Szukaj
Konto

Mentzen ujawnił kulisy spotkania z Nawrockim: Jestem dobrej myśli

13.10.2025 21:16
ważne
Źródło: grafika własna / Tysol
Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek ze Sławomirem Mentzenem. Rozmowa trwała około godziny i dotyczyła m.in. ustaw podatkowych oraz możliwego zbliżenia między Konfederacją a Prawem i Sprawiedliwością. Po spotkaniu Mentzen ocenił je jako konstruktywne i zapewnił, że jest "dobrej myśli".
Co musisz wiedzieć
  • Sławomir Mentzen spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim, rozmowa trwała około godziny.
  • Lider Konfederacji apelował o weto ustaw podatkowych, które, jego zdaniem, uderzają w przedsiębiorców.
  • Poruszono temat ewentualnego zbliżenia PiS i Konfederacji, z prezydentem jako potencjalnym mediatorem.

 

Mentzen apelował o weto ustaw podatkowych

W rozmowie z Polsat News Sławomir Mentzen ujawnił kulisy swojego spotkania z głową państwa. Jak powiedział, spotkanie odbyło się w cztery oczy i trwało około godziny.

Przedstawiłem argumenty za tym, żeby prezydent zawetował niektóre ustawy podatkowe, które Ministerstwo Finansów przygotowało, by dociążyć podatkami polskich przedsiębiorców. Chciałbym, żeby polscy przedsiębiorcy znaleźli w prezydencie swojego obrońcę

- zaznaczył lider Nowej Nadziei.

Rozmowa o możliwym pakcie senackim PiS-Konfederacja

Prowadzący program Bogdan Rymanowski zapytał Mentzena, czy podczas spotkania z prezydentem poruszony został temat ewentualnego "paktu senackiego" między Konfederacją a PiS.

Tak, to był jeden z punktów rozmowy. Prezydent Nawrocki doskonale rozumie sytuację i obserwuje nasze nieporozumienia z prezesem Kaczyńskim

- przyznał Mentzen.

Wierzę, że być może za jakiś czas prezydent weźmie na siebie pewną odpowiedzialność, by nas zbliżyć

- dodał.

Polityk podkreślił, że zaproponował, by to prezydent był gospodarzem ewentualnych rozmów między partiami. - Skoro miałby być gospodarzem, to on by ustalał zasady - powiedział.

"Prezydent rozumie obie strony"

Mentzen ocenił, że rozmowa przebiegła w dobrej atmosferze.

Widać, że prezydent wolałby, by po prawej stronie sceny politycznej panowała bardziej sympatyczna atmosfera. Rozumie zarówno moje argumenty, jak i stanowisko Jarosława Kaczyńskiego. Czuję się uczciwie i sprawiedliwie oceniany

- stwierdził.

Na zakończenie dodał, że liczy na dalszy rozwój rozmów.

Jeżeli sprawy nabiorą tempa, a do wyborów będzie bliżej, to z całą pewnością prezydent zdecyduje, co dalej z tym zrobić. Osobiście jestem dobrej myśli

- podsumował.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.10.2025 21:16
Źródło: Do Rzeczy, Tysol.pl