„Nasi wyborcy oczekują, że zrobimy to dzisiaj”. Ważne posiedzenie brytyjskiego parlamentu

- Nasi wyborcy oczekują, że zrobimy to dzisiaj, więc zróbmy - zaapelował w brytyjskiej Izbie Gmin premier Boris Johnson.
W brytyjskim parlamencie odbywa się pierwsza od 1982 roku weekendowa sesja parlamentarna. W Izbie Gmin trwa dyskusja nad projektem umowy, który został wynegocjowany przez brytyjskiego premiera Borisa Johnsona w czwartek w Brukseli.
- Nie ma lepszego rozwiązania niż to, do którego przekonuję - zaapelował do posłów opozycji Boris Johnson, przekonując do zaakceptowania umowy brexitowej, którą udało mu się wynegocjować w stolicy Belgii. Jego zdaniem podczas dzisiejszego posiedzenia "trzeba zrobić to, co należy". - Nasi wyborcy oczekują, że zrobimy to dzisiaj, więc zróbmy - podkreślił Johnson.
Innego zdania jest jednak jedna z twarzy brytyjskiej opozycji, lider Partii Pracy Jeremy Corbyn. 70-letni polityk zapowiedział już, że nie poprze umowy z Unią Europejską. Jego zdaniem umowa, która została wynegocjowana przez brytyjskiego szefa rządu, jest gorsza niż ta, która była forsowana przez poprzednią premier Theresę May. Corbyn zaznaczył, że ma świadomość "zmęczenia i frustracji" wynikającej z przeciągającym się procesem wyjścia Wielkiej Brytanii z europejskich struktur, ale jego umowa uzgodniona przez Johnsona jest nie do zaakceptowania i spowoduje zubożenie obywateli Zjednoczonego Królestwa.
Media podkreślają, że wynik głosowania jest trudny do przewidzenia. W Izbie Gmin zasiada 650 posłów, zaś do uzyskania większości wystarczy jedynie poparcie 320 z nich. Wynika to z faktu, że w głosowaniu nie bierze udział spiker i jego trzej zastępcy, jak również deputowani północnoirlandzkiej partii Sinn Fein, którzy nie obejmują mandatów. Według BBC za porozumieniem zagłosuje co najmniej 303 posłów, zaś 301 będzie przeciwko. Nie wiadome jest stanowisko 35 posłów, od których będzie zależeć końcowy rezultat głosowania.
Jeśli umowa Johnsona nie zostanie zaakceptowana przez brytyjską Izbę Gmin i parlamentarzyści nie zgodzą się także na wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii bez umowy, Boris Johnson będzie musiał zwrócić się do europejskich instytucji z wnioskiem o ponowne przesunięcie brexitu. Tym razem do 31 stycznia przyszłego roku.
Źródło: wp.pl
kpa
- Nie ma lepszego rozwiązania niż to, do którego przekonuję - zaapelował do posłów opozycji Boris Johnson, przekonując do zaakceptowania umowy brexitowej, którą udało mu się wynegocjować w stolicy Belgii. Jego zdaniem podczas dzisiejszego posiedzenia "trzeba zrobić to, co należy". - Nasi wyborcy oczekują, że zrobimy to dzisiaj, więc zróbmy - podkreślił Johnson.
Innego zdania jest jednak jedna z twarzy brytyjskiej opozycji, lider Partii Pracy Jeremy Corbyn. 70-letni polityk zapowiedział już, że nie poprze umowy z Unią Europejską. Jego zdaniem umowa, która została wynegocjowana przez brytyjskiego szefa rządu, jest gorsza niż ta, która była forsowana przez poprzednią premier Theresę May. Corbyn zaznaczył, że ma świadomość "zmęczenia i frustracji" wynikającej z przeciągającym się procesem wyjścia Wielkiej Brytanii z europejskich struktur, ale jego umowa uzgodniona przez Johnsona jest nie do zaakceptowania i spowoduje zubożenie obywateli Zjednoczonego Królestwa.
Media podkreślają, że wynik głosowania jest trudny do przewidzenia. W Izbie Gmin zasiada 650 posłów, zaś do uzyskania większości wystarczy jedynie poparcie 320 z nich. Wynika to z faktu, że w głosowaniu nie bierze udział spiker i jego trzej zastępcy, jak również deputowani północnoirlandzkiej partii Sinn Fein, którzy nie obejmują mandatów. Według BBC za porozumieniem zagłosuje co najmniej 303 posłów, zaś 301 będzie przeciwko. Nie wiadome jest stanowisko 35 posłów, od których będzie zależeć końcowy rezultat głosowania.
Jeśli umowa Johnsona nie zostanie zaakceptowana przez brytyjską Izbę Gmin i parlamentarzyści nie zgodzą się także na wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii bez umowy, Boris Johnson będzie musiał zwrócić się do europejskich instytucji z wnioskiem o ponowne przesunięcie brexitu. Tym razem do 31 stycznia przyszłego roku.
BREAKING: Boris Johnson confirms the promise he has made to Brexit extremists in his Party - that if no trade deal is ratified before 31 Dec 2020, the UK will crash out with NO DEAL.
— Chuka Umunna (@ChukaUmunna) October 19, 2019
"I certainly would not want to extend beyond the end of next year." pic.twitter.com/3wymyqcABw
This vote is not about what happens today. It is about what our country will look like for decades to come.
— Luciana Berger (@lucianaberger) October 19, 2019
How can the Prime Minister expect MPs - as public servants - to make such an enormous decision without the economic analysis we need?
My #Brexit question to the PM???? pic.twitter.com/p7JSSoXoBj
Źródło: wp.pl
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 19.10.2019 17:40
Komentarze
KE uderza w polski plan. 116 mln zł dla fabryki MAN zablokowane
05.10.2026 18:20
Ciepło i śmieci w górę? Alarmujące wyliczenia. "Jak Polacy mają to wytrzymać?"
02.10.2026 19:09

Komentarzy: 0
Nowy ETS uderzy w portfele Polaków? Komisja Europejska chce objąć nim spalarnie odpadów. Branża mówi o wzroście kosztów, a samorządy ostrzegają przed droższymi śmieciami i ciepłem. "Jak Polacy mają to wszystko wytrzymać?" – pyta Ewa Zajączkowska-Hernik.
Czytaj więcej
Suwerenność – o to naprawdę toczy się spór
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Przekazanie jak największych kompetencji do Brukseli i ubezwłasnowolnienie polskiego rządu – taki jest realny cel rządów Donalda Tuska. Tu wykazuje się konsekwencją i determinacją, której nie widać w żadnej innej sferze sprawowania przez niego władzy.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński o środkach z UE: Ten rząd przegrał rokowania o środki dla Polski
28.09.2026 13:43

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński zabrał głos w Kielcach w sprawie przyszłych środków unijnych dla Polski i województwa świętokrzyskiego. Prezes PiS ocenił, że rząd „przegrał rokowania o środki dla Polski”, a nowe zasady finansowania mają być mniej korzystne i bardziej warunkowe. Wcześniej Anna Krupka mówiła o 550 mln zł mniej dla regionu, a Beata Szydło zarzuciła rządowi brak aktywności w obronie polskich interesów na forum UE.
Czytaj więcej
Ten upiorny kompleks
23.09.2026 21:54

Komentarzy: 0
Jeszcze nie wybrzmiały słowa Włodzimierza Czarzastego o „sraniu w kiblu”, a już marszałek dał popis swojej słabości, którą okazuje za każdym razem gdy próbuje podgryzać nogawkę prezydenta.
Czytaj więcej

