Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Polskość to nienormalność
23.07.2018 20:37

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Sezon wakacyjny w pełni. Także i mnie zdarzyło się pojechać na urlop. Obiecałem sobie, a w szczególności rodzinie, że nie wezmę do ręki telefonu, nie będę odbierał mejli, dzwonił, oddzwaniał, gasił pożarów i rozwiązywał innych pomniejszych problemów związanych z moim życiem zawodowym, słowem, że nie będę robił niczego, co zazwyczaj robię na urlopie. Po kilku dniach jednak nie wytrzymałem.
Włączyłem telefon, sprawdziłem "fejsa", "tłita" i przejrzałem wiodące portale informacyjne. Rzuciły mi się w oczy relacje i opisy Polaków na wakacjach. Jak co roku - zawodzenie o sandałach i skarpetkach, kanapkach z jajkiem, zdejmowaniu butów w samolotach i pociągach, śmieciach na plażach, zapachu potu i wielu innych rzeczach. A sprawcami tych wszystkich zbrodni byli oczywiście Polacy. Szczególnie zdziwiły mnie przemyślenia opublikowane na jednym z wiodących portali, na którym to dokonujący rzeczonych przemyśleń najpierw narzeka na Polaków jadących autostradami, dla których główną atrakcją jest przystanek w "mak donaldzie" w celu wchłonięcia ogromnej liczby hamburgerów i nuggetsów, a następnie zasadniczo przyznaje im rację, twierdząc, że korporacyjny ład i międzynarodowy charakter tej sieci daje gwarancję bezpiecznego jedzenia i czystych toalet, których na próżno szukać na polskich stacjach i w polskich obskurnych restauracjach. Zacząłem więc się zastanawiać, w jak różnych rzeczywistościach żyjemy. W mojej rzeczywistości skarpetki i sandały bynajmniej nie są domeną Polaków; taki zestaw cieszy się m.in. wielką popularnością wśród niemieckich turystów, zdejmowanie butów na dłuższych przelotach i przejazdach jest w zasadzie normą i nikt tego nie kwestionuje. Polskie toalety na stacjach i MOP-ach - w przeciwieństwie do niemieckich, włoskich czy austriackich - nie uderzają od wejścia zapachem uryny, a polskie plaże należą do najładniejszych i najczystszych, jakie widziałem. Ale dla wielu z nas bez względu na wszystko "polskość to nienormalność", której trzeba się wstydzić i na nią urągać. Tak na wszelki wypadek, jak na "Europejczyka" przystało.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (30/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (30/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.07.2018 20:37
Komentarze
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Solidarność to wspólnota ludzi równych
23.09.2025 17:46

Komentarzy: 0
Wystarczy spojrzeć na polską historię ostatnich kilkudziesięciu lat, by zrozumieć, że wciąż chodzi o to samo: czy żyjemy w świecie wspólnoty, czy w świecie przywilejów. I to jest klucz do zrozumienia pojęcia równości.
Czytaj więcej
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski. Reparacje od Niemiec: Sprawiedliwość dziejowa i realne pieniądze
16.09.2025 15:54

Komentarzy: 0
Ponad 6 bilionów złotych – na tyle oszacował straty wojenne specjalny zespół powołany w Polsce w 2017 roku. Suma obejmuje nie tylko zniszczenia materialne, ale też utracony potencjał gospodarczy, skutki demograficzne i straty w dziedzictwie kulturowym.
Czytaj więcej
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Coraz więcej obywateli dostrzega absurdy, na których opiera się Zielony Ład
09.09.2025 15:35

Komentarzy: 0
W debacie na temat polityki klimatycznej Unii Europejskiej przez lata dominowały hasła o ratowaniu planety, redukcji emisji i walce o czyste powietrze. Nie mówiono jednak, jakim i czyim kosztem wprowadza się ograniczenia związane z tą polityką ani czy mają one w ogóle sens. Właśnie na te pytania starała się odpowiedzieć Solidarność, publikując rok temu specjalny raport pt. „Drapieżny Zielony (nie)Ład”.
Czytaj więcej
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Ideologia wkracza do szkół
02.09.2025 16:45
Michał Ossowski: Narzuca się na nas potężne koszty, nie osiągając żadnych celów. Polityka klimatyczna jest nieracjonalna
20.08.2025 21:38

Komentarzy: 0
– Obecna polityka klimatyczna Unii Europejskiej nie jest polityką racjonalności, tylko jest polityką przymuszania. Nam się narzuca pewne określone rozwiązania. Buduje się atmosferę wielkiej grozy, narzuca się na społeczeństwa potężne koszty transformacji energetycznej. Potężne koszty, których żadne społeczeństwo nie udźwignie. I to jest w tym raporcie, to są biliony euro, które będzie nas to kosztowało, nas – wszystkich obywateli. I tak naprawdę robi się to, nie osiągając żadnych celów – mówił dziś na antenie Polsat News Polityka Michał Ossowski, redaktor naczelny "Tygodnika Solidarność".
Czytaj więcej
