Szukaj
Konto

Nagły zwrot w rządzie Tuska. Wiceminister poprosił o odwołanie

Wiceminister Jan Szyszko
Źródło: PAP | Autor: Leszek Szymański | Wiceminister Jan Szyszko
Jan Szyszko nie zostawił suchej nitki na koalicji rządzącej. Wiceminister zwrócił się do Donalda Tuska o odwołanie go ze stanowiska. W oświadczeniu padły oskarżenia o kolesiostwo i odejście od wyborczych obietnic.
Co musisz wiedzieć:
  • Jan Szyszko zwrócił się do premiera Donalda Tuska o odwołanie go ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej.
  • W ostrym oświadczeniu zarzucił koalicji rządzącej kolesiostwo, porzucenie obietnic i utratę moralnego kompasu.
  • Polityk skrytykował również zachowanie koalicjantów po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Jan Szyszko chce odejść z rządu. Mocne oskarżenia

Jan Szyszko zwrócił się do premiera Donalda Tuska o odwołanie go ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej. W oświadczeniu ostro skrytykował koalicję rządzącą. Pisze o „kolesiostwie”, porzuconych obietnicach i „zaniku politycznego i moralnego kompasu”.

Polityk, który wszedł do rządu z mandatu Polski 2050 – Trzeciej Drogi, przypomniał obietnice składane po wyborach w 2023 roku. Jego ocena trzeciego roku rządów jest bezlitosna.

„Wchodziłem do rządu Koalicji 15 października z mandatu Polski 2050 – Trzeciej Drogi. Nasz rząd miał być nową jakością: skończyć z kolesiostwem, rozliczyć łamanie prawa, naprawić sądy, uzdrowić budżet. Ówczesny lider mojej partii mówił o zabraniu tłustym kotom kuwet i braku powrotu do 2015 roku” – oświadczył, po czym przeszedł do ostrej krytyki.

Trzeci rok rządzenia jest dla tych obietnic brutalny. Kolesiostwo – afera szpitalna jest jego symbolem, Mateccy śmieją się sprawiedliwości w twarz, a do odbierania TK z rąk polityków nie znaleziono nikogo bardziej apolitycznego niż prawa ręka Premiera RP

– napisał Szyszko.

Szyszko zarzucił koalicji stawianie na polityczną polaryzację zamiast reform. Skrytykował też głosowanie części posłów Polski 2050 w sprawie dwukadencyjności, które – jak napisał – odbyło się wbrew decyzji zarządu partii.

„To nie jest moje miejsce”. Szyszko tłumaczy decyzję

Zdaniem Szyszki „koalicja jest dziś w innym miejscu niż 15 października 2023 roku”.

Nienawiść, jaką wielu polityków tej Koalicji wylało z siebie po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz tylko utwierdziła mnie w tym wniosku. To nie jest moje miejsce. W tej sytuacji złożenie rezygnacji jest jedynym uczciwym zachowaniem

– oświadczył.

Wiceminister zaznaczył, że w rządzie pracuje wielu dobrych specjalistów. Jego zdaniem problem leży gdzie indziej.

„Problemem tej Koalicji nie jest niekompetencja kadr. Problemem jest zanik politycznego i moralnego kompasu. Bez odnalezienia wartości, za którymi Polacy zagłosowali w 2023 roku, za rok w Polsce do władzy dorwie się Braun” – stwierdził.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.10.2026 10:29
Źródło: PAP