01.2023 18:36
Poseł Piotr Król, posłanka Joanna Senyszyn i dziennikarz Andrzej Morozowski
Źródło: Screen z Twittera
Komentarzy: 0
W czwartek Sejm przyjął nowelizację ustawy o zmianie Kodeksu wyborczego. Wiąże się z tym m.in. wprowadzenie bezpłatnego przewozu dla wyborców w gminach bez publicznego transportu oraz powstanie Centralnego Rejestru Wyborców. Decyzja ta wywołała gniew opozycji. Były premier Donald Tusk określił nowe zmiany „gwałtem na fundamentalnych zasadach demokracji”.

W studiu TVN24 miała miejsce burzliwa wymiana zdań. W dyskusji uczestniczył poseł PiS Piotr Król, posłanka Joanna Senyszyn oraz dziennikarz radiowy i telewizyjny Andrzej Morozowski.

Dziennikarz podczas programu w TVN24 oskarżył PiS, że chce dokonać zmian w Kodeksie wyborczym. Wtedy poseł Król przypomniał mu, że to samo zrobiła Platforma Obywatelska w 2011 roku.

- Kodeks wyborczy, czyli sposób, w jaki będziemy wybierać posłów i senatorów, powinno się określić na długie lata przed wyborami - ocenił Morozowski.

- Niech pan teraz wyemituje reportaż, w którym krytykuje pan PO za zmianę Kodeksu wyborczego w 2011 roku, kilka miesięcy przed wyborami - odpowiedział mu Król.

Konsternacja w czasie programu

- Nie wiem, o czym pan mówi - przyznał zakłopotany dziennikarz.

- No jakoś tak się zdarzyło, że w styczniu PO zmieniła Kodeks wyborczy, a w październiku mieliśmy wybory. Pozmieniali wtedy okręgi wyborcze do Senatu - wytłumaczył gość programu.

- Ano tak, oczywiście. To się zdarza. Ale to było złe. Na pewno krytykowaliśmy to - odparł zmieszany Morozowski, rozbawiając tym samym swojego rozmówcę.

Dylemat ws. muru

- Nie było to w interesie Polski, że go tak szybko zbudowaliśmy? - zapytał poseł Król, odnosząc się do wątpliwości dziennikarza ws. budowy muru na granicy z Białorusią.

- Nawet nie wzięto pod uwagę zdania mieszkańców, czy go budować, czy nie budować - powiedział Morozowski.

- Pojedźmy tam razem, pan wybiera miejscowość, jak znajdziemy ludzi, którzy są niezadowoleni z tego muru, to ja pana zapraszam na jakiś dobry obiad na Suwalszczyźnie - powiedział polityk PiS, który uświadomił swojego rozmówcę, że aktualnie Łukaszenka zaniechał swoich działań, a przez granicę nie ma aż tak wielkiej przenikalności, jak jeszcze niedawno.

- Przyznanie rządowi Prawa i Sprawiedliwości, że coś wykonał szybko i skutecznie nie przejdzie przez gardło - skwitował rozbawiony Król.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.01.2023 18:36
Źródło: Twitter / TVP Info