Minister Szyszko: Posiadamy bogate zasoby surowców energetycznych a jesteśmy liderem redukcji CO2

- podkreśla prof. Szyszko.
Wskutek aktywnej postawy prof. Jana Szyszko w Paryżu w grudniu 2015 r. wprowadzono zapis do globalnego porozumienia dot. klimatu, który umożliwia wykorzystywanie lasów do zmniejszania koncentracji CO2 w atmosferze.
"Emisję będziemy redukować m.in. poprzez stosowanie najnowszych technologii przy budowie nowych bloków energetycznych. Z drugiej strony wykorzystamy proces pochłaniania CO2 przez lasy. Dzięki temu możemy nie tylko zmniejszać koncentrację CO2 w atmosferze, ale także wykorzystać go do regeneracji gleb i lasów, a przez to wpływać na poprawę jakości wody, powietrza i ochronę bioróżnorodności"
- mówi minister środowiska.
"Pochłanianie CO2 przez lasy jest jedną z najtańszych i najbardziej efektywnych metod zmniejszania koncentracji CO2 w atmosferze"
- dodaje.
28 lutego podczas posiedzenia Rady UE ds. środowiska przyjęte zostało stanowisko ws. reformy unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 (EU - ETS). Polska była w grupie dziewięciu i jedenastu krajów, które sprzeciwiały się podjętej decyzji. W opinii prof. Jana Szyszko ta decyzja odchodzi od założeń porozumienia klimatycznego z Paryża.
"Mimo, że mniejszość blokująca wyłoniła się wtedy dwukrotnie, nie uznano jej za skuteczną. Polska czuje się oszukana niedotrzymaniem zobowiązań podjętych w dniu 30 września 2016 r. na posiedzeniu Rady ds. Środowiska oraz wynikających z konkluzji Rady Europejskiej z dnia 15 grudnia 2016 r., mówiących o tym, że każdy kraj ma prawo do kształtowania swojego miksu energetycznego"
- zaznacza prof. Szyszko.
Źródło: Ministerstwo Ochrony Środowiska

Komentarze
"To barbarzyństwo, głupota i hańba". Politycy PiS komentują demontaż tablic ku pamięci prof. Szyszki i leśników

Zdemontowano tablice pamięci prof. Jana Szyszko i leśników wywiezionych na Syberię

Ekspert: Bezemisyjność to utopia

Waldemar Krysiak: Klimat a ceny oliwek - aktywistyczne manipulacje

Paweł Dziekoński [FAKRO]: Cały system jest do gruntownej zmiany bo nie chroni polskich podmiotów
