Mieczysław Gil dla "TS": Ciężkie czasy!
19.05.2017 02:59

Komentarzy: 0
Udostępnij:
„Ubierz swoje dziecko w mundurek NKWD!” – nęci oferta zamieszczona w przededniu obchodów Dnia Zwycięstwa ZSRR na rosyjskim portalu aukcyjnym Jarmark Majstrów. W zestawie jest czapka z czerwoną gwiazdą, bluza i bryczesy. Dodatkowo można zamówić skórzane oficerki i kaburę na pistolet. Cena 99 euro. Mocno wygórowana. Mam nadzieję, że zaporowa i że Rosjan nie będzie stać na sprawienie pociechom tego wysoce niestosownego prezentu.
Nostalgia za tym, co minęło, dopadła samego Władimira Putina, który tę rocznicę postanowił uświetnić spotkaniem ze swoim szefem z czasów rezydentury w NRD. Pułkownik KGB Lazar Matwiejew, bo o nim mowa, według długoletniej korespondentki prasowej w Moskwie Krystyny Kurczab-Redlich, zabawiał swoich podopiecznych "gadaniem o łagrach dla radzieckich działaczy kultury, gdzie przeprowadzał niemało przesłuchań uwięzionych piosenkarzy, pisarzy i poetów". Władimir Władimirowicz musi mieć sentyment do dawnego przełożonego, skoro postanowił osobiście złożyć życzenia sędziwemu jubilatowi. W prezencie przyniósł kopię egzemplarza "Prawdy" z 1927 r. (jeśli z dnia urodzin Matwiejewa, to w WKP(b) był jeszcze Trocki) i... zegarek! Ta zdumiewająca słabość Rosjan do zegarków ma długą historię.
"Ciężkie czasy!" - utyskiwał czerwonoarmista, ściągając zegar z wieży ratuszowej. To oczywiście sarkastyczny dowcip powtarzany przez Polaków, którzy szybko zorientowali się, że zegarki i rowery były dla wyzwolicieli najcenniejszym łupem. Krakowski pisarz Stanisław M. Jankowski w wydanej właśnie książce "Dawaj czasy! Czyli wyzwolenie po sowiecku" przedstawia udokumentowane, również licznymi relacjami świadków, wydarzenia towarzyszące wyzwalaniu Polski przez Armię Czerwoną w 1944 i 1945 r. Autor opisuje, jak sowieci zastąpili Niemców na Majdanku i w Auschwitz, jak w tych samych eszelonach, tylko w innych wagonach, razem z Niemcami jechali do łagrów Polacy z AK. Przedstawia udokumentowane akty okrucieństwa, gwałty (również na siostrach elżbietankach z Nysy), zbrodnie i samowolę wyzwolicieli. A także - ich szczególne upodobanie do zegarków. "Z trofiejnymi czasami lub wiełosipiedami rabusie obchodzili się z dużym szacunkiem, fotografowali się z nimi, a zdjęcia wysyłali do kraju lub pokazywali kolegom". Autor przytacza słowa wnuczki krakowskiego fotografa, która pamięta zdjęcie czerwonoarmisty, wystawiającego do obiektywu rękę z zegarkami od nadgarstka do ramienia. "Nie krępowali się wystawiać do obiektywu zegarków, być może kwadrans wcześniej zdartych z czyjejś ręki...". Niczego się nie krępowali i o tym jest ta książka, którą gorąco polecam.
Mieczysław Gil
"Ciężkie czasy!" - utyskiwał czerwonoarmista, ściągając zegar z wieży ratuszowej. To oczywiście sarkastyczny dowcip powtarzany przez Polaków, którzy szybko zorientowali się, że zegarki i rowery były dla wyzwolicieli najcenniejszym łupem. Krakowski pisarz Stanisław M. Jankowski w wydanej właśnie książce "Dawaj czasy! Czyli wyzwolenie po sowiecku" przedstawia udokumentowane, również licznymi relacjami świadków, wydarzenia towarzyszące wyzwalaniu Polski przez Armię Czerwoną w 1944 i 1945 r. Autor opisuje, jak sowieci zastąpili Niemców na Majdanku i w Auschwitz, jak w tych samych eszelonach, tylko w innych wagonach, razem z Niemcami jechali do łagrów Polacy z AK. Przedstawia udokumentowane akty okrucieństwa, gwałty (również na siostrach elżbietankach z Nysy), zbrodnie i samowolę wyzwolicieli. A także - ich szczególne upodobanie do zegarków. "Z trofiejnymi czasami lub wiełosipiedami rabusie obchodzili się z dużym szacunkiem, fotografowali się z nimi, a zdjęcia wysyłali do kraju lub pokazywali kolegom". Autor przytacza słowa wnuczki krakowskiego fotografa, która pamięta zdjęcie czerwonoarmisty, wystawiającego do obiektywu rękę z zegarkami od nadgarstka do ramienia. "Nie krępowali się wystawiać do obiektywu zegarków, być może kwadrans wcześniej zdartych z czyjejś ręki...". Niczego się nie krępowali i o tym jest ta książka, którą gorąco polecam.
Mieczysław Gil

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.05.2017 02:59
Cześć ich pamięci! "S" oddaje hołd zmarłym członkom Związku
02.11.2022 22:28

Komentarzy: 0
Andrzej Rozpłochowski, Mieczysław Gil, czy Dariusz Kucharski - to tylko niektórzy ludzie Solidarności, którzy odeszli w tym i pod koniec ubiegłego roku. W ostatnich dniach przedstawiciele NSZZ "S" w poszczególnych Regionach odwiedzali groby przyjaciół i współpracowników, którzy zmarli w ostatnich latach, oraz modlili się w Ich intencji.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Ścigani przez Ochranę i NKWD
12.10.2022 22:00

Komentarzy: 0
14 października 1941 r. w szpitalu sowieckiego więzienia na Butyrkach w Moskwie zmarł Aleksander Prystor, jeden z czołowych polityków obozu piłsudczykowskiego, premier w latach 1931–1933, poseł, senator, w latach 1935–1938 marszałek Senatu.
Czytaj więcej
Abp Jędraszewski o śp. Mieczysławie Gilu: Człowiek zmagań o prawdę
08.10.2022 05:21

Komentarzy: 0
– Żegnamy człowieka zmagań o prawdę, człowieka zmagań o solidarność, człowieka zmagań o wolną Polskę, człowiek zmagań o Polskę wierną chrześcijańskim wartościom – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie uroczystości pogrzebowych śp. Mieczysława Gila - legendy nowohuckiej „Solidarności”.
Czytaj więcej
Pożegnano Mieczysława Gila. "W życiu przyświecało Mu dobro Polski…"
07.10.2022 20:38
Komentarzy: 0
Te słowa wygłosił prezydent Andrzej Duda nad urną z prochami Mieczysława Gila, byłego organizatora strajków w Hucie im. Lenina w Nowej Hucie, organizatora strajków, i struktur NSZZ Solidarność”, przywódcy Solidarności w Krakowie i w Małopolsce, opozycjonisty, więźnia politycznego uczestnika rozmów okrągłostołowych, posła i senatora niezależnej Rzeczpospolitej Polskiej wieloletniego felietonisty „Tygodnika Solidarność”, wręczając Jego Rodzinie przyznany pośmiertnie Order Odrodzenia Polski.
Czytaj więcej
W Krakowie rozpoczął się pogrzeb Mieczysława Gila
07.10.2022 12:03

Komentarzy: 0
– Mieczysław Gil był zawsze przesiąknięty ideą służenia drugiemu człowiekowi i współtworzenia dobra, które nazywamy dobrem wspólnym – podkreślił prezydent Andrzej Duda podczas piątkowych uroczystości pogrzebowych opozycjonisty z czasów PRL, działacza Solidarności i długoletniego współpracownika „Tygodnika Solidarność”, które odbywają się w Krakowie.
Czytaj więcej