Maria Szonert-Binienda dla "TS": Hillary Clinton nawet nie znalazła czasu na spotkanie z Polonią

– Polska powinna już mieć przygotowaną nową strategię współpracy z Waszyngtonem – mówi mecenas Maria Szonert-Binienda, prezydent Libra Institute Inc., w rozmowie z Izabelą Kozłowską.
- Donald Trump został 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ostatnie sondaże przedwyborcze mówiły jednak coś innego…
- Sondaże często nie odzwierciedlają rzeczywistego poparcia dla danego kandydata. Wielu respondentów biorących udział w sondażu nie przyznaje się, na kogo zagłosują. Na tę grupę liczył Donald Trump i jego sztab.
- Republikański kandydat na prezydenta wiele obiecywał także Polonii. Pojawiła się zapowiedź zniesienia wiz dla Polaków. To przekonało społeczność polonijną do wyboru Trumpa?
- Pewnym sloganem powtarzanym przy okazji każdych wyborów jest zniesienie wiz, czyli takie "pomożemy wam, dostrzeżemy Polonię". Nawet jeśli Donald Trump ma taką wolę, to wizy może zlikwidować Kongres Stanów Zjednoczonych. Bez jego pozytywnej decyzji wizy pozostaną. Oczywiście ważna jest wola polityczna i Donald Trump ją zadeklarował. W kwestii dostrzeżenia przez kandydatów na prezydenta mniejszości, jaką stanowi Polonia, było widać wyraźny rozdźwięk. Kandydat Republikanów wielokrotnie wyciągał rękę w jej stronę. Deklarował pomoc w wielu różnych kwestiach po to, aby wyeliminować problemy, z jakimi Polonia na co dzień się mierzy. Przy sztabie wyborczym Donalda Trumpa funkcjonowała rada doradcza do spraw Polonii. Kandydat Republikanów spotkał się z Polakami, postawił na Polonię; uuważa, że stanowi ona ważną część amerykańskiego społeczeństwa.
- Jak wyglądała relacja Partii Demokratycznej z Polonią?
- W Partii Demokratycznej nie było nacisku na środowisko polonijne. Hillary Clinton nie znalazła czasu na spotkanie z Polonią. Do kontaktu odesłała jedynie swojego przedstawiciela. Mąż kandydatki Partii Demokratycznej - były prezydent Bill Clinton - skrytykował sytuację w Polsce i swoją niefortunną wypowiedzią zranił uczucia znacznej części Polonii.
- Jak środowisko polonijne zachowywało się podczas kampanii?
- Ta część, która wspierała sztab Donalda Trumpa, wykazała się zdecydowanie większym entuzjazmem. Ich działania były bardzo energiczne i dawały silniejszy wydźwięk. W kampanię Hillary Clinton byli także zaangażowani przedstawiciele Polonii, ale ich głos był ledwie słyszalny. W środowisku polonijnym popierającym Demokratów nie widać było tego entuzjazmu, przebojowości, jaka była u Republikanów.
Cały artykuł ukazał się w najnowszym numerze "TS" (47/2016). Wersja cyfrowa do kupienia tutaj
- Sondaże często nie odzwierciedlają rzeczywistego poparcia dla danego kandydata. Wielu respondentów biorących udział w sondażu nie przyznaje się, na kogo zagłosują. Na tę grupę liczył Donald Trump i jego sztab.
- Republikański kandydat na prezydenta wiele obiecywał także Polonii. Pojawiła się zapowiedź zniesienia wiz dla Polaków. To przekonało społeczność polonijną do wyboru Trumpa?
- Pewnym sloganem powtarzanym przy okazji każdych wyborów jest zniesienie wiz, czyli takie "pomożemy wam, dostrzeżemy Polonię". Nawet jeśli Donald Trump ma taką wolę, to wizy może zlikwidować Kongres Stanów Zjednoczonych. Bez jego pozytywnej decyzji wizy pozostaną. Oczywiście ważna jest wola polityczna i Donald Trump ją zadeklarował. W kwestii dostrzeżenia przez kandydatów na prezydenta mniejszości, jaką stanowi Polonia, było widać wyraźny rozdźwięk. Kandydat Republikanów wielokrotnie wyciągał rękę w jej stronę. Deklarował pomoc w wielu różnych kwestiach po to, aby wyeliminować problemy, z jakimi Polonia na co dzień się mierzy. Przy sztabie wyborczym Donalda Trumpa funkcjonowała rada doradcza do spraw Polonii. Kandydat Republikanów spotkał się z Polakami, postawił na Polonię; uuważa, że stanowi ona ważną część amerykańskiego społeczeństwa.
- Jak wyglądała relacja Partii Demokratycznej z Polonią?
- W Partii Demokratycznej nie było nacisku na środowisko polonijne. Hillary Clinton nie znalazła czasu na spotkanie z Polonią. Do kontaktu odesłała jedynie swojego przedstawiciela. Mąż kandydatki Partii Demokratycznej - były prezydent Bill Clinton - skrytykował sytuację w Polsce i swoją niefortunną wypowiedzią zranił uczucia znacznej części Polonii.
- Jak środowisko polonijne zachowywało się podczas kampanii?
- Ta część, która wspierała sztab Donalda Trumpa, wykazała się zdecydowanie większym entuzjazmem. Ich działania były bardzo energiczne i dawały silniejszy wydźwięk. W kampanię Hillary Clinton byli także zaangażowani przedstawiciele Polonii, ale ich głos był ledwie słyszalny. W środowisku polonijnym popierającym Demokratów nie widać było tego entuzjazmu, przebojowości, jaka była u Republikanów.
Cały artykuł ukazał się w najnowszym numerze "TS" (47/2016). Wersja cyfrowa do kupienia tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 14.11.2016 14:40
Komentarze
Niemcy: Europa pokona Rosję, USA i Chiny. Jest plan
22.10.2026 15:36

Komentarzy: 0
Europa może skutecznie przeciwstawić się planom Donalda Trumpa, Władimira Putina i Xi Jinpinga – przekonuje niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Zdaniem gazety Unia Europejska dysponuje narzędziem, które pozwoli jej wywierać presję na światowe mocarstwa.
Czytaj więcej
Rozmowa Putina z Witkoffem. Kreml wydał komunikat
21.10.2026 17:10

Komentarzy: 0
Rosyjski przywódca Władimir Putin powiedział w środę amerykańskiemu wysłannikowi Steve’owi Witkoffowi, że Rosja jest zasadniczo gotowa wznowić „około 10 listopada” trójstronne rozmowy z Ukrainą i USA – oznajmił doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow.
Czytaj więcej
Opóźnienie w ważnym programie wojskowym. Agencja Uzbrojenia wyjaśnia przyczyny
21.10.2026 15:35

Komentarzy: 0
Polska będzie musiała poczekać dłużej na pierwsze aerostaty rozpoznawcze, które mają wspierać wykrywanie zagrożeń powietrznych, w tym nisko lecących dronów i pocisków manewrujących. Agencja Uzbrojenia potwierdziła, że dostawy w ramach programu BARBARA rozpoczną się w II kwartale 2027 roku, a nie pod koniec 2026 roku. Przyczyną przesunięcia są procedury przetargowe i odwoławcze w USA. Pełną gotowość operacyjną systemu zaplanowano na koniec 2028 roku.
Czytaj więcej
Wojna Trumpa z Zełenskim. Tym razem może się skończyć fatalnie dla Ukrainy
20.10.2026 21:29

Komentarzy: 0
Relacje Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim ponownie znalazły się w kryzysie. Prezydent Ukrainy alarmuje o problemach z amerykańskim wsparciem wojskowym i wywiadowczym, podczas gdy Biały Dom krytykuje działania Kijowa i deklaruje chęć utrzymania rozmów z Rosją. Antoni Rybczyński analizuje, dlaczego ten spór może osłabić ukraińską obronę powietrzną i wpłynąć na przebieg wojny w przededniu zimy.
Czytaj więcej
Nowy sondaż przed wyborami we Francji. Marine Le Pen z dużą przewagą
20.10.2026 17:08

Komentarzy: 0
Marine Le Pen prowadzi w najnowszym sondażu przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2027 roku. Badanie Elabe dla BFMTV i „La Tribune Dimanche” pokazuje, że liderka Zgromadzenia Narodowego może liczyć na ponad 30 proc. głosów, podczas gdy jej najważniejsi rywale uzyskują wyniki w granicach kilkunastu procent.
Czytaj więcej
