Mieczysław Gil dla "TS": Wizjoner, pomysłodawca, organizator
05.04.2018 10:42

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jako młody wikary po Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie przeniesiony został z Niepołomic do istniejącej dopiero od dwóch lat parafii pw. Błogosławionego Maksymiliana Marii Kolbego w nowohuckich Mistrzejowicach. To tam już w pierwszych dniach stanu wojennego ksiądz Kazimierz Jancarz został duszpasterzem robotników.
Gdy w czerwcu 1982 r. internowani w Załężu działacze Solidarności podjęli strajk głodowy, ks. Jancarz ogłosił modlitewne czuwanie w mistrzejowickiej kaplicy. Tak narodziła się tradycja cotygodnowych mszy św. za Ojczyznę, które gromadziły tłumy wiernych, także z innych parafii w Polsce. Kazania o wydźwięku patriotycznym i wolnościowym głosili również zapraszani przez ks. Kazimierza inni kapłani, ks. prof. Józef Tischner, ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Edward Frankowski, ks. Henryk Jankowski, ks. Stanisław Kardasz czy ks. Stanisław Małkowski. Popularność i siła oddziaływania mszy św. za Ojczyznę przyczyniła się do powstania największego dzieła ks. Kazimierza, Duszpasterstwa Ludzi Pracy. W jego ramach organizowano pomoc finansową dla strajkującyh, wyrzuconych z pracy czy innych potrzebujących. Rozdzielano zagraniczną pomoc żywnościową, konfraternia samarytańska prowadziła aptekę rozdającą leki pochodzące z darów, a nauczycielska dawała korepetycje uczniom krakowskich szkół. Kolejną inicjatywą ks. Kazimierza było powołanie Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego, którego działalność, wg Urzędu do Spraw Wyznań była "... kamuflażem dla wykładów z najnowszej historii Polski, politycznie i ekonomicznie w ujęciu opozycyjnym". To dzięki ks. Jancarzowi, wspieranemu przez proboszcza ks. Mikołaja Kuczkowskiego, mistrzejowicki kościół stał się znanym w całej Polsce ośrodkiem kultury niezależnej. Cegoż tam nie było... był i festiwal Sacrosong, i świeckie recitale i koncerty, także wystawy, spektakle teatralne czy występy kabaretowe. Kaziu, bo tak na niego mówiliśmy, był szczególnie dumny z Niezależnej Telewizji Mistrzejowickiej. To jego autorskie "dziecko", ewenement na tamte czasy. NTM dokumentowała i rozpowszechniała na kasetach VHS akcje protestacyjne, strajki czy inne ważne wydarzenia w Nowej Hucie. Materiały te, po rekonstrukcji cyfrowej, znajdują się w zasobach archiwalnych IPN.
Nie sposób wymienić wszystkich dzieł niezwykłego duszpasterza. Nie do przecenienia jest jego rola podczas i po strajku huty na wiosnę 1988 r. W tym samym roku podjął się organizacji Międzynarodowej Konferencji Praw Człowieka. Uczestniczyło w niej 1000 osób, w tym 300 z zagranicy. W lutym 1989 r. ks. Kazimierz Jancarz otrzymał honorowe członkostwo Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność Huty im. Lenina. Nieco później został administratorem parafii w podkrakowskiej Luborzycy, gdzie również z wielkim zapałem wprowadzał swoje niezwykłe projekty. Przedwczesna nagła śmierć cztery lata później przerwała działalność wizjonera, pomysłodawcy i organizatora praktycznego wspólnotowego działania. Człowieka wielkiego serca, szczerego patrioty.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Nie sposób wymienić wszystkich dzieł niezwykłego duszpasterza. Nie do przecenienia jest jego rola podczas i po strajku huty na wiosnę 1988 r. W tym samym roku podjął się organizacji Międzynarodowej Konferencji Praw Człowieka. Uczestniczyło w niej 1000 osób, w tym 300 z zagranicy. W lutym 1989 r. ks. Kazimierz Jancarz otrzymał honorowe członkostwo Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność Huty im. Lenina. Nieco później został administratorem parafii w podkrakowskiej Luborzycy, gdzie również z wielkim zapałem wprowadzał swoje niezwykłe projekty. Przedwczesna nagła śmierć cztery lata później przerwała działalność wizjonera, pomysłodawcy i organizatora praktycznego wspólnotowego działania. Człowieka wielkiego serca, szczerego patrioty.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 05.04.2018 10:42
Mieczysław Gil dla "TS": Do następnego transferu
25.01.2018 19:00

Komentarzy: 0
Jakby nie patrzeć, dla opozycji to nie będzie dobry rok. Samobój strzelony w Sejmie przy prezentowanym przez Barbarę Nowacką projekcie ustawy proaborcyjnej długo jeszcze będzie odbijał się męczącą czkawką dla obu partii opozycyjnych. Niewątpliwie Katarzyna Lubnauer sympatię prawej strony sceny politycznej (ale własnej – już niekoniecznie) zyskała wtedy, gdy przed kamerami z rozbrajającą szczerością wyznała, że „nasi posłowie nie rozumieją, za czym głosują” (55. posiedzenie Sejmu RP, 26 miesiąc kadencji!!!). Z kolei Grzegorz Schetyna znów udowodnił, że taki lider nieczęsto się zdarza. Wyrzucając z partii troje ważnych posłów, prostą drogą skierował ich w jedyną możliwą stronę... Chyba że jakoś partia to rozmyje, bo już poszła w lud informacja, żeby wyrzuceni pisali odwołania od decyzji. Oliwy do ognia dolał Włodzimierz Czarzasty, też w opozycji, ale pozaparlamentarnej, który Platformie i Nowoczesnej dobrodusznie i nieco sarkastycznie poradził, aby uprawiania polityki uczyli się od Jarosława Kaczyńskiego!
Czytaj więcej
Mieczysław Gil dla TS: Duże wyzwanie
18.01.2018 19:00

Komentarzy: 0
We wrześniu ubiegłego roku Krystyna Janda na swoim facebookowym profilu zamieściła krążącą w mediach społecznościowych skandaliczną mapę. Przedstawiała ona dwie Polski. Prawostronna część Wisły miałaby być Państwem PiS, lewostronna (z Warszawą, Krakowem i Gdańskiem, ale już w żadnym wypadku nie z Toruniem!) to Polska Rzeczpospolita Unia Europejska. Nikt wówczas frustracji wielkiej aktorki nie potraktował poważnie. Jednak pomysł podziału Polski na dwa odrębne państwa trafił na podatny grunt.
Czytaj więcej
Mieczysław Gil dla "TS": Quo vadis opozycjo?
21.12.2017 18:42

Komentarzy: 0
Warto pamiętać, że zaledwie trzy tygodnie po przegraniu przez Platformę Obywatelską wyborów parlamentarnych w ramach powrotu do tego „żeby było tak jak było” powołano do życia Komitet Obrony Demokracji z Mateuszem Kijowskim na czele. Początkowo demonstracje uliczne przyciągały sporo osób, zwłaszcza w Warszawie. Gwoździem do trumny okazała się afera fakturowa, która całkowicie pogrążyła Kijowskiego, ale i nie wzmocniła jego antagonistów. Równo rok temu prowokacyjne zachowanie posła Michała Szczerby, co skutkowało wykluczeniem go z obrad przez marszałka, stało się sygnałem do wszczęcia goteskowego puczu w sali posiedzeń Sejmu. I tym razem opozycji nie udało się sprowokować władzy do użycia siły, choć bardzo na to liczyła. „Zmartwychwstanie” Wojciecha Diduszko, „męczennika kaczystowskiego reżimu” przed Sejmem odebrało protestowi resztki wiarygodności.
Czytaj więcej
Mieczysław Gil dla TS: Trzydzieści sześć lat temu
14.12.2017 19:00

Komentarzy: 0
Mroźna noc z 12 na 13 grudnia 1981 r. O godz. 1.00 członkom Rady Państwa przedłożono do podpisania dokumenty uprawniające kierowaną przez gen. W. Jaruzelskiego WRON (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) do wprowadzenia na terenie całego kraju stanu wojennego.
Czytaj więcej
Mieczysław Gil dla TS: Reputacyjna katastrofa
23.11.2017 19:02

Komentarzy: 0
Zasadnicze pytanie brzmi: czy w Polsce pod rządami Prawa i Sprawiedliwości brakuje swobód obywatelskich, wolności i demokracji? „Tak”, „jak najbardziej”, „Polska brunatnieje” – codziennie swoimi emocjonalnymi wynurzeniami dzielą się na forum publicznym polityczni przeciwnicy władzy. Nie raz i nie dwa z ich ust padały słowa wzywające do „zaprowadzenia w końcu porządku”. I co? I nic! Były jakieś sankcje? Prócz śmiechów – chichów z Mazguły czy posła Szczerby lub wzruszenia ramion ze zmartwychwstania niejakiego Wojciecha Diduszko w grudniu ubiegłego roku przed Sejmem innych prześladowań nie odnotowano.
Czytaj więcej