Mieczysław Gil dla TS: Reputacyjna katastrofa
23.11.2017 19:02

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zasadnicze pytanie brzmi: czy w Polsce pod rządami Prawa i Sprawiedliwości brakuje swobód obywatelskich, wolności i demokracji? „Tak”, „jak najbardziej”, „Polska brunatnieje” – codziennie swoimi emocjonalnymi wynurzeniami dzielą się na forum publicznym polityczni przeciwnicy władzy. Nie raz i nie dwa z ich ust padały słowa wzywające do „zaprowadzenia w końcu porządku”. I co? I nic! Były jakieś sankcje? Prócz śmiechów – chichów z Mazguły czy posła Szczerby lub wzruszenia ramion ze zmartwychwstania niejakiego Wojciecha Diduszko w grudniu ubiegłego roku przed Sejmem innych prześladowań nie odnotowano.
Gdyby Władysław Frasyniuk ze swoimi politycznymi przyjaciółmi usiadł na trasie jakiejkolwiek legalnej demonstracji, gdziekolwiek - czy to w Berlinie, Paryżu czy Toronto - zostałby usunięty (ergo przeniesiony) w inne miejsce. Nie wiem tylko, czy w tak elegancki sposób, jak to zrobiono w Warszawie. A jeśli ktoś nie wierzy, to niechaj odświeży sobie pamięć niedawnymi scenami ulicznymi z Barcelony. Albo - niech przypomni sobie jak wyglądał Hamburg, gdy lewicowi ekstremiści "protestowali" przeciwko odbywającemu się tam w lipcu tego roku szczytowi G20. Odświeżenie pamięci polecam też Donaldowi Tuskowi, który z perspektywy pobytu w dalekiej Azji cytuje zachodnią prasę, jakoby "60 tys. nazistów maszerowało w Warszawie" 11 Listopada. I, już od siebie, ogłasza reputacyjną katastrofę Polski. Czy były premier istotnie ma tak złą ocenę Polaków, że wierzy, że ulicami Warszawy przechadza się 60 tysięcy nazistów? Donald Tusk już wyrzucił z pamięci, że w czasach, gdy sam sprawował władzę, na polskie Święto Niepodległości nieograniczony niczym wstęp mieli bojówkarze niemieckiej Antify? Że lokal Krytyki Politycznej na Nowym Świecie, w którym się oni schronili, był istnym arsenałem broni, że znaleziono tam "tarcze, miotacze gazu, pałki i kastety"? Przypomnijmy: to był rok 2011, a premierem polskiego rządu był Donald Tusk. Przypomnijmy w końcu, że rokrocznie od 2010 r., gdy po raz pierwszy zorganizowano Marsz Niepodległości, towarzyszyły mu różne "incydenty", włącznie z podpalaniem, kopaniem demonstrantów przez cywilnych funkcjonariuszy, mniejszymi czy większymi prowokacjami. I że ustały one wraz ze zmianą władzy. Czy to aby nie jest reputacyjna katastrofa tamtych rządów, Donalda Tuska i Ewy Kopacz?
Co do nieodpowiedzialnego, rasistowskiego zachowania nielicznej grupki uczestników Marszu Niepodległości to nie ulega wątpliwości, że powinno ono na miejscu spotkać się ze zdecydowaną reakcją służb porządkowych. Organizatorzy powinni byli być na nie przygotowani.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (47/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Co do nieodpowiedzialnego, rasistowskiego zachowania nielicznej grupki uczestników Marszu Niepodległości to nie ulega wątpliwości, że powinno ono na miejscu spotkać się ze zdecydowaną reakcją służb porządkowych. Organizatorzy powinni byli być na nie przygotowani.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (47/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 23.11.2017 19:02
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Polsko-polski 11 listopada
13.11.2018 20:18

Komentarzy: 0
Wydanie przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz zakazu organizowania Marszu Niepodległości to kolejna odsłona epopei związanej ze 100-leciem odzyskania niepodległości. Ale też kolejny pokaz rzeczywistych intencji opozycji. Nie potrafię znaleźć innej poważnej i sensownej argumentacji dla takiego kroku, jak tylko zła wola i próba wprzęgnięcia tego wielkiego święta Polaków w polityczne rozgrywki.
Czytaj więcej
Sofia Ennaoui: Jestem dumna z bycia Polką
20.09.2018 21:50

Komentarzy: 0
– Nie jestem fanką przyjmowania do naszego kraju imigrantów, którzy nie kwapią się ani do pracy, ani nie chcą przyjąć polskiego obywatelstwa. Uważam, że jeżeli ludzie chcą mieszkać w Polsce i dostawać wsparcie materialne, powinni się wykazać pracą i sobie na nie zasłużyć – mówi Sofia Ennaoui, srebrna medalistka Mistrzostw Europy w lekkoatletyce, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
Czytaj więcej
Poruszenie w sieci po wywiadzie Kazika dla "TS". Skrajne komentarze nt. deklaracji muzyka
23.07.2018 16:05

Komentarzy: 0
Na łamach najnowszego "Tygodnika Solidarność" Kazik Staszewski mówi, że politycznie nie zamierza stawać po żadnej ze stron: "Idę prosto!" - twierdzi. Okazało się, że nawet tym potrafił rozsierdzić niektórych swoich fanów. Inni z kolei mocno poparli deklarację muzyka i odpisali że "jest nas więcej". Pod wpisem o wywiadzie dla "TS" pojawiło się bardzo dużo komentarzy.
Czytaj więcej
Mieczysław Gil dla "TS": Za wszelką cenę
24.05.2018 20:30

Komentarzy: 0
Wiedeński Europejski Kongres Prasy obradował w trudnych dla prasy czasach. Przejście z wydań papierowych na cyfrowe jest oczywistą koniecznością, podobnie jak relacja do mediów społecznościowych czy walka z fake newsami. Ale są i inne problemy i o nich właśnie redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik postanowił powiadomić uczestników kongresu. „Gdyby żył Joseph Goebbels, robiłby taką telewizję, jaką oglądamy w Polsce. Ona nawet potrafi zaszokować w porównaniu z telewizją moskiewską”– nie bawił się w zbędną dyplomację Michnik. Było też coś o zapatrzeniu Kaczyńskiego w putinowską Rosję, zapewne gdyby ktoś uznał, że porównanie z Goebbelsem nie wytrzymuje próby czasu. I o kanibalach, bo – jak to Michnik plastycznie przedstawił – zwycięzca wyborów w Polsce pożera tych, którzy przegrali. Czy wstrząsnął obecnymi? Zapewne. Oni TVP nie oglądają i muszą polegać na tym, co mówią autorytety. Uznane autorytety.
Czytaj więcej
Mieczysław Gil dla "TS": 1988. Rok przełomu
26.04.2018 20:18

Komentarzy: 0
W 40. rocznicę uchwalenia przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka Zofia i Zbigniew Romaszewscy zorganizowali Konferencję Praw Człowieka. Komisja Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność” i Ruch „Wolność i Pokój” dokonali niemożliwego. W niezależnej konferencji w nowohuckim kościele pw. św. Maksymiliana M. Kolbego wzięło udział 1200 osób, w tym ok. 300 gości zagranicznych z 40 krajów świata.
Czytaj więcej