Karol Wagner: Polska w OPEC?

OPEC? Żart, mem, prowokacja i coś dużo głębszego.
Brzmi jak żart, clickbait albo mem. Ale za tym żartem stoi coś znacznie ważniejszego, niedoceniona historia polskiej ropy, geniusz naszego Prezydenta i wybitnego intelektualisty Ignacego Mościckiego oraz symboliczne znaczenie Spały, które aż się prosi, żeby wrócić na mapę narodowych, naukowych i patriotycznych ambicji.
Powinniśmy przypomnieć światu, kim naprawdę był Mościcki, że to w Bieszczadach pioniersko wydobywano ropę i dlaczego akurat w Spale warto o tym wspominać.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Polska ropa, kiedyś naprawdę liczyła się na świecie
Dziś ropę kojarzymy z Bliskim Wschodem, Rosją, USA czy Ameryką Południową.
Mało kto pamięta, że kolebka światowego przemysłu naftowego znajdowała się… w polskich Karpatach. Najstarszy na świecie szyb naftowy znajduje się w Polsce, we wsi Siary pod Gorlicami. To w tej okolicy powstały jedne z pierwszych kopalń ropy na świecie, tu rodził się nowoczesny przemysł petrochemiczny, tu odnotowywano naturalne wycieki ropy, zanim ktokolwiek w Teksasie wiedział, jak wygląda szyb naftowy. W pewnym okresie Polska dostarczała 5% ropy światowej!
I dokładnie w tym klimacie dorastał człowiek, który miał Polskę technologicznie unowocześnić jak nikt wcześniej. I nie tylko Ignacy Łukasiewicz, ale także Ignacy Mościcki.
Ignacy Mościcki - naukowiec, którego pasował Einstein
Ignacy Mościcki wielki patriota, ale i twardo stąpający naukowiec, a w latach 1926-1939 Prezydent II RP. Kochał swoje spalskie włości i aż do około piątej rano w dniu 1 września 1939 roku, kiedy to opuścił je po raz ostatni, uważał je za intelektualny azyl i ostoję prywatnego spokoju.
To właśnie z tarasu pałacyku, przy popołudniowej herbacie, mógł pisywać listy do swojego kolegi naukowca Alberta Einsteina. Tak, dokładnie tak, panowie się znali, i choć raczej fikcją jest, że w okresie prezydentury mieli kontakt, to faktem niepodważalnym jest, iż Einstein był jednym z oceniających patenty naukowe Mościckiego w Szwajcarskim Urzędzie Patentowym.
Mało kto wie, że Mościcki nie był tylko poważnym panem w cylindrze na zdjęciach z Belwederu, ale przede wszystkim człowiekiem nauki, wynalazcą, konstruktorem i inżynierem, którego prace wyprzedzały swoje czasy. Choćby w zakresie pracy nad pozyskaniem paliwa z ropy naftowej:
- opracował instalacje do destylacji ropy,
- rozwijał technologie frakcjonowania ropy,
- tworzył patenty wykorzystywane długo po jego prezydenturze,
- jego rozwiązania były chwalone przez samego Alberta Einsteina.
A powyższe to tylko kilka procent dorobku naukowego Mościckiego.
Spała, butikowa stolica polskiej przedwojennej nowoczesności
Brzmi jak anegdota, jednak bez wahania można Spałę nazwać Polskim Domem Wynalazcy o międzynarodowej sławie. Rezydencja prezydencka za czasów Mościckiego stała się symbolem elegancji i dobrego smaku polskiego Art Deco, ulubionego przez Prezydenta stylu. Była miejscem odpoczynku, kuluarowych spotkań oraz reprezentacyjnych fiest, jak słynne dożynki. W tym "butikowym" klimacie izolacji, wśród borów i lasów oraz wysmakowanych wnętrz pałacu i komforcie hotelu Savoy, Prezydent podejmował decydentów wielkiej polityki tamtych czasów.
Dziś po tej rezydencji praktycznie nie ma śladu. Na szczęście nie tylko w przenośni, ale i w realu twardy fundament pozostał. Jest na czym budować.
Mamy dorobek naukowy i dziedzictwo narodowe. Mamy wspaniałą schedę historyczną i spuściznę tradycji. A wszystko to ogniskuje się w miejscu dzisiejszych spalskich ruin pałacyku Prezydenckiego.
Czas na Prezydenckie Centrum Dziedzictwa Nauki Polskiej
Mając tak mocną podstawę i żyzny grunt, warto zasiać ziarno rozmowy o Prezydenckim Centrum Dziedzictwa Nauki Polskiej, gdzie nie tylko podczas Spalskich Dożynek, świat dowie się:
- jak Polacy tworzyli przemysł naftowy świata,
- jak Mościcki rozwijał technologie chemiczne i petrochemiczne,
- jak wyglądała wizja nowoczesnego państwa w II RP.
O miejscu, które łączy historię, naukę i patriotyzm. I może być nie martwą rekonstrukcją, lecz żywym, edukacyjnym centrum nowoczesności w oparciu o naszą tożsamość, autorytet i historyczne osiągnięcia.
Polska a OPEC - nie o baryłki chodzi, lecz o pamięć i ambicję
Polska do OPEC? Odważnie manifestujemy nasze cele. Choć oczywiście wejście Polski do OPEC jest niemożliwe, to symboliczne "Polska do OPEC!" znaczy nawet więcej.
To powrót do pamięci o naszym wkładzie w światową technikę rafineryjną. Duma z polskiej nauki i z Prezydenta-wynalazcy. Ambicja, by Polskę promować nie baryłkami ropy, lecz innowacjami, historią i technologią.
Możemy nie być potentatem paliwowym, ale możemy być eksporterem idei, dziedzictwa i technologicznej pamięci. Szczególnie w czasach, w których kraje budują swoją markę przez sztuczną historię i symbole stawiane na pustyniach. Marketing państw kręci niejednokrotnie bicz z piasku, a turyści szukają autentyzmu, najlepiej historycznego i spektakularnego technologicznie, z edukacyjną wartością w tle. A my cały storytelling mamy gotowy - i nie jest to baśń z tysiąca i jednej nocy, lecz nasza prawdziwa historia. Gotowa do wykorzystania w przemyśle turystycznym i jako oryginalny genius loci do podchwycania w marketingu.
Puenta - niech płonie!
Nie odpowiadajmy wprost, czy teza z tytułu jest żartem. Niech ta przewrotna idea jak kropla "oleju skalnego" drąży naszą świadomość i przypomina, że Spała gościła Prezydenta, którego chwalił Einstein, a Polska miała ropę, która budowała Europę.
Bo jeśli inni tworzą legendy z piasku, my mamy legendę z faktów. A Spała może stać się miejscem, w którym ta prawda znów zapłonie jasnym płomieniem polskiej nauki, historii i dumy narodowej. I przy tym świetle opowiedzmy naszą historię.
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Saudyjczycy biją na alarm. Wraca strach o ceny ropy

Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!
Dziennikarka TVP w akcji: Polska nie wyśle do Iranu swoich… lotniskowców

Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków

