Opóźnienie w ważnym programie wojskowym. Agencja Uzbrojenia wyjaśnia przyczyny

- Dodatkowe możliwości wykrywania zagrożeń pojawią się później. Opóźnienie programu BARBARA oznacza, że Polska później uzyska nowe zdolności obserwacji nisko lecących dronów, pocisków i samolotów. Aerostaty mają uzupełnić istniejące systemy radarowe.
- Pełna gotowość dopiero pod koniec 2028 roku. Pierwszy aerostat ma dotrzeć do Polski w II kwartale 2027 roku. Osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej wszystkich czterech systemów zaplanowano na koniec 2028 roku.
- Opóźnienie może mieć znaczenie dla czasu ostrzegania. Aerostaty mają umożliwiać wcześniejsze wykrywanie części zagrożeń powietrznych. Ich późniejsze uruchomienie oznacza, że dodatkowe możliwości rozpoznawcze będą dostępne później.
Agencja Uzbrojenia potwierdza opóźnienie programu BARBARA
W środę, 21 października, Agencja Uzbrojenia odniosła się do doniesień medialnych dotyczących opóźnień w realizacji programu BARBARA, zakładającego pozyskanie czterech aerostatów rozpoznawczych dla Sił Zbrojnych RP.
W komunikacie opublikowanym na platformie X Agencja potwierdziła, że dostawy rozpoczną się z kilkumiesięcznym opóźnieniem względem pierwotnego harmonogramu.
Realizacja dostaw nastąpi z niewielkim opóźnieniem względem pierwotnie przyjętego harmonogramu. Jednocześnie podkreślamy, że przewidywane przesunięcie nie przekroczy kilku miesięcy
– przekazała Agencja Uzbrojenia.
Pierwsze dostawy, początkowo przewidywane na koniec 2026 roku, zostały przesunięte na II kwartał 2027 roku.
Amerykański przetarg i protesty wykonawców
Jak wyjaśnia Agencja Uzbrojenia, przyczyną opóźnienia jest sposób przeprowadzenia postępowania przez administrację amerykańską. Polska realizuje program BARBARA w formule międzyrządowej, natomiast wybór wykonawcy systemów odbywał się w ramach konkurencyjnego postępowania prowadzonego w Stanach Zjednoczonych.
Ostatecznie kontrakt wykonawczy przypadł amerykańskiej firmie TCOM, L.P., specjalizującej się w systemach obserwacyjnych wykorzystujących aerostaty na uwięzi.
Wybór wykonawcy został jednak zakwestionowany przez konkurencyjną firmę QinetiQ. Spór trafił do amerykańskiego Government Accountability Office (GAO), które rozpatruje protesty dotyczące federalnych zamówień publicznych.
Postępowania odwoławcze wpłynęły na harmonogram realizacji programu. Według Agencji Uzbrojenia pierwotnie rozważane opóźnienie mogło wynieść nawet kilkanaście miesięcy.
Ostatecznie, dzięki działaniom polskiej strony oraz wykonawcy, udało się ograniczyć przesunięcie terminów.
Dzięki skutecznemu zarządzaniu kontraktem przez stronę polską oraz determinacji dostawcy, udało się ograniczyć znaczne opóźnienie dostaw, wynoszące pierwotnie nawet kilkanaście miesięcy
– poinformowała Agencja.
Jednocześnie w komunikacie AU podkreślono, że zastosowany przez administrację USA konkurencyjny tryb kontraktowania pozwolił obniżyć wartość kontraktu wykonawczego o około miliard złotych.
Pełna gotowość systemu dopiero w 2028 roku
O opóźnieniach w realizacji programu poinformował wcześniej „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na informacje uzyskane z Ministerstwa Obrony Narodowej.
Z przedstawionego harmonogramu wynika, że pierwszy aerostat ma zostać dostarczony w 2027 roku, natomiast jego gotowość operacyjna przewidywana jest na pierwszy kwartał 2028 roku.
Pozostałe trzy aerostaty mają zostać dostarczone do końca trzeciego kwartału 2028 roku. Osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej całego systemu zaplanowano na koniec 2028 roku.
Oznacza to, że choć Agencja Uzbrojenia mówi o kilkumiesięcznym przesunięciu pierwszych dostaw, uruchomienie wszystkich elementów systemu nastąpi znacznie później. Należy jednak rozróżnić termin fizycznego dostarczenia aerostatów od osiągnięcia przez nie gotowości do prowadzenia działań operacyjnych.
Cztery aerostaty za niemal miliard dolarów
Umowę na zakup czterech aerostatów rozpoznawczych podpisano 22 maja 2024 roku. Wartość całego przedsięwzięcia określono na około 960 mln dolarów.
Program BARBARA ma istotne znaczenie dla rozbudowy polskiego systemu rozpoznania i obrony powietrznej, szczególnie w kontekście zagrożeń występujących na wschodniej granicy państwa.
Aerostaty będą wyposażone w zaawansowane radary oraz systemy rozpoznania elektronicznego. Dzięki możliwości długotrwałego utrzymywania się na wysokości około czterech kilometrów mają zapewniać obserwację przestrzeni powietrznej na dystansie przekraczającym 300 kilometrów.
Jedną z najważniejszych zalet takich rozwiązań jest możliwość wykrywania obiektów poruszających się na niewielkich wysokościach, które mogą być trudniejsze do wykrycia przez naziemne stacje radiolokacyjne ze względu na krzywiznę Ziemi i ukształtowanie terenu.
System ma wspierać wykrywanie samolotów, śmigłowców, bezzałogowych statków powietrznych oraz pocisków manewrujących. Będzie stanowił uzupełnienie istniejących i rozwijanych zdolności polskiej obrony powietrznej.
Co opóźnienie programu BARBARA oznacza dla bezpieczeństwa Polski?
Opóźnienie programu BARBARA oznacza późniejsze uzyskanie dodatkowych możliwości obserwacji przestrzeni powietrznej, szczególnie w zakresie wykrywania obiektów poruszających się na niewielkich wysokościach. Ma to znaczenie w kontekście zagrożeń ze strony dronów, pocisków manewrujących i samolotów.
Aerostaty mają uzupełnić istniejące systemy radiolokacyjne, których możliwości obserwacji mogą być ograniczane przez krzywiznę Ziemi i ukształtowanie terenu. Umieszczenie radarów na znacznej wysokości pozwala zwiększyć obszar obserwacji i w określonych warunkach wcześniej wykrywać nadlatujące obiekty.
Wcześniejsze wykrycie zagrożenia może zapewnić dodatkowy czas na jego identyfikację oraz podjęcie odpowiednich działań obronnych. Opóźnienie programu oznacza, że te dodatkowe możliwości będą dostępne później.
Nie oznacza to jednak, że polska przestrzeń powietrzna pozostaje bez ochrony. Polska dysponuje naziemnymi systemami radiolokacyjnymi, środkami obrony powietrznej oraz wsparciem sojuszniczym NATO. Program BARBARA ma uzupełniać istniejące zdolności, a nie zastępować cały system obrony powietrznej.
Komentarze
Pierwsza taka egzekucja od ponad 60 lat. Pentagon podjął decyzję

Ceny paliw wystrzeliły. Trump wskazuje na Ukrainę
Zełenski: USA proponują trójstronne spotkanie z Rosją

Nad Atlantykiem zaginął samolot. Trwa akcja poszukiwawcza

Nieudana egzekucja wstrząsnęła Tennessee. Jest pierwsza rezygnacja







