Napięte relacje między Hołownią a Tuskiem. „Rzucał papierami i nie odbierał telefonu”

- Według ustaleń TVN24 między Szymonem Hołownią a premierem Donaldem Tuskiem dochodziło do poważnych napięć w trakcie współpracy koalicyjnej.
- Marszałek Sejmu miał emocjonalnie reagować, "obrażać się, rzucać papierami i wychodzić z posiedzeń".
- Źródła TVN24 wskazują na "problem ambicjonalny" i brak doświadczenia politycznego lidera Polski 2050, co miało utrudniać współpracę.
- Hołownia już wcześniej zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisko szefa Polski 2050 i złożył aplikację na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców.
"Obrażał się, wychodził i rzucał papierami"
Jak informują dziennikarze programu "W kuluarach" w TVN24, relacje Hołowni z premierem Donaldem Tuskiem od dawna nie należą do łatwych. Poinformowano, że marszałek Sejmu miał się obrażać, rzucać papierami, wychodzić z posiedzeń i nie odbierać telefonu.
To jest od początku ich wspólnego działania w koalicji problem ambicjonalny, jakiś kompleks Szymona Hołowni związany właśnie z tym jego niedoświadczeniem, nieopierzeniem politycznym. Szymon Hołownia się obrażał, rzucał papierami, wychodził, nie odbierał telefonu. Bardzo trudna współpraca. Pewnie na razie będzie wicemarszałkiem, ale to nie jest jego celem
- podaje TVN24.
Ich zdaniem Hołownia "nie udźwignął zasad gry obowiązujących w polityce", a konflikty miały pojawiać się podczas prezydiów Sejmu i spotkań koalicyjnych.
- ZUS wydał ważny komunikat
- Akcja służb w Wielkopolsce. Ewakuowano 300 osób
- Sensacyjny zwrot akcji na Węgrzech. Ringier sprzedaje media ludziom Orbána, co z Onetem i "Faktem" w Polsce?
- Nowy podatek uderzy w Polaków. Rząd chce ściągnąć 5 miliardów zł z naszych portfeli
- Rzecznik prezydenta: "Premier ujawnił niejawne informacje". Skandal wokół awansu w służbach
- Prof. Zbigniew Krysiak: W sytuacji wojny nie dostaniemy ani żywności, ani węgla z zagranicy
Hołownia chce odejść z polskiej polityki
Pod koniec września Szymon Hołownia przekazał, że nie zamierza ubiegać się o reelekcję na stanowisku przewodniczącego partii Polska 2050, którą założył.
Założyłem tę organizację, dałem jej wszystko, co mogłem i co umiałem, i dalej będę dawał w takim zakresie, w jakim będzie to konieczne. Ale rolą lidera jest też powiedzieć w pewnym momencie "przekazuję pałeczkę w sztafecie". Myślę, że ten moment nadszedł dla mnie i dla organizacji
- mówił Hołownia. Dodał, że Polska 20250 zawsze będzie miała "szczególne miejsce" w jego sercu jako "jedno z dzieci", po fundacjach, które założył wcześniej. Zadeklarował, że dalej będzie członkiem partii.
Wkrótce potem marszałek poinformował, że złożył aplikację w publicznym naborze ogłoszonym przez sekretarza generalnego ONZ na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców.
Kazik ujawnił, na kogo głosował. „Mniejsze zło”
"Jednooki wśród ślepców". Tuska ratuje tylko słabość koalicjantów
Rafał Woś: Rządzą nami ludzie pozbawieni ekonomicznej wyobraźni

Nawrocki żąda od Tuska zaskarżenia umowy UE-Mercosur do TSUE
„Świąteczny” wpis Tuska. Mocna odpowiedź Pałacu Prezydenckiego



