Morawiecki: Europa się zwija, a my niestety mamy rząd podporządkowany Brukseli i Berlinowi

- Mateusz Morawiecki skrytykował obecny rząd za podporządkowanie Brukseli i Berlinowi.
- Były premier ocenił, że Unia Europejska "zwija się jak stara babcia", wskazując na porażkę unijnej polityki klimatycznej i gospodarczej.
- Morawiecki stwierdził, że Polska powinna zabiegać o większe wpływy w strukturach NATO i odbudować znaczenie Grupy Wyszehradzkiej, która wcześniej potrafiła skutecznie blokować niekorzystne decyzje.
- Wskazał również na potrzebę aktywnej polityki na Bałkanach oraz budowania w Europie konserwatywnego bloku, który - jego zdaniem - jest przyszłością i gwarancją obrony "Europy ojczyzn".
Kluczowe spotkanie w Waszyngtonie bez Polski
Morawiecki skomentował nieobecność polskiego szefa rządu na szczycie USA-UE w Waszyngtonie ws. Ukrainy.
Nasza aktywność dyplomatyczna powinna być znacznie większa niż to, co widzimy dziś. (…) Widzimy marginalizację premiera. Tam, gdzie powinien być, go nie ma. A tam, gdzie się pojawia, ma niewiele do powiedzenia
- stwierdził i podkreślił, że Polska i tak jest kluczowym elementem systemu pomocy dla Ukrainy.
Jesteśmy hubem logistycznym, bez nas ta pomoc nie docierałaby na czas. To oznacza, że i tak będziemy w to zaangażowani - nawet jeśli nie wysyłamy żołnierzy na linię frontu. Więc nasi partnerzy powinni doceniać naszą rolę. Polska jest hubem i zapleczem logistycznym, ale nie "dostarczycielem mięsa armatniego"
- zaznaczył.
- "Nie macie szacunku do swoich widzów". Burza w sieci po programie TVN
- Skandal w Polsacie. Witalij Mazurenko przeprasza
- Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Skandal w Polsacie. Ukraiński dziennikarz obraźliwie wobec prezydenta Nawrockiego [WIDEO]
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Upadek Europy zaczął się wraz z powstaniem Niemiec
"Europa zwija się jak stara babcia"
Zdaniem Morawieckiego Unia Europejska traci konkurencyjność.
Europa dziś się zwija. Papież Franciszek porównał ją do starej babci, która zrzędzi. To niestety trafne
- mówił i dosadnie ocenił unijną politykę klimatyczną i gospodarczą.
UE popełniła gigantyczny błąd gospodarczy. Za setki miliardów euro wyrosły cztery wielkie przemysły - baterie, auta elektryczne, turbiny i panele fotowoltaiczne - tylko że nie w Europie, ale w Chinach. To przykład inwestycyjnej głupoty, której skutki będziemy odczuwać latami
- podkreślił.
Polska w NATO
Morawiecki odniósł się także do roli Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim.
Polska wydaje ogromne środki na obronność, ale to za mało. Liczy się nie tylko input - czyli ile wydajemy - ale output, czyli co z tego mamy. Turcja wydaje mniej niż my, a osiąga lepsze efekty
- tłumaczył i dodał, że Polska powinna zabiegać o większe stanowiska w strukturach NATO, a nie tylko "być prymusem" w statystykach.
Były premier mocno także bronił formatu V4.
To błąd obecnego rządu, że zaniedbuje Grupę Wyszehradzką. Wspólny głos Polski, Czech, Słowacji i Węgier był słyszany w Europie. Dzięki temu udało się np. odrzucić pakt migracyjny w 2018 roku
- przypomniał.
Misja Bałkany i przyszłość konserwatystów
Na zakończenie Morawiecki podkreślił, że Polska powinna inwestować politycznie na Bałkanach.
To region, który rozumie komunizm, transformację i zagrożenia podobne do naszych. Za moich rządów minister Szymon Szynkowski vel Sęk prowadził tam aktywną politykę, zyskując wpływy dla Polski kosztem Niemiec i Francji. Szkoda, że dziś ten kierunek został zaniedbany
- mówił. Nawiązując o jego rolę w EKR, podkreślił, że traktuje tę partię jako "narzędzie do obrony Europy ojczyzn przed ideologicznymi szaleństwami".
Konserwatyści i republikanie w Europie to przyszłość. To oni będą stopniowo przywracać zdrowy rozsądek w Unii
- podsumował Mateusz Morawiecki.
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
Unia Europejska. Suma zawiedzionych nadziei
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże


