Nagły zwrot w rządzie Tuska. Wiceminister poprosił o odwołanie

- Jan Szyszko zwrócił się do premiera Donalda Tuska o odwołanie go ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej.
- W ostrym oświadczeniu zarzucił koalicji rządzącej kolesiostwo, porzucenie obietnic i utratę moralnego kompasu.
- Polityk skrytykował również zachowanie koalicjantów po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Jan Szyszko chce odejść z rządu. Mocne oskarżenia
Jan Szyszko zwrócił się do premiera Donalda Tuska o odwołanie go ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej. W oświadczeniu ostro skrytykował koalicję rządzącą. Pisze o „kolesiostwie”, porzuconych obietnicach i „zaniku politycznego i moralnego kompasu”.
Polityk, który wszedł do rządu z mandatu Polski 2050 – Trzeciej Drogi, przypomniał obietnice składane po wyborach w 2023 roku. Jego ocena trzeciego roku rządów jest bezlitosna.
„Wchodziłem do rządu Koalicji 15 października z mandatu Polski 2050 – Trzeciej Drogi. Nasz rząd miał być nową jakością: skończyć z kolesiostwem, rozliczyć łamanie prawa, naprawić sądy, uzdrowić budżet. Ówczesny lider mojej partii mówił o zabraniu tłustym kotom kuwet i braku powrotu do 2015 roku” – oświadczył, po czym przeszedł do ostrej krytyki.
Trzeci rok rządzenia jest dla tych obietnic brutalny. Kolesiostwo – afera szpitalna jest jego symbolem, Mateccy śmieją się sprawiedliwości w twarz, a do odbierania TK z rąk polityków nie znaleziono nikogo bardziej apolitycznego niż prawa ręka Premiera RP
– napisał Szyszko.
Szyszko zarzucił koalicji stawianie na polityczną polaryzację zamiast reform. Skrytykował też głosowanie części posłów Polski 2050 w sprawie dwukadencyjności, które – jak napisał – odbyło się wbrew decyzji zarządu partii.
„To nie jest moje miejsce”. Szyszko tłumaczy decyzję
Zdaniem Szyszki „koalicja jest dziś w innym miejscu niż 15 października 2023 roku”.
Nienawiść, jaką wielu polityków tej Koalicji wylało z siebie po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz tylko utwierdziła mnie w tym wniosku. To nie jest moje miejsce. W tej sytuacji złożenie rezygnacji jest jedynym uczciwym zachowaniem
– oświadczył.
Wiceminister zaznaczył, że w rządzie pracuje wielu dobrych specjalistów. Jego zdaniem problem leży gdzie indziej.
„Problemem tej Koalicji nie jest niekompetencja kadr. Problemem jest zanik politycznego i moralnego kompasu. Bez odnalezienia wartości, za którymi Polacy zagłosowali w 2023 roku, za rok w Polsce do władzy dorwie się Braun” – stwierdził.
Komentarze
Zmarł prof. Szyszko. Dziewuchy Dziewuchom publikują stary artykuł. Szydercze komentarze
Nie żyje prof. Jan Szyszko. Prezydent Duda: "Fiat Voluntas Tua... RiP"
Posłowie PiS mają zakaz uczestnictwa w I Marsz św. Huberta

Szefowa rządu żartuje ze swojego odwołania? Co zarejestrowała kamera?
Ministerstwo środowiska odpowiada na zarzuty w/s Puszczy Białowieskiej: Musimy działać niezwłocznie




