Szukaj
Konto

Mieszkańcy Wysp Kanaryjskich protestują przeciwko napływowi imigrantów. "Sytuacja jest nie do zniesienia"

Hiszpańska obrona cywilna opiekuje się imigrantami w El Hierro na Wyspach Kanaryjskich, 06 lipca 2024 r.
Źródło: fot. EPA/GELMERT FINOL Dostawca: PAP/EPA
Mieszkańcy Wysp Kanaryjskich zaprotestowali w sobotę przeciwko napływowi imigrantów. Od początku 2024 r. archipelag przyjął już ponad 19 tys. cudzoziemców – informuje "The Guardian".

Brytyjski serwis "The Guardian" zwrócił uwagę na sobotnie protesty, które odbyły się na Wyspach Kanaryjskich, hiszpańskim archipelagu zamieszkałym przez ponad 2 mln ludzi. Od początku 2024 r. przyjęto tam ponad 19 tys. imigrantów.

Hiszpanie z Wysp Kanaryjskich protestują

Jak informuje brytyjski dziennik, protestujący mieli ze sobą transparenty z hasłami "Brońmy naszych dzielnic", "Stop nielegalnej imigracji". Maszerowali ulicami m.in. Las Palmas oraz Santa Cruz de Tenerife.

Ta sytuacja na Kanarach jest nie do zniesienia. Kanary nie mają środków, aby wspierać tych, którzy przybywają

- mówi 70-letni uczestnik demonstracji w Teneryfie, cytowany przez lokalne media.

Ogromny wzrost przybywających imigrantów

The Guardian wylicza, że do 30 czerwca 2024 roku na Wyspy Kanaryjskie przybyło 19 257 migrantów na pokładzie 297 łodzi. W takim samym okresie w ubiegłym roku przybyło 7 213 migrantów na 150 łodziach. Oznacza to wzrost o ponad 250 proc.

W całym 2023 roku na ten uwielbiany przez turystów hiszpański archipelag przybyło blisko 40 tys. imigrantów. Wygląda na to, że w 2024 roku ten wynik zostanie pobity.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.07.2024 18:16
Źródło: The Guardian